Towarzystwo Obenautów Polskich


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Metoda ze Światłem
Autor Wiadomość
grzecho


Dołączył: 13 Kwi 2012
Posty: 14
Skąd: Cieszyn
Wysłany: 2013-05-12, 18:33   Metoda ze Światłem

Witam. Szwędając się dziś po tym forum, przeglądając opisywane tu techniki, przypomniało mi się jak osiągnąłem jedno z moich pierwszych doznań poza ciałem. Pomyślałem że można by nawet z tego zmajstrować jakąś technikę. Było to już dość dawno temu, jakieś siedemnaście lat, kiedy to dopiero rozpoczynałem swoją przygodę z odmiennymi stanami świadomości. Pamiętam, że wówczas nie planowałem żadnych niefizycznych aktywności, tym razem wydarzyło się to spontanicznie.
Mieszkałem wtedy jeszcze z rodzicami, moje łóżko było umiejscowione w ten sposób, że kładąc się leżałem twarzą do drzwi znajdujących się jakieś półtora metra przede mną. W drzwiach znajdowała się matowa szyba, która rozmazywała znajdujący się za nią widok. Pewnego wieczora, myślę że było to zapewne po godzinie dwudziestej drugiej, położyłem się do łóżka. Moje samopoczucie było względnie dobre, nie byłem zbytnio zmęczony, ale też nie jakoś rewelacyjnie wypoczęty. Leżałem na plecach i patrzałem się na drzwi swojego pokoju. Za nimi znajdował się przedpokój, w którym było zapalone światło. Przez szybę w moich drzwiach, świecąca lampa była widoczna jako rozmazany świecący punkt o nieokreślonym kształcie.
Pamiętam, że zaczynałem bardzo powoli opływać w sen, jednak oczy miałem wciąż otwarte, i w pewnym momencie skupiłem wzrok na owym rozmazanym świetlnym punkcie. Przyglądałem mu się dłuższą chwilę, jednocześnie czułem że wkrótce usnę. Wszedłem już nawet w stan hipnagogiczny, widząc nieokreślone obrazy i słysząc dźwięki. Oczy miałem już przymrużone, ale wciąż koncentrowałem się na świetle.
W tym momencie doznałem odczucia ruchu, i zacząłem łagodnie "płynąć" w kierunku światła. Byłem już coraz bliżej niego. Wiedziałem że oderwałem się od ciała, utrzymując ciągłość świadomości.
Tamtym razem udało mi się opuścić ciało dzięki koncentracji na świetle. W wielu technikach również stosuje się koncentracje na danym punkcie, ale zazwyczaj jest to coś, co sobie wyobrażamy pod swoimi zamkniętymi powiekami, tak jak np. we wczesnej technice Monroe'a. Minusem tego jest to, że koncentrację na wyobrażonym punkcie można łatwo utracić poprzez odciągające przypadkowe myśli, które nieustannie atakują nasz umysł.
Punkt światła ma to do siebie, że nie zniknie i można się łatwo na nim koncentrować. Z podobną techniką spotkałem się w jednej z książek Osho, bodajże była to "Medytacja, Pierwsza i Ostatnia Wolność", gdzie Osho opisuje metodę na uwolnienie ciała energetycznego, poprzez koncentrację na świetle świecy.
W moim przypadku oczy były otwarte, tuż przed samym wyjściem przymrużone, obraz miałem zamglony i niewyraźny, ale nie były zamknięte. Jak więc widać, zamknięte oczy nie muszą być warunkiem, co często można wyczytać w opisach różnych technik. Myślę jednak, że można również spróbować z zamkniętymi, o ile światło będzie na tyle intensywne, że jego poświata przedostanie się przez zamknięte powieki.
Jeśli ktoś będzie chciał z tym poeksperymentować, to myślę że nie musi się trzymać akurat mojego opisu. Nie musi to być światło przedostające się przez szybę drzwi. Równie dobrze może to być jakaś latarka, świeca czy inne źródło światła, nawet z tym samym pokoju, gdzie chce się wykonać eksperyment. Głównie rozchodzi się o to, by mieć stały punkt koncentracji, który stanie się naszą kotwicą, trzymającą świadomość i nie pozwalającą odejść jej w sen. Nie powinieneś być podczas eksperymentu zbyt przemęczony, ale też nie za bardzo podniecony, gdyż wiem ze swojego doświadczenia, że zbytnie rajcowanie się próbami wyjścia z ciała uniemożliwia je. Raczej powinno się przyjąć postawę oczekującą, nie wymuszającą niczego na siłę. Główny element metody to koncentracja na świetle, aż dojdziemy do stanu graniczącego ze snem, kiedy można spodziewać się oddzielenia. Można też w tym czasie, jeśli ktoś to potrafi, wyobrazić sobie "odczucie", że np. huśtamy się na huśtawce lub jedziemy windą, ale bez obrazów, tylko samo odczucie. Często działa to wspomagająco, i może spowodować nagły "wykop" z ciała.
Jeśli by się bliżej przyjrzeć to zauważymy, że to właśnie światło w różnych postaciach, często stanowi wspólny mianownik różnych ezoterycznych i religijnych dziedzin. Ludzie, którzy przeżyli śmierć kliniczną, często wspominali że podążali do światła. Słowo "światłość" bardzo często przewija się w różnych religijnych opisach. Oświecenie, czyli samorealizacja w swojej nazwie również ma element związany ze światłem, etc.
Powyższy opis chciałem ująć w pewien sposób postępowania, mam nadzieję że przynajmniej trochę mi się to udało, i być może metoda stanie się dla kogoś pomocna. Dodam, że bardzo pomocne są wszelkie ćwiczenia w utrzymywaniu świadomości. W różnych technikach OBE to właśnie świadomość jest kluczowa. Takie rzeczy jak medytacja, czy ćwiczenia w jak najdłuższym utrzymywaniu świadomości przed snem, na 100% przyniosą korzyści w sposób naturalny, wiem to z własnego doświadczenia. Ważne, by to za co się zabieramy, było wykonywane systematycznie. Dziękuję za uwagę.
 
 
marmuch 

Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 131
Skąd: .........
Wysłany: 2013-05-12, 22:31   

Ciekawe, bardzo ciekawe. Nie wiedziałem o tym i będę próbował. Dzięki :)hop
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12