Towarzystwo Obenautów Polskich


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Widzenie astralu
Autor Wiadomość
ARIUSZ
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-18, 21:28   Widzenie astralu

W ezoteryce (czy jakkolwiek to nazwiemy), gdy się różnymi metodami rozwija jasnowidzenie (czy słyszenie, czucie) można zobaczyc świat niefizyczny (w jego astralnym wystroju ale nie tylko) będąc świadomym w ciele fizycznym. Widzenie aury, istot itp.
Nieraz mi sie zdarza widziec różne rzeczy (jak chcę), czasami ostro, czasami nie, rózne. Czy niektórym z Was tez to sie udaje ? Widzenie w nie śpiącym ciele fizycznym astralnych obiektów tak jak podczas wyjścia z ciała ?
 
 
marmuch 

Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 131
Skąd: .........
Wysłany: 2011-08-18, 21:57   

Jeśli możesz to spróbuj bardziej szczegółowo opisać doświadczenia o których mówisz.
 
 
ARIUSZ
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-18, 23:17   

Szczegółowo... np. idę, widze świat fizyczny i (kiedy chcę, czasami nie mogę, a czasmi zaskakuje mnie coś) jakby na ten świat fizyczny który widzę nakłada się widzenie (jakby wyobraźnią, jakby wizualizowanie), różnych postaci, cieni, kształtów które sa nie dostrzegalne fizycznym okiem. Np. ide i widze gostka z czarnym garbem na lewym ramieniu, ten czarny garb to coś samoistniejącego i korzystającego z energii tego człowieka. Czasami sa to postacie , byc może zmarłe. Być może bo nie nawiązuję kontaktu, nie interesuje mnie to, bo mozna było by nieco sie zakręcic psychicznie. Światy które się przenikają.
Mam podtwierdzenie tego gdy rozmawiam czy czytam co niekturzy sa wstanie zobaczyć. Juz nie wspominam o kolorach otaczających ludzi, przedmioty.
Moje pytanie dotyczyło czy ktoś z was rozwinął takie widzenie, czy zdarza się wam na jawie w ciele fizycznym dostrzegać ten świat astralny który oglądacie podczas OOBE.
 
 
marmuch 

Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 131
Skąd: .........
Wysłany: 2011-08-19, 13:23   

Ja niestety nie posiadam takich umiejętności i szczerze Cię podziwiam.Przyznam że bardzo chciałbym na jawie doświadczyć czegoś podobnego.
 
 
rugwa 


Dołączyła: 30 Maj 2010
Posty: 521
Skąd: Turek
Wysłany: 2011-08-19, 15:36   

U mnie to bardziej jest widzenie mentalne niż astralne. Gdy mam oczyszczone myśli i wyrażam taką chęć potrafię zobaczyć, wyczuć lub usłyszeć różniaste rzeczy - często te rzeczy i stworki pojawiają się przed moimi wewnętrznymi oczami w postaci symboli zrozumiałych tylko dla mnie lub też dla osoby, której to widzenie dotyczy. Podczas podróży mentalnej mam prawie tak samo tyle, że jeszcze lepiej:) Natomiast jeśli chodzi o klasyczne wychodzenie z ciała, to nie ma ono wiele wspólnego z moim widzeniem na jawie, choć czasami może i tak... zbyt zawiłe by to tłumaczyć :)
 
 
ARIUSZ
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-19, 15:49   

marmuch napisał/a:
Ja niestety nie posiadam takich umiejętności i szczerze Cię podziwiam.Przyznam że bardzo chciałbym na jawie doświadczyć czegoś podobnego.


Każdy posiada takie umiejętności, tak jak każdy może świadomie wyjść z ciała. Jeden szybciej to odkrywa drugi wolniej. Najważniejsze pytanie jak dla mnie to: po co ? Odpowiedź może popchnąć cie w rozwoju albo cofnąć.
 
 
marmuch 

Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 131
Skąd: .........
Wysłany: 2011-08-19, 18:01   

ARIUSZ napisał/a:
Najważniejsze pytanie jak dla mnie to: po co ?


To rzeczywiście temat-rzeka. Jeśli chodzi o świadome śnienie to praktykuję je przede wszystkim dla zaj...... przygody i dotychczas nieco z tyłu pozostawiałem kwestie takie jak chociażby rozwój duchowy o ile oczywiście już samo 'wychodzenie' nie jest jego elementem.
Poza tym uważam że w tak delikatnej materii lepiej doświadczać niż analizować i pytać. Odpowiedź na najprostsze z pozoru pytanie może prowadzić na manowce a nie chodzi przecież o to by samemu ustawiać sobie przeszkody. Tak myślę :-|
 
 
ARIUSZ
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-19, 19:35   

W moim zrozumieniu na dzień dzisiejszy...
Wielu uzależnia sie od emocji w ciele fizycznym, to samo może nastąpić w ciele astralnym które i tak jak fizyczne ulegnie zniszczeniu. Wyżej jest ciało mentalne do którego nalezy się wspinać w swej świadomości we własnym rozwoju ale to tylko kolejne ciało. To ciało mentalne w wyższych sferach zamienia się w ciało przyczynowe a tam jest nasza prawdziwa jaźń która jest wieczna. Ciała to tylko pojazdy dla naszego prawdziwego ego.
Zajefajna przygoda jest super, wystarczy pamietac że jak sie zapragnie to można wspiąć się jeszcze wyżej ku lepszej przygodzie.
Fajnie to jest opisane w książce Ciało przyczynowe - Powell'a (fantastyczne nauczanie teozoficzne, warte uwagi).
 
 
Blaz 
Moderator


Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 754
Skąd: free spirit
Wysłany: 2011-08-19, 19:54   

ARIUSZ napisał/a:
Wielu uzależnia sie od emocji w ciele fizycznym, to samo może nastąpić w ciele astralnym


Mógłbyś rozwinąć? Albo przykład jakiś krótki może :)
 
 
-DJ- 

Dołączył: 26 Sty 2011
Posty: 127
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2011-08-19, 21:00   

ARIUSZ Daj mi te umiejętności !!! też tak chce. może odpowiedź jest w tym że jesteś dzieckiem indygo.

ARIUSZ napisz mi jak mam to trenować jakieś tutki by się zdały jak takie coś wywoływać nawet jak bym srał w gacie ze strachu chce to mieć choć kwestia strachu to raczej jest mniej prawdopodobna bo barierę strachu już pokonałem.

Bardzo proszę o wyjaśnienie o czym myślisz i jak i co czujesz jakie emocje wywołujesz by takie rzeczy widzieć i jak to trenować!!
 
 
 
ARIUSZ
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-20, 21:57   

Blaz napisał/a:
ARIUSZ napisał/a:
Wielu uzależnia sie od emocji w ciele fizycznym, to samo może nastąpić w ciele astralnym


Mógłbyś rozwinąć? Albo przykład jakiś krótki może :)


Robimy coś w ciele fizycznym po to by czuć ulgę w postaci określonej emocji - wszelkiego rodzaju - ...holizmy. Jakby musimy przezywac te cięzkie wibracje by być szczesliwymi na tej ziemi. Im wyżej sie wznosimy (wyzsze wibracje) te odczucia sa subtelniejsze ( to nie znaczy słabsze ale barwniejsze (my je inaczej odbieramy z perspektywy naszych własnych wyższych wibracji) aż w końcu im wyżej cisza wnosi delikatną bryzę a nie gwałtowny wiatr i to uszczęsliwia prawdziwie.
Przykład: seks: jak to sie robi w stylu porno, a jak to sie robi w tantryzmie, a jak to się robi bez dotykowo sama myślą... łatwo sie uzależnić od fizycznej ciężkowibracyjnej gimnastyki i nie dostrzegać dotyku motyla...
;-)

[ Dodano: 2011-08-20, 23:04 ]
-DJ- napisał/a:
ARIUSZ Daj mi te umiejętności !!! też tak chce. może odpowiedź jest w tym że jesteś dzieckiem indygo.

ARIUSZ napisz mi jak mam to trenować jakieś tutki by się zdały jak takie coś wywoływać nawet jak bym srał w gacie ze strachu chce to mieć choć kwestia strachu to raczej jest mniej prawdopodobna bo barierę strachu już pokonałem.

Bardzo proszę o wyjaśnienie o czym myślisz i jak i co czujesz jakie emocje wywołujesz by takie rzeczy widzieć i jak to trenować!!


Mozna powiedziec że to bardzo proste ale gdy chodzi o systematyczne, konsekwetne rozwijanie się w miłości to moze byc róznie.
Jestem w drodze, w moim wrażeniu gdzieś w żłobku czytająć świadectwa np. Leatbeater'a co mozna widzieć.
Moja rada: pokochaj swoja przysadkę, szyszynkę i nie szukaj tego dla samego posiadania. Rozwijaj się w miłości do siebie i innych a to samo będzie się rozwijało.
To nie jest cel podróży, to jest dodatek, taki sam jak OBE.
 
 
-DJ- 

Dołączył: 26 Sty 2011
Posty: 127
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2011-08-20, 22:20   

Możesz to bardzie prościej wyjaśnić ?? Tak od siebie w inny sposób bym zrozumiał.
 
 
 
ARIUSZ
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-21, 00:24   

-DJ- napisał/a:
Możesz to bardzie prościej wyjaśnić ?? Tak od siebie w inny sposób bym zrozumiał.


Umiejętności są ubocznym produktem rozwoju duchowego. Dlatego podejście, pokaż mi itd. mija sie z celem jak dla mnie.
Prościej... hmmm
Staraj sie o cisze w swym umyśle, rozwijaj swoja intuicję, rozwijaj koncentracje. Kochaj siebie, czyli dbaj o to byś skupiał się w swym życiu na tym co czyni cie szczęśliwym, daje ci "relief". Bądź wdzięczny za wszystko, kochaj bez oczekiwań ... a cała reszta przyjdzie we właściwym czasie.
Są techniczne sposoby do rozbudzania róznych umiejętności, ale w większości przypadków to one kąmplikują naszą karmę gdyz budują nasze ego cielesne które powinno ustepować naszej prawdziwej jaźni.

[ Dodano: 2011-08-21, 11:56 ]
Może jeszcze kilka refleksji. Te tak zwane "umięjetności" rozwijaja sie min. z powodu podnoszenia energii kundalini. Warto o tym poczytać, co sie dzieje gdy za szybko sie ta energie rozbudza... np. dawniej joge zaczynało się ćwiczyć w wieku 40-50 lat kiedy życie rodzinne i zawodowe było nalezycie rozwinięte. Teraz jest inaczej, niektórym "odbija" z powodu tych umiejętnośc a wszystko zaczyna się od "porównywania się" z innymi. Zapominając że pochodzimy z tego samego źródła. Chociaz każdy jest bardzo indywidualny, obecnie jest tyle wysoko rozwiniętych inkarnacji na ziemi, że nie mozna tak szablonowo oceniac ale owoce życia na codzień są największym świadectwem tego kto kim jest i gdzie jest.
Jakkolwiek... prosty kręgosłup+wizualizacja połączona z oddechem=droga energii od podstawy kręgosłupa do czubka głowy. Codziennie po 20 minut i wrócimy do temtu za rok. Za szpital psychiatryczny nie jestem odpowiedzialny ;-) OK ?
Polecam Raja Joga a w niej Krija Joga uściślając.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 11