To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Portal - Gdy za badanie OOBE zabieraj? si? naukowcy

VVii - 2010-09-19, 16:23
Temat postu: Gdy za badanie OOBE zabieraj? si? naukowcy
O OOBE - czyli do?wiadczeniu pozacielesnym - s?ysza? zapewne ka?dy z nas. Wi?kszo?? zapewne wie równie?, z jakim dystansem do tego zjawiska odnosz? si? naukowcy. W ?wietle nauki opuszczenie cia?a przez ?wiadomo?? jest nierealne i niemo?liwe, za? do?wiadczenia tego typu to tylko i wy??cznie z?udzenie, wytwór zm?czonego mózgu. Cz?sto entuzja?ci OOBE, s?ysz?c podobne teorie, oburzaj? si?, twierdz?c, i? naukowcy odrzucaj? mo?liwo?? istnienia takiego zjawiska, cho? nie zbadali go. Czy tak jest w istocie? Okazuje si?, ?e nie. Wykonano bowiem wiele eksperymentów naukowych maj?cych (przynajmniej teoretycznie) potwierdzi? lub nie istnienie OOBE.
Czy jednak te eksperymenty cokolwiek udowodni?y? I czy w ogóle nam co? da?y? Spróbujmy im si? przyjrze?.

Nauka wkracza do akcji

Pierwsze obszerne naukowe badanie do?wiadczenia pozacielesnego dokona?a w 1968 roku Celia Green. Zacz??a od spisania i opisania ponad 400 przypadków OOBE w celu sporz?dzenia systematyki ró?nych typów OOBE, które ju? wówczas uznawano za halucynacj? lub niepradiw?owo odebrany bodziec ?rodowiskowy. Jednak niektóre z przypadków zarejestrowanych przez pani? Green zawiera?y informacje zgromadzone za pomoc? postrzegania pozazmys?owego. Wcze?niej rejestr przypadków OOBE prowadzi? doktor Robert Crookall, on jednak podchodzi? do tematu z pozycji spirytualisty i ogranicza? si? przewa?nie do spisywania relacji ukazuj?cych si? w gazetach takich jak "Psychic News". Wi?kszo?? przypadków spisanych przez Crookalla zawiera?a opisy "obserwacji" sznura ??cz?cego cia?o "zewn?trzne" z cia?em fizycznym, podczas gdy u Green opisy takie wyst?puj? w mniej ni? 4% relacji. Oko?o 80% badanych przez pani? Green ochotników opisywa?o natomiast uczucie "bezcielesnej ?wiadomo?ci" i nie wspomina?o nic o zewn?trznym ciele.

Istnieje kilka mo?liwych fizjologicznych wyt?umacze? zjawiska OOBE, t?umacz? one jednak zaledwie cz??? przypadków. Do?wiadczenia podobne do OOBE wywo?ywano na przyk?ad poprzez pobudzenie wybranych obszarów mózgu oraz przy u?yciu kamer - badanym nak?adano na oczy wizjery pokazuj?ce obraz z kamery stoj?cej np kilka metrów dalej, wówczas wydawa?o im si?, ?e posiadali cia?o w miejscu, które widzieli. W badaniach u?ywano równie? tomografii pozytronowej, aby okre?li?, który obszar mózgu uleg? pobudzeniu.

Angielska psycholog Susan Blackmore sugeruje, ?e OOBE wyst?puje, gdy oboba przestaje czu? w?asne cia?o, lecz wci?? pozostaje ?wiadoma. Cz?owiek zachowuje iluzj? posiadania cia?a, ale to odczucie nie pochodzi ju? od zmys?ów. Postrzeganie ?wiata podczas OOBE równie? nie pochodzi od zmys?ów. Nasz mózg sam sobie potrafi wytworzy? obraz ?wiata, nawet nie posiadaj?c informacji zmys?owej. Tego procesu do?wiadczamy wszyscy ka?dej nocy, cho? s?dzi si?, ?e OOBE jest du?o bardziej wyra?ne ni? jakikolwiek sen.

Istnieje równie? inna, podobna teoria, g?osz?ca, ?e OOBE nie ró?ni si? niczym od ?wiadomego snu (LD). W jednym z wariantów tej teorii OOBE jest powi?zane z LD, w drugim LD uznaje si? za odmienny stan OOBE, w którym marzenia senne zast?puj? rzeczywisto?? postrzegan? przez cia?o astralne.
Badania EEG wykazuj?, ?e cia?o osoby do?wiadczaj?cej OOBE znajduje si? w fazie snu REM, a fale mózgowe wykazuj? aktywno?? o cz?stotliwo?ci od 4 Hz do 8 Hz (fale theta) - identyczne jak przy marzeniach sennych.

Harvey J. Irwin wykaza?, ?e OOBE wyst?puje w stanach bardzo wysokiego lub bardzo niskiego pobudzenia. W badaniach Green okaza?o si?, ?e 3/4 spo?ród 176 osób, które do?wiadczy?y pojedynczego OOBE, do?wiadczy?o tego zjawiska w warunkach bardzo niskiego pobudzenia, z czego 12% stwierdzi?o, ?e OOBE wyst?pi?o w czasie snu. Zdecydowana mniejszo?? badanych wspomina?a o OOBE w stanie maksymalnego pobudzenia, w takich okoliczno?ciach jak upadek podczas wspinaczki górskiej, wypadek drogowy lub poród. Charles McCreery zasugerowa?, ?e ten paradoks mo?e zosta? wyja?niony przez odniesienie do faktu, ?e sen mo?e wyst?pi? jako reakcja na silny nacisk lub silne pobudzenie. McCreery postuluje, ?e OOBE zarówno w stanach g??bokigo relaksu jak i silnego pobudzenia przyjmuje form? "budz?cego snu" lub wtargni?cia pierwszej fazy snu, co prowadzi do rozbudzenia ?wiadomo?ci.

Badanie Olafa Blanke

Badanie przeprowadzone przez szwajcara Olafa Blanke wykaza?o, ?e do?wiadczenia podobne do OOBE mo?na wywo?a? poprzez pobudzenie regionu mózgu zwanego skrzy?owaniem skroniowo-ciemieniowym. Blanke i jego wspó?pracownicy zbadali neurologiczn? podstaw? OOBE, wykazuj?c, ?e OOBE jest zwi?zane z uszkodzeniem pewnej cz??ci skrzy?owania skroniowo-ciemieniowego i ?e mo?e by? ono wywo?ane poprzez elektryczne pobudzenie tego regionu u pacjentów z epilepsj?, u których to sztucznie wywo?ane do?wiadczenie mo?e wywo?a? z?udzenie transformacji r?ki i nogi (w wyniku z?o?onych reakcji somatosensorycznych) i przemieszczania si? ca?ego cia?a.

U pacjentów neurologicznie zdrowych Blanke i jego koledzy wykazali, ?e ?wiadome do?wiadczanie ja?ni i cia?a znajduj?cych si? w tym samym miejscu zale?y od integracji wielozmys?owej w p?atach czo?owych i ciemieniowych. U?ywaj?c odpowiedniego napi?cia elektrycznego, Blanke i jego koledzy ukazali wybiórcz? aktywacj? obszarów skrzy?owania ciemieniowych p?atów skroniowych po wyst?pieniu bod?ca, gdy zdrowi ochotnicy wyobra?ali sobie siebie w pozycji i perspektywie wizualnej opisywanej przez osoby do?wiadczaj?ce spontanicznego OOBE. transczaszkowe pobudzanie magnetyczne u tych samych osób os?abi?o umys?ow? transformacj? w?asnego cia?a. ?adnych podobnych skutków nie osi?gni?to przy pobudzaniu innych miejsc lub przy wyobra?aniu przestrzennej transformacji przedmiotów, co sugeruje wybiórczy udzia? skrzy?owania ciemieniowych p?atów skroniowych w umys?owym obrazowaniu w?asnego cia?a.
Id?c tym tropem, Shahar Arzy i inni badacze wykazali, ?e miejsce i synchronizacja aktywacji mózgu zale?y od tego, czy umys?owe obrazowanie jest wykonywane przy uciele?nionym lub pozbawionym cielesno?ci poczuciem miejsca. Kiedy ochotnicy wykonywali obrazowanie z uciele?nionym poczuciem miejsca, zwi?ksza?a si? aktywno?? regionu mózgu zwanego "pierwszorz?dow? kor? wzrokow?", lecz gdy badani obrazowali z bezcielesnym poczuciem miejsca, wówczas bardziej aktywne by?o skrzy?owanie ciemieniowych p?atów skroniowych. Arzy i inni badacze argumentuj? wi?c, ?e "to pokazuje, ?e rozdzielenie dzia?alno?ci mózgu w rejonach pierwszorz?dowej kory wzrokowej i skrzy?owania ciemieniowych p?atów skroniowych, jak równie? jej synchronizacja, s? decyduj?ce dla kodowania ja?ni jako uciele?nionej lub nieuciele?nionej".

Blanke i jego koledzy postuluj? w ten sposób, ?e prawid?owe skrzy?owanie ciemieniowe jest wa?ne dla poczucia przestrzennego umiejscowienia ja?ni i ?e OOBE powstaje, gdy te procesy zostan? zaburzone.

W sierpniu 2007 roku laboratorium Blankego opublikowa?o w czasopi?mie "Science" badanie pokazuj?ce, ?e koliduj?ce wizualne somatosensoryczne wej?cie w wirtualnej rzeczywisto?ci mog?oby zak?óci? przestrzenn? jedno?? mi?dzy ja?ni? a cia?em. Podczas konfliktu multisensorycznego badani czuli si? tak, jak gdyby wirtualne cia?o widziane z przodu by?o ich w?asnym cia?em i byli zdelokalizowani wzgl?dem wirtualnego cia?a, znajduj?c si? poza swoimi cielesnymi granicami. Pokazuje to, ?e przestrzenna jedno?? i cielesna ?wiadomo?? mog? zosta? zbadane eksperymentalnie i s? oparte na multisensorycznym i kognitywnym przetwarzaniu informacji cielesnej.

Badanie Michaela Persingera

Michael Persinger przedsi?wzi?? badanie podobne do tego, jakie zorganizowa? Olaf Blanke, u?ywaj?c magnetycznego pobudzania prawego p?atu skroniowego o którym wiadomo, ?e jest zaanga?owany w funkcje wizualno-przestrzenne, integhracj? multisensoryczn? i konstrukcj? czucia cia?a w przestrzeni. Badanie Persingera dostarczy?o równie? dowodu na istnienie obiektywnej nerwowej ró?nicy mi?dzy okresami zdalnego postrzegania u dwóch osób twierdz?cych, ?e posiadaj? zdolno?ci psychiczne. Persinger zbada? Seana Harribance'a i Ingo swanna, s?ynnych zdalnych postrzegaczy, którzy brali udzia? w licznych widowiskach. Badanie Harribance'a wykaza?o poprawn? aktywno?? EEG w zakresie fal alfa (8-12 Hz) w rejonie p?atu ciemieniowo-potylicznego jego mózgu, co stanowi?o dowód na przebyty uraz mózgu w przesz?o?ci. W drugim badaniu poproszono Ingo Swanna, by narysowa? obrazki, które ukryte zosta?y w kopertach znajduj?cych si? w innym pokoju. Osoby, które nie zna?y natury tego badania, oceni?y komentarze i rysunki Swanna jako bardzo podobne do orygina?ów. Na dodatek podczas prób, które u Swanna przebieg?y poprawnie, przy cz?stotliwo?ci paroksyzmowych roz?adowa? w obr?bie p?atu potylicznego równej 7 Hz (fale alfa) owe roz?adowania by?y d?u?sze. Dalsze badanie anatomiczne MRI wykaza?o, ?e nieprawid?owe sygna?y bia?ej materii podkorowej skupia?y si? w p?acie ciemieniowo-potylicznym prawej pó?kuli mózgu, czego raczej nie spodziewano si?, patrz?c na wiek i ?yciorys Swanna.

Badanie Ehrssona

W sierpniu 2007 roku Henrik Ehrsson, wówczas pracownik Instytutu Neurologii w University College w Londynie (obecnie pracuje w Instytucie Karolinska w Szwecji), opublikowa? w czasopi?mie "Science" badanie demonstruj?ce pierwsz? metod? do?wiadczaln?, która wed?ug Ehrssona pozwala?a wywo?a? wra?enie do?wiadczenia pozacielesnego u zdrowych uczestników. Eksperyment wygl?da? tak:

Ochotnik siada? na krze?le, na g?ow? zak?adano mu he? uzbrojony w dwa ma?e monitorki. Owe monitorki wy?wietla?y obraz rejestrowany przez kamery postawione w odleg?o?ci dwóch metrów za g?ow? ochotnika. Obraz z lewej kamery by? przekazywany do lewego monitorka, obraz z prawej kamery wy?wietla? si? w prawym monitorku. Uczestnik bada? widzia? wi?c "stereoskopowy" obraz (3D), wi?c widzieli swoje plecy z perspektywy osoby siedz?cej za nimi. Badacz stawa? obok ochotnika (tak si? ochotnikowi wydawa?o) i dwoma plastikowymi pr?tami dotyka? równocze?nie prawdziwej i wirtualnej klatki piersiowej uczestnika, przy czym pr?t dotykaj?cy wirtualnej klatki piersiowej znajdowa? si? w polu widzenia obiektywów kamer. Uczestnicy badania potwierdzali pó?niej, ?e siedzieli za swoim w?asnym cia?em i spogl?dali stamt?d na nie.
W drugiej cz??ci badania badaj?cy wymachiwa? przed obiektywami kamer chirurgicznym m?otkiem, jak gdyby chcia? uderzy? w wirtualn? klatk? piersiow? ochotnika. Gdy m?otek zbli?a? si? do kamery, uczestnik mia? wra?enie, ?e zaraz zostanie nim uderzony. Wi?kszo?? ochotników my?la?a, ?e ich cia?a znajdowa?y si? na trasie m?otka.

Zdaniem Henrika Erhssona jego eksperyment wykaza?, ?e OOBE jest tylko i wy??cznie efektem iluzji.

Co nam da?y te badania?

Dobre pytanie! Bo cho? same badania wydaj? si? by? interesuj?ce, to tak naprawd?... nic one nie udowadniaj? - ani tego, ?e wyj?cia poza cia?o s? faktem, ani tego, i? stanowi? one efekt iluzji.

Jak zauwa?y? Marek Rymuszko, redaktor "Nieznanego ?wiata" (wst?p do nr 4/2008), w eksperymentach doktora Ehrssona, jak równie? w wielu innych badaniach, brali udzia? ludzie zdrowi, posiadaj?cy zdrowy wzrok: Trzeba jednak w tym momencie zada? pytanie: a co z niewidomymi od urodzenia, którzy równie? do?wiadczali fenomenu OBE oraz stanu bliskiego ?mierci, obserwuj?c w ich trakcie <z zewn?trz> nie tylko swoje cia?o, lecz rejestruj?c tak?e rzeczywiste obrazy z bli?szego i dalszego otoczenia, których nigdy wcze?niej nie mieli mo?no?ci ogl?da?? Co z nimi?

A co z lud?mi, którzy po opuszczeniu cia?a podczas szpitalnego zabiegu obserwowali przebieg wypadku samochodowego, który wydarzy? si? niedaleko szpitala? (przypadek ten opisa? Marek Rymuszko w ksi??ce Polskie ?ycie po ?yciu. Relacje ludzi uratowanych ze stanu ?mierci klinicznej wyd. Nieznany ?wiat, Warszawa 2004)

Co z przypadkiem jednego z pacjentów ameryka?skiego kardiologa Michaela Saboma? (pacjent ów równie? opu?ci? cia?o podczas szpitalnej operacji i przemieszczaj?c si? w przestrzeni zauwa?y? na jednym z dachów czerwony damski pantofel, po powrocie do przytomno?ci opisa? co widzia?, w efekcie czego lekarze pofatygowali si? we wskazane przeze? miejsce i faktycznie znale?li tam czerwony damski pantofel)

Niestety, takie i podobne przypadki naukowców pokroju doktora Ehrssona, Persingera, Blanke i Green, a tak?e redaktorów "Science" i powielaj?cych ich tezy publicystów, w ogóle nie interesuj?. A przecie? takie sytuacje, jak do?wiadczenie pozacielesne, generuj? bardzo k?opotliwe fakty, których ich eksperymenty w ogóle nie uwzgl?dnia?y - by? mo?e dlatego, ?e burzy?yby one ca?kowicie wnioski wynikaj?ce z tych bada?.

Gdzie podczas OOBE znajduje si? ?ród?o ludzkiego wzroku? Czy zmys? wzroku pozostaje w ciele, czy si? od niego odrywa? Co z lud?mi niewidomymi, którzy ze szczegó?ami opisuj?, co widzieli podczas swoich podró?y, a pó?niej okazuje si?, ?e to, co opisali, naprawd? istnieje? W jaki sposób ludzie w trakcie OOBE s? w stanie dostrzec to, co si? znajduje za ?cian?? W jaki sposób daj? rad? pokona? t? przeszkod??

Te pytania, póki co, pozostaj? bez odpowiedzi. Bo OOBE to jest takie zjawisko, którego nie da si? zamkn?? w pude?ku urz?dzenia technicznego, czy te? wygenerowa? za pomoc? pr?du elektrycznego lub chirurgicznego m?otka.

Aby dog??bnie zbada? i przeanalizowa? do?wiadczenie pozacielesne, nale?a?oby uzna? za pe?noprawn? cz??? naszej rzeczywisto?ci, w jakiej funkcjonujemy, pierwiastka duchowego (zwanego czasami ?wiadomo?ci?, pod?wiadomo?ci? i innymi okre?leniami). Niestety, poczynania naukowców w dziedzinie badania OOBE (i obserwuj?c, jak wybiórczo traktuj? historie i fakty) ka?? stwierdzi?, ?e jeszcze przez bardzo d?ugi czas b?d? oni bada? OOBE przy pomocy kamery i chirurgicznego m?otka.

Opracowa?: Ivellios


?ród?o
http://www.paranormalium.pl
http://www.paranormalium....19,artykul.html


red.VVii

tagi
badania naukowe, czym jest OOBE,

Anonymous - 2011-06-19, 09:05

Wielu ludzi na tym forum zarzeka si? ?e nie ma barier poznawczych, tzn ?e jest otwartym na wszlkie teorie.... to dlaczego tak wielu ?mieje sie z naukowych odkry? w tym temacie? Nie przysz?o wam kiedy? na my?l ?e OBE mo?e jest faktycznie tylko wytworem wyobra?ni? Ok, wiem ?e dla wielu to i tak nie ma znaczenia czy to tylko wyobra?nia czy nie, ale chodzi mi o to, ?e trzeba pozna? zawsze dwie strony medalu i obiektywnie wyci?ga? wnioski.
Blaz - 2011-06-19, 09:20

Racja, wydaje mi si?, ?e chodzi o to, ?e postawa "ex cathedra", prezentowana przez nauk?, religi?, medycyn? i media ju? si? prze?y?a. Ludzie maj? jej do??, i st?d takie reakcje.

W ka?dym razie ja si? podpisuj? pod reakcj? pt "Jecha? system" ;)

tamisa34 - 2011-06-19, 11:53

yomarin napisał/a:
Wielu ludzi na tym forum zarzeka si? ?e nie ma barier poznawczych, tzn ?e jest otwartym na wszlkie teorie.... to dlaczego tak wielu ?mieje sie z naukowych odkry? w tym temacie? Nie przysz?o wam kiedy? na my?l ?e OBE mo?e jest faktycznie tylko wytworem wyobra?ni? Ok, wiem ?e dla wielu to i tak nie ma znaczenia czy to tylko wyobra?nia czy nie, ale chodzi mi o to, ?e trzeba pozna? zawsze dwie strony medalu i obiektywnie wyci?ga? wnioski.



Yomarin, zgadzam si? z twoim za?o?eniem. Trzeba pozna? mo?liwie ka?dy aspekt, ka?dy mo?liwy punkt widzenia. Dla mnie jak i pewnie wielu jest to do?? oczywiste, ale okrutnie wkurza mnie to, ?e oficjalnie "udowadnia" si? wszystko tylko w jedn? stron?.
OOBE do ko?ca niezbadane, lunatyzm do ko?ca niezbadany. Niewyja?nione! Kwestia tego, ?e system przyjmuje tylko rozwi?zania jednokierunkowe. My sobie z tego dok?adnie zdajemy spraw?, przynale?ni ?ci?le w?asnym jestestwem do systemu nie maj? poj?cia i powiem co? wi?cej. Oni (naukowcy) nic nie wymy?l? wi?cej ni? ju? wymy?lili w pewnych dziedzinach. Medycyna, technika idzie do przodu, ale jestem pewna, ?e ?adne badania nigdy nie wyja?ni? do ko?ca kwestii oobe czy lunatyzmu z bardzo prostej przyczyny. Je?li nie dopu?ci si? do g?osu tych, którzy w tej kwestii maj? najwi?cej do powiedzenia bez wzgl?du na uczelniany tytu?. Badania prowadzone s? przez ludzi, którzy w tej dziedzinie maj? przewa?nie ?adne do?wiadczenie, wszystko opieraj? na chemii, fizyce, biologii, itd., za? nie od dzi? wiadomo, ?e cz?owiek to nie tylko biologia, fizyka i chemia. Pomijaj?c ten najwa?niejszy aspekt, niewyja?nione b?dzie niewyja?nionym, gdy? badania prowadzone s? jednokierunkowo, pod k?tem materii. A czy ?wiadomo?? jest tylko wynikiem neuroprzeka?ników, neuronów i mózgu jako biologicznej tkanki? Ja bardzo, bardzo w?tpi?.
Tych, którzy mogliby wnie?? co? bardzo istotnego, traktuje si? jako króliki do bada? i nie bierze si? pod uwag?, ?e pewnych kwestii nie zbada ?adne najnowsze urz?dzenie, ani nie pomo?e w tym znajomo?? materii jakkolwiek to ujmuj?c.

Nam nie wypada ?mia? si? z systemu, ale system mo?e z nas drwi? i nie traktowa? powa?nie... Niesprawiedliwo??? Nie! To ignorancja i wcale nie z naszej strony. Osobi?cie pozwalam sobie czasem pod?miewa? si? z "dowodów naukowych" i wysi?ków naukowców, ale tylko dlatego, ?e obserwuj? jak tocz? syzyfowy kamie? pod gór?, który zawsze im spada i obala kolejn? teori?. Oni s? zupe?nie jak krety, kopi? przed siebie, ale s? totalnie ?lepi i omijaj? to, co jest równie istotne.

Elli - 2011-06-19, 12:26

Cytat:
Nie przysz?o wam kiedy? na my?l ?e OBE mo?e jest faktycznie tylko wytworem wyobra?ni?


O tak :D
Zaprzeczaja temu jednak doswiadczenia innych, ktorzy widza rzeczy faktyczne a nie wyimaginowane.
Nie oznacza to jednak, ze u niektorych moze to byc wytworem wyobrazni :)

Anonymous - 2011-06-19, 13:15

tamisa34 napisał/a:
Badania prowadzone s? przez ludzi, którzy w tej dziedzinie maj? przewa?nie ?adne do?wiadczenie

Dlatego mog? podej?? do danego zagadnienia bez uprzedze?.

tamisa34 napisał/a:
badania prowadzone s? jednokierunkowo, pod k?tem materii

Tu na forum rozmowy s? te? prowadzone g?ównie jednokierunkowo - pod katem duchowym ;)

Mo?na by tak przekomarza? si? w niesko?czono??. Moje g?ówne za?o?enie jest takie ?eby nie popada? w skrajno?? - otworzy? troch? oczy na to co naukowcy maj? w tym temacie do powiedzenia, a i dla nich (naukowców) przyda?o by si? troch? otwarto?ci.

tamisa34 - 2011-06-19, 13:35

yomarin napisał/a:
tamisa34 napisał/a:
Badania prowadzone s? przez ludzi, którzy w tej dziedzinie maj? przewa?nie ?adne do?wiadczenie

Dlatego mog? podej?? do danego zagadnienia bez uprzedze?.

tamisa34 napisał/a:
badania prowadzone s? jednokierunkowo, pod k?tem materii

Tu na forum rozmowy s? te? prowadzone g?ównie jednokierunkowo - pod katem duchowym ;)

Mo?na by tak przekomarza? si? w niesko?czono??. Moje g?ówne za?o?enie jest takie ?eby nie popada? w skrajno?? - otworzy? troch? oczy na to co naukowcy maj? w tym temacie do powiedzenia, a i dla nich (naukowców) przyda?o by si? troch? otwarto?ci.



Patrz Yomarin, ja na przyk?ad interesuj? si? bardzo podej?ciem naukowym do wszelakich zagadnie? i bior? je powa?nie pod uwag?. Nie my?l? jednokierunkowo, aczkolwiek zdaj? sobie spraw?, ?e w niektórych kwestiach ogólnie przyj?ta nauka, nie zda egzaminu ca?kowicie albo czasem w ogóle.

Podchodz?c jednokierunkowo, mo?na mie? raczej tylko i wy??cznie uprzedzenia, w momencie, gdy pojawiaj? si? kwestie w innych kierunkach :) Oczy mam zupe?nie otwarte, jak i wielu tutaj, bierzemy pod uwag? zdanie naukowców, aczkolwiek oni nie bior? zdania innych, którzy mog? lub reprezentuj? inny kierunek sprzeczny z kierunkiem systemowym.

Anonymous - 2011-06-19, 14:49

tamisa34 napisał/a:
oni nie bior? zdania innych, którzy mog? lub reprezentuj? inny kierunek sprzeczny z kierunkiem systemowym.


W ka?dej powa?nej, naukowej publikacji znajdziesz dzia? który przedstawia inny punk widzenia danej sprawy, dlatego niezgodz? si? ze stwierdzeniem ?e "oni nie bior? zdania innych". Oni (naukowcy) musz? wykaza? si? szerokim zakresem bada? bo w innym razie nie b?d? brani powa?nie przez grono naukowe. Inna sprawa to wykorzystanie tych "innych" danych, niestety nie wszystko mo?na zapisa? w liczbach, wiec ma?o kto decyduje si? podejmowania bada? strefy duchowej. Jak mo?na bada? stref? duchow?, lub paranormalne umiej?tno?ci je?eli nie mo?na ich zbada?? - Nie wiem...

Jest taka fundacja w USA: James Randi Educational Foundation która ch?tnie by si? zaj??a takim badaniem, nawet daj? $1,000,000 osobie która udowodni w warunkach labolatoryjnych ?e posiada jakiekolwiek umiej?tno?ci paranormalne ( http://www.randi.org/site...-challenge.html ). Niestety, mimo wielu lat dzia?alno?ci, te pieni?dze dalej le?? na ich koncie. O czym to ?wiadczy? Albo nikt nie posiada takich mo?liwo?ci, albo ci co posiadaj?, maja gdzie? $1,000,000.

tamisa34 - 2011-06-19, 15:11

yomarin napisał/a:
W ka?dej powa?nej, naukowej publikacji znajdziesz dzia? który przedstawia inny punk widzenia danej sprawy, dlatego niezgodz? si? ze stwierdzeniem ?e "oni nie bior? zdania innych". Oni (naukowcy) musz? wykaza? si? szerokim zakresem bada? bo w innym razie nie b?d? brani powa?nie przez grono naukowe.

Jest taka fundacja w USA: James Randi Educational Foundation która ch?tnie by si? zaj??a takim badaniem, nawet daj? $1,000,000 osobie która udowodni w warunkach labolatoryjnych ?e posiada jakiekolwiek umiej?tno?ci paranormalne ( http://www.randi.org/site...-challenge.html ). Niestety, mimo wielu lat dzia?alno?ci, te pieni?dze dalej le?? na ich koncie. O czym to ?wiadczy? Albo nikt nie posiada takich mo?liwo?ci, albo ci co posiadaj?, maja gdzie? $1,000,000.


Troch? skróci?am twoj? wypowied? w cytacie - wybacz.

Oczywi?cie ?e maj? szeroki zakres bada?, ale tylko w materii.
Badaj?c cho?by OOBE pod??czaj? ochotników do aparatury, robi? wywiady, konsultuj? si? z psychiatrami, fachowcami z dziedziny snu, anatomii mózgu... Jasne ?e tak i jest to przydatne, bardzo przydatne, przynajmniej potrafimy niejako zrozumie? niektóre procesy fizyczne zachodz?ce w naszym organi?mie w czasie oobe, snu i czego tam kolwiek jeszcze.

S?ysza?am, czyta?am i ogl?da?am reporta?e, na temat Educational Foundation, 1,000,000 dolarów, obiecuj?ca suma, ale który cz?owiek chcia?by za te pieni?dze sp?dzi? w laboratorium kilka a nie rzadko kilkana?cie lat? Dla mnie nie by?oby to warte tych pieni?dzy. Przeprowadzanie bada? laboratoryjnych, klinicznych, to nie kwestia kilku miesi?cy w warunkach laboratoryjnych, jak to przewa?nie si? takowe badania przeprowadza, nie kwestia nawet kilkunastu miesi?cy obserwacji wykonanych w laboratoriach, gdzie do?wiadczany stawia si? na terminy i go si? bada. OOBE na przyk?ad jest zjawiskiem, które bardzo trudno zbada? w kilka miesi?cy, aby zdoby? jakiekolwiek dowody poparcia.
A co z lud?mi, którzy maj? ?wiadków? Dla naukowców nie maj? znaczenia, wszak?e mog? by? brani jako ci, którzy chc? zaistnie?, którzy chc? poczu? si? wa?ni, a przy okazji wyci?gn?? korzy?ci i b?d? przytakiwa?.
Poza tym... moim zdaniem OOBE nie jest ?adn? umiej?tno?ci? paranormaln?, jednak trudno by?oby fizycznie, w materii udowodni? jego istnienie, bo przecie? nikomu np. ja czy kto? inny nie poka?emy, jak podnosi si? ko?dr? astraln? d?oni?, wszak?e jak na razie dla mnie jest to zupe?nie nie mo?liwe. Ale do?wiadczenia, postronni ?wiadkowie którzy s? w stanie poprze?, ?e co? mia?o miejsce, a co? nie istnieje. Ale jak do?wiadczaj?cy np. OOBE mog? materialnie udowodni? swoj? wiarygodno??? Jest jeszcze wiele innych kwestii.

To, ?e pieni?dze le?? nadal na koncie fundacji ?wiadczy o tym, ?e fundacja ta zosta?a za?o?ona w celu, aby udowadnia? wszystko w ?wiecie materii :) Poprze? wszystko materi?... najlepiej przeprowadzaj?c do?wiadczenia nawet wieloletnie ale poza warunkami laboratoryjnymi. Chcia?by? sp?dzi? kilka lat w laboratorium, tylko po to aby cokolwiek udowodni? i zarobi? milion dolców. Ja szanuj? ka?d? form? mojego bytu (moj? form? bytow?), duchow?, materialn?... i szkoda by?oby mi na to traci? czas. Kto nie chce niech nie wierzy i szuka poparcia tylko w materii. Spoko :)

Dodam jeszcze, ?e tak czy inaczej ka?dy bardziej my?l?cy, ceni swoje ?ycie, swoj? niezale?no?? (jak?kolwiek), ceni fakt, ?e mo?e ?y? fizycznie i niefizycznie i to, ?e np. ja jak i pewnie wielu z nas posiadamy swoje cia?o fizyczne i astralne i ewentualnie mogliby?my co? wnie?? w rozwój nauki materialnej... nikt nie zrezygnuje z w?asnego ?ycia, dla popierania dowodów naukowców, aby poczuli si? troszk? lepiej :)

A tak bardziej dowcipnie: Mo?e gdyby zaproponowali mi gwarancj? na super wiedz? i poznanie niepoznanego... kto wie... by? mo?e fizycznie skusi?abym si? na dogorywanie w laboratorium ;-)

A na koniec powiem tak... Moim zdaniem tak na prawd? rzeczywisto?? ?wiadoma jest wielowymiarowa, i wielu nie zdaje sobie nawet sprawy, ?e rzeczywisto?? fizyczna to tylko jeden z wielu wymiarów, który przej?? potrzeba, tylko nie wiadomo mi w jakim celu jeszcze dok?adnie, ale pewnie w jakim? celu poznawczym. W ka?dym razie, doceniam nauk? materialn?, ale wiem te? ?e istniej? rzeczy, o których nawet nie ?ni?o si? filozofom ;)

Anonymous - 2011-06-19, 16:34

tamisa34 napisał/a:
1,000,000 dolarów, obiecuj?ca suma, ale który cz?owiek chcia?by za te pieni?dze sp?dzi? w laboratorium kilka a nie rzadko kilkana?cie lat?


Na stronie fundacji mo?na wyczyta? ?e proponuj? oni dwa rodzaje testów:
Pierwszy - preeliminacyjny (?eby uczestnik testu móg? wykaza? ?e cokolwiek potrafi),
i drugi - w?a?ciwy (pewnie mo?e trwa? miesi?cami, czemu nie).

I dalej czytamy:

Cytat:
1.3 How many people have applied for the Challenge?

Between 1964 and 1982, Randi declared that over 650 people had applied. Between 1997 and February 15, 2005, there had been a total of 360 official, notarized applications. Applications continue to pour in!


Tak wi?c od pocz?tku istnienia funacji ponad 1,000 osób zadeklarowa?o ch?? przyst?pienia do bada?.

Cytat:
1.4 Has anyone ever gotten past the preliminary test?

No. Some people use this fact as a reason not to apply; and yet the protocol is never altered once the applicant agrees to it. In fact, we ask the applicant to design the test.


Do tej pory nikt nie przeszed? preeliminacyjnego testu...

Cytat:
1.5 Has anyone taken the formal test?

No. Applicants must pass the preliminary test in order to move on to a formal test. So far, no one has ever performed the paranormal ability they claimed to have.


Z tego te? powodu nikt nie zosta? obj?ty testem w?a?ciwym.

Anonymous - 2011-06-19, 18:19

Cytat:
Poza tym... moim zdaniem OOBE nie jest ?adn? umiej?tno?ci? paranormaln?, jednak trudno by?oby fizycznie, w materii udowodni? jego istnienie, bo przecie? nikomu np. ja czy kto? inny nie poka?emy, jak podnosi si? ko?dr? astraln? d?oni?, wszak?e jak na razie dla mnie jest to zupe?nie nie mo?liwe. Ale do?wiadczenia, postronni ?wiadkowie którzy s? w stanie poprze?, ?e co? mia?o miejsce, a co? nie istnieje. Ale jak do?wiadczaj?cy np. OOBE mog? materialnie udowodni? swoj? wiarygodno??? Jest jeszcze wiele innych kwestii.
wed?ug Adama Bytofa by?y prowadzone pewne ciekawe badania. np. kto? ?ni?c ?wiadomie dawa? ga?kami ocznymi seri? umówionych znaków (prawo-lewo) a na encefalografie pojawia?y si? wykresy niemo?liwe do uzyskania podczas normalnego snu. niemniej jest to na tyle subiektywne doznanie i? ci??ko jest co? w tej "materii" udowodni?. mo?e kiedy? jak opracujemy odpowiednio czu?y sprz?t ... cho? z drugiej strony chyba bym tego nie chcia? gdy? ju? krok by?o by do kontroli nad tym.
my si? tu g?owimy a by? mo?e to ju? dawno udowodniono z tym i? nie odtajniono. pono? Rosjanie (ich w?adze) si? nad "zjawiskami paranormalnymi" g?owi? od lat.

jarekhuna - 2011-06-19, 21:21

Cytat:
Jest taka fundacja w USA: James Randi Educational Foundation która ch?tnie by si? zaj??a takim badaniem, nawet daj? $1,000,000 osobie która udowodni w warunkach labolatoryjnych ?e posiada jakiekolwiek umiej?tno?ci paranormalne

A co znaczy "udowodni"?
Bo je?li z za?o?enia maj? to by? dowody naukowe, to nawet ?aden prawdziwy mag ani czarodziej nie przejdzie tego testu :)
To jest zrobione po to aby o?miesza? wszystkich "nawiedzonych" w tym obenautów i utrzymywa? spo?ecze?stwo w ciemnocie.

Anonymous - 2011-06-20, 02:35

jarekhuna napisał/a:
A co znaczy "udowodni"?

Udowodni swtoje zdolno?ci paranormale, tzn w labolatorium, pod okiem obserwatorów przesunie szklank? si?? woli, wygnie ?y?eczk? bez dotylania j?j, zacznie lewitowa?, odgadnie 10 kart z rz?du itp. itd. Czyli udowodni za pomoc? prostego testu ?e takie rzeczy naprawde istniej?.

[ Dodano: 2011-06-20, 02:39 ]
jarekhuna napisał/a:
To jest zrobione po to aby o?miesza? wszystkich "nawiedzonych" w tym obenautów i utrzymywa? spo?ecze?stwo w ciemnocie.

Nie o?miesza? tylko demaskowa? i nie utrzymywa? spo?ecze?stwo w ciemnocie tylko w?a?nie wr?cz przeciwnie.

tamisa34 - 2011-06-20, 09:07

yomarin napisał/a:
Udowodni swtoje zdolno?ci paranormale, tzn w labolatorium, pod okiem obserwatorów przesunie szklank? si?? woli, wygnie ?y?eczk? bez dotylania j?j, zacznie lewitowa?, odgadnie 10 kart z rz?du itp. itd. Czyli udowodni za pomoc? prostego testu ?e takie rzeczy naprawde istniej?.


A no wi?c niech szukaj? dalej >>oj Jako obenauta nie wierz? w wyginanie ?y?eczek wzrokiem, fizyczne lewitowania, itp. Wi?c spoko, kto co woli udowadnia? >>:))


Przysz?o mi do g?owy, ?e zatwardzia?emu racjonali?cie ewentualnie mo?na by?oby udowodni? istnienie oobe, tak aby z do?wiadczenia oobe wniós? "co?" do ?wiata fizycznego.
Do badania potrzebni byliby naukowcy, którzy wywo?ywaliby do?wiadczenie oobe, w ko?cu chwal? si?, ?e wywo?ywa? oobe u innych potrafi? (w co wierz?). Jako badany potrzebny by?by zatwardzia?y racjonalista, a nawet dwóch oraz bardzo, ale bardzo do?wiadczony i odwa?ny obenauta a nawet dwóch. Tak te?... racjonaliste i obenaut? trzeba by?oby najpierw zapozna? (co by sobie pogadali ;-) ), nast?pnie, najlepiej w tym samym pomieszczeniu, oboje podpi?? do encefalografu, aby przynajmniej monitorowa? fale mózgowe, no i dalej.
Wprowadzi? wszystkich badanych w oobe (do?wiadczeni obenauci sami sobie poradz?, ale dobrze by?oby, aby wszystko odbywa?o si? jednocze?nie), a gdy racjonalista do?wiadczy oobe wraz z obenaut?, wtedy obenauta powinien racjonali?cie tak zora? psych?, co wcale nie by?oby trudne w przypadku robienia tego dla racjonalisty w takich warunkach i gdyby racjonalista obudzi? si? fizycznie i nigdy ju? nie doszed? psychicznie do siebie, oto by?by dowód, na mi?e spotkanie w oobe >>:))
Jest tylko taki minus... do tego potrzeba odwa?nego obenauty, który potrafi?by celowo zniszczy? cz?owiekowi ?ycie robi?c z niego wariata, a tym samym obenauta móg?by nara?a? si? na nieprzyjemne zjawiska w czasie w?asnych podró?y.
Ale czemu nie, mo?e taki odwa?ny si? znajdzie??? :mrgreen: ;-)

marmuch - 2011-06-20, 12:17

Tamiso, ja jestem ch?tny lecz musisz poczeka? jeszcze 10 lat bo z moim baga?em obe-do?wiadcze? móg?bym najwy?ej zrobi? wariata z siebie :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group