Towarzystwo Obenautów Polskich


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Bycie świadomym
Autor Wiadomość
rugwa 


Dołączyła: 30 Maj 2010
Posty: 521
Skąd: Turek
Wysłany: 2010-10-26, 13:46   

madxx75 napisał/a:
Jak według Was można rozumieć cytat z książki 'Cisza Przemawia' Tolle:

Ludzie często mylą TERAZ z tym, co wydarza się w TERAZ, ale to nie to. TERAZ Jest głębsze od tego co się w nim wydarza. Jest przestrzenią, w której się wydarza.
Nie myl więc treści tej chwili z TERAZ. TERAZ jest głębsze od jakiejkolwiek treści, która się w nim pojawia.


Trudno to wytłumaczyć, on opisał w tych słowach istotę bycia w TERAZ. Jeśli sam doświadczysz tego stanu, to poznasz odpowiedź - intelektualnie to nie jest ani do zrozumienia ani do wytłumaczenia. ::kuk
 
 
3D
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-26, 17:01   

TERAZ jest jedno, poza tym werbalnie trudno to ująć. Reszta zależy od obserwatora.
 
 
madxx75
[Usunięty]

Wysłany: 2010-11-04, 09:20   

Witam

Czy ktoś z Was próbował czegoś takiego zwanego stanem up-time?I czy komuś się to naprawdę udało?

„Usiądź wygodnie, zamknij oczy. Wyobraź sobie swoją przestrzeń mentalną i siebie w jej samym środku – tak jakbyś był w centrum wszechświata i dookoła wszędzie – z góry, dołu, boków – była nieskończona przestrzeń. Teraz wyobraź sobie, że całą swoją przeszłość przenosisz za swoje plecy. Gdy to robisz, jednocześnie umieść za swoimi plecami idealnie trwałą folię albo szybę, która dotyka całego Twojego ciała z tyłu i rozciąga się nieskończenie daleko w górę, dół i na boki. I jest absolutnie nieprzepuszczalna i wytrzymała. Teraz pomyśl o przeszłości, jaka cała jest z tyłu, jak bezskutecznie może do Ciebie próbować wrócić, ale po prostu zostaje za szybą z tyłu. A Ty pomyśl teraz o przeszłości i zaraz za Twoimi powiekami jest druga szyba – która idealnie otacza Cię z przodu i też idzie nieskończenie do góry, na dół i na boki. I Ty jesteś tu i teraz, a przyszłość zaczyna się dopiero za tą szybą. Język unieś na swoje podniebienie i schowaj za zębami. Bądź absolutnie cicho i ciesz się światem, otwierając oczy. Bądź tu i teraz. Spójrz na swoją rękę i zdaj sobie sprawę, że to jest Twoja ręka i jakie to niesamowite uczucie. Poznaj świat większej ilości dźwięków, ostrzejszego obrazu tego co masz przed sobą, spójrz na swoje nogi i zdaj sobie sprawę, że to jesteś Ty. Bądź absolutnie zasocjowany z teraz i bądź tu. Właśnie wyłączyłeś czas.”
 
 
VVii 


Dołączyła: 11 Sty 2010
Posty: 850
Skąd: Karpacz
Wysłany: 2010-11-04, 16:57   

hmy - ciekawe, nie słyszałam o czymś takim, ale zastanawia mnie to z tym uświadamianiem sobie danych części ciała - moim zdaniem zbyt utożsamia to duszę z ciałem, a chyba nie o to chodzi, wręcz przeciwnie powinno być.
_________________
cokolwiek powiem w jakiejkolwiek sprawie, będzie to zawsze jedynie czubek góry lodowej

moje obrazy na http://mandalaja.blogspot.com/

"- Czy to się dzieje naprawdę, czy tylko w mojej głowie?
- To jest w twojej głowie, ale czy to znaczy, że nie jest prawdziwe?"
 
 
madxx75
[Usunięty]

Wysłany: 2010-11-05, 23:42   

warto poczytać:

http://www.forum.neureka....page;topic=96.0
 
 
moreno
[Usunięty]

Wysłany: 2010-11-05, 23:49   

warto warto :) zajrzałem ciekawe rzeczy tam opisuja .Z ta pozą bym sie nie zgodził tylko "być wyprostowanym" u mnie to nie dziala czasem glowa mi opadnie i tez czuję pewne rzeczy (przepływ energii) moim skromnym zdaniem chodzi tu raczej o stan umysłu ;)
 
 
madxx75
[Usunięty]

Wysłany: 2010-11-06, 11:56   

myslę że warto się w to pobawić :-D

http://www.andrzejhanisz....t-game?potw=tak
 
 
madxx75
[Usunięty]

Wysłany: 2010-11-26, 10:22   

Witam

Na początku posłużę się cytatem z 'Przebudzenia' de Mello:

''Powiedzcie sobie: "jestem w tym pokoju". To tak,
jakbyś był na zewnątrz i obserwował siebie. Zauważysz pewną różnicę uczuciową, w
porównaniu z obserwacją przedmiotów w pokoju. Później zadaj pytanie: "Kim jest osoba,
która patrzy?" To "ja" patrzę na "mnie". Czym jest to "ja"? Czym jest to "mnie"? Na razie
wystarczy, jeśli "ja" będzie obserwowało "mnie". Ale jeśli okaże się, że sam siebie potępiasz,
nie zaprzestawaj potępiać się, nie porzucaj aprobaty, przyjrzyj im się jedynie. "Ja" potępia
"mnie", "ja" dezaprobuje "mnie", "ja" aprobuje "mnie". Przyjrzyj się temu dobrze przez
chwilę. Nie staraj się tego zmieniać! Nie mów: "Och, mieliśmy tego nie robić". Obserwuj, co
się wydarzy. Jak już poprzednio wam mówiłem, samoobserwacja oznacza śledzenie tego
wszystkiego, co dzieje się w tobie i dookoła ciebie, tak jakby to dotyczyło nie ciebie, ale
kogoś zupełnie obcego.''

Czy macie jakieś swoje sposoby żeby właśnie obserwować siebie z innej perspektywy jakby ktoś inny patrzał na Ciebie?
Jakoś mi to ciężko wyobrazić sobie, na pewno mogłaby być pomocna wizualizacja ale wyobraźnia u mnie nieco szwankuje.Może zatem w jakiś sposób mi pomożecie ;-)
Ostatnio zmieniony przez madxx75 2010-11-26, 10:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
rugwa 


Dołączyła: 30 Maj 2010
Posty: 521
Skąd: Turek
Wysłany: 2010-11-26, 17:58   

Ja mam taką dość prostą metodę. Patrzę na jakąkolwiek osobę, znajdującą się w moim otoczeniu i stwierdzam jakiś fakt na jej temat np: babcia nachyla się teraz przed krzesłem i garbi się okropnie, a jej mina wyraża chyba jakąś ukrytą złość. Po takim przyjrzeniu się i obgadaniu wewnętrznym osoby przyglądam się sobie, starając się odzwierciedlić uczucie, towarzyszące mi gdy przyglądałam się babci i wychodzi np. a ta rugwa siedzi sobie na kanapie i gapi się na babcię zamiast patrzeć na siebie :)
Staram się spojrzeć na siebie dokładnie tak jak patrze na innych, myślę, że dość jasno się wyraziłam.
 
 
VVii 


Dołączyła: 11 Sty 2010
Posty: 850
Skąd: Karpacz
Wysłany: 2010-11-26, 18:27   

Ja tam nie czytałam de Mello. Odnosząc się też do wypowiedzi rugwy - łatwiej rozdwoić jaźń niż obiektywnie obserwować siebie i wszystko dookoła.
Tak ja to napisałaś rugwa, wygląda na rozdwojenie jaźni, ponieważ druga ty oceniła że pierwsza ty powinna obserwować siebie - no coś w ten deseń.
Obserwować to być bezstronnym, nie oceniać... generalnie trudno opisać słowami, czasem taki obserwator pojawia się w snach, gdzie jedna osoba "rozdziela" się na obserwatora i grającego w śnie, choć bardzo trudno wyznaczyć granicę, która ich rozdziela. Jeśli nie zna się tego uczucia ze snów, to trudno wejść w rolę takiego obserwatora. Ja znając go ze snów, wywołuję go na podstawie "uczucia" "odczuwania" owego obserwatora, którym się jest.
_________________
cokolwiek powiem w jakiejkolwiek sprawie, będzie to zawsze jedynie czubek góry lodowej

moje obrazy na http://mandalaja.blogspot.com/

"- Czy to się dzieje naprawdę, czy tylko w mojej głowie?
- To jest w twojej głowie, ale czy to znaczy, że nie jest prawdziwe?"
Ostatnio zmieniony przez VVii 2010-11-26, 18:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
rugwa 


Dołączyła: 30 Maj 2010
Posty: 521
Skąd: Turek
Wysłany: 2010-11-26, 23:02   

Przez moją wcześniejszą wypowiedź chciałam zaznaczyć, że obserwuję siebie tak jakbym patrzyła na inną osobę, czyli inaczej z perspektywy osoby liczby pojedynczej. O rozdwojenie jaźni mi nie chodziło, raczej o utracenie konkretnej osobowości, ale może mój przykład nie był zbyt trafny:)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 11