Towarzystwo Obenautów Polskich


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Pozytywne myślenie
Autor Wiadomość
danieln57 
Podróżnik


Dołączył: 03 Paź 2010
Posty: 247
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2012-07-10, 14:18   Pozytywne myślenie

Przeczytałem piękne książki, artykuły, obejrzałem filmy, czasem z kims rozmawialem na temat pozytywnego myślenia, kształtowania rzeczywistości myślą itd.
I wiecie jaki mi się nasuwa wniosek?
A kant rzyci to wszystko...
Od ponad roku, przynajmniej raz dziennie(podejrzewam, że średnia wyjdzie dużo wyższa) staram sie znalezc chwile spokoju dla siebie i stosuje te wszystkie techniki, ktore generalnie skupiaja sie na uzyciu tego, co niektorzy nazywają wyobraźnią. No i wyobrażam sobie siebie szczęśliwego(doszedłem już dawno do momentu, gdy czuje te wszystkie pozytywne emocje; bardzo przyjemne uczucie ;] ), zadowolonego z życia takiego jakie chcialbym miec, widze to wszystko w miare dokladnie. Nie spodziewałem się efektu od razu. Wiadomo, do wszystkiego potrzeba czasu.
Tylko że nie widzę żadnych pozytywnych zmian, mało tego- jak na złość odnosze wrazenie, że dzieje się dokladna odwrotnosc tego, co sobie postanowię, co chciałbym osiągnąć. Ci z Was, którzy znają mnie troche lepiej wiedzą, że mam taką sobie sytuację, nie będę sie rozpisywał.
Niech mi ktoś powie jak to jest, że choćby się człowiek(za przeproszeniem szanownych forumowiczów) zesrał, to i tak mu nie może wyjść? :(
Co stoi na przeszkodzie ludzkiemu szczesciu?

Przepraszam, że się tak uzewnetrzniam, jak komus to przeszkadza to zignorujcie temat albo wyslijcie do kosza. Zwyczajnie nie mam z kim o tym porozmawiać :(
_________________
Pamiyntom jak dzisioj granie w gonić po hasiokach
pamiyntom tyn widok z łokiyn familoka
durś w gowie mi loto wspomniynie z dzieciństwa
tyn czos zabawy słodkigo lynistwa
Pamiyntom na klopsztangach choby afy my skokali(...)
 
 
 
Sputnik 


Dołączył: 06 Mar 2012
Posty: 106
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-07-10, 15:40   

Jest takie stare góralskie przysłowie, za przeproszeniem: "Miej wyjebane a będzie Ci dane"

Często tak mam, że jeśli chce aby się coś zdarzyło po mojej myśli, przykładowo rozmowa. I układam sobie tą rozmowę w głowie: co, gdzie, jak powiem to zazwyczaj wszystko o kant rozbić bo np nie będzie mi dane w ogóle rozmawiać z ta osobą.
A kiedy poddam sie w jakiejś sprawie bo jest mi obojętne to i tak sprawa załatwia się tak jak zaplanowałem na początku.

Albo odnośnie tej powłoki cielesnej którą mam teraz, to uważam, że umrę kiedy przyjdzie pora i czasem pakuje się w niebezpieczeństwa. Już 3 razy powinienem jadąc rowerem otrzymać śmiertelne lub co najmniej poważne obrażenia a jednak nic mi się nie stało. "Ktoś" nade mną czuwa :)
 
 
 
draq 

Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 106
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2012-07-10, 17:51   

Jeżeli piszesz, że marzenia Twoje jeszcze się nie zrealizowały, tzn że wyczekujesz ich. Stosuj wizualizację i zapomnij o tym, co chcesz by się zmaterializowało w tej rzeczywistości. To już ma miejsce w Twojej głowie podczas Twoich praktyk i niech to Ci wystarczy.
danieln57 napisał/a:
No i wyobrażam sobie siebie szczęśliwego(doszedłem już dawno do momentu, gdy czuje te wszystkie pozytywne emocje; bardzo przyjemne uczucie ;] )

Super, więcej nic nie trzeba. Po prostu nie ingeruj, niech się dzieje co się ma dziać i choćby znaki na niebie wskazywały że Twoja wizualizacja się nie zmaterializuje, to zignoruj to.
Pozdrawiam.
_________________
http://www.kochaj.webd.pl
 
 
SAVANA 
SAVANA


Dołączyła: 29 Sie 2011
Posty: 144
Skąd: POLSKA
Wysłany: 2012-07-11, 13:47   

Jedna z tez NLP: Jeśli zawsze robisz to, co zawsze robiłeś - to zawsze będziesz dostawać to, co zawsze dostawałeś. Jeśli chcesz czegoś nowego, zrób coś nowego.
Nie wiem czy to Ci coś podpowie, ale tak głosi teoria. :roll:
_________________
Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują. Albert Einstein
 
 
 
Abi 
Obemaniaczka


Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 716
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2012-07-14, 18:51   

Te całe wizualizacje, afirmacje i inne takie są przede wszytskim po to, by umysł "jechał" na pozytywnych torach. Ma wtedy dostęp do obszarów, gdzie zapisane są pozytywne wspomnienia i rozwiązania problemów z przesżłośći. Dzieki temu jestes wiec otwarty na drogę pozytywną i przyciągasz to, co przyciagales w przesłosci, kiedy myslales pozytywnie.....


No bo potrzebne jest działanie:) Jezeli powiedzmy spedzamy przed tv X godzin dziennie, to wypowiadając afirmacje i nadal spędzajac X godzin przed tv co ma sie zmienic:)? NIC:)

Afirmacje nastawiają, motywują, dają wiarę ale reszte trzeba osiagnac pracą! Chcac zarobic kase, trzeba zalozyc biznes, chcac byc wysporotwanym trzeba uprawiac sport, chcac poznac druga polowke trzeba wychodzic do ludzi:)


Daniel nie daj sobie wmówic, ze pozytywną wizualizacja zmisz swoje zycie. To mydlenie oczu!
_________________

 
 
SAVANA 
SAVANA


Dołączyła: 29 Sie 2011
Posty: 144
Skąd: POLSKA
Wysłany: 2012-07-15, 08:22   

Motion makes emotion.
Najpierw trzeba zadziałać, a to działanie wywoła nowy sposób myślenia.
Jak już kompletnie nie wiadomo od czego zacząć, to warto zrobić generalne sprzątanie w swoim pokoju/domu/szafie. I przy okazji coś pozmieniać. A to w tym celu, aby otoczenie, które codziennie oglądasz nagle zaczęło być bardziej uporządkowane.
Sama tego nie wymyśliłam (to z pewnego szkolenia w jakim uczestniczyłam wiosną).
_________________
Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują. Albert Einstein
 
 
 
tamisa34 


Dołączyła: 08 Mar 2011
Posty: 312
Skąd: AT
Wysłany: 2012-07-15, 10:16   

Ja uważam, że sama afirmacja to tylko mała cząstka pozytywnego myślenia i akceptacji siebie. Aby jakkolwiek miała ona odnieść pozytywny skutek potrzeba jeszcze silnej autosugestii, która to będzie w stanie pobudzić do działania. Jednak... Nie każdy człowiek podatny jest na sugestię. Sugestia jest jednym z czynników, które pozwalają uwierzyć i pobudzić do działania, ale istnieje pewna grupa ludzi totalnie "asugestywnych" i taki to osobnik choćby afirmował się 30 lat, nic mu po tym.
_________________
Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie jak go wskrzesić - Albert Einstein

NIEKONWENCJONALNE ROZMOWY, TO DOBRE ROZMOWY...

Zdjęcie avatara, za przyzwoleniem i z podziękowaniem z mojej strony: http://thias.flog.pl/
 
 
Kos_a 


Dołączył: 29 Wrz 2010
Posty: 121
Skąd: Węgrzynów / Kielce
Wysłany: 2012-08-20, 15:41   

Cytat:
Niech mi ktoś powie jak to jest, że choćby się człowiek(za przeproszeniem szanownych forumowiczów) zesrał, to i tak mu nie może wyjść? :(
Co stoi na przeszkodzie ludzkiemu szczesciu?


[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=08FehRvtlis&feature=g-user-u[/youtube]

Cytat:
Jest takie stare góralskie przysłowie, za przeproszeniem: "Miej wyjebane a będzie Ci dane"


<ok>
Ostatnio zmieniony przez Kos_a 2012-08-20, 15:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 11