Towarzystwo Obenautów Polskich


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Blaz
2011-02-16, 17:51
Technika hiperwentylacji
Autor Wiadomość
Bosman
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-01, 19:47   Technika hiperwentylacji

Technika hiperwentylacji Metoda polega na wykonywaniu szybkich głębokich wdechów i wydechów. Po czterdziestu oddechach następuje OOBE.
Próbował ktoś?
Co o tym sądzicie?
 
 
moreno
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-01, 20:33   

Gdzieś na ten temat czytałem , że nie służy samopoczuciu zaraz po tej technice człowiek może śruby totalnej dostać.Prubowałeś technikę relaksacyną trzech oddechów?Wciągasz powietrze przez 6 sekund i tyle samo wypuszczasz.Mają to być jak najdłuższe oddechy.Tą technikę propaguje Moen .Zrób sobie ją kiedyś jeśli nie robiłeś. A zrozumiesz co miałem na myśli odnośnie techniki hiperwentylacji. >>oj

Na chomiku TOP umieściłem parę nagrań z lektorem Moena.
Ostatnio zmieniony przez moreno 2010-12-01, 20:33, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Bosman
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-01, 22:19   

I przez ile razy tak tych oddechów jeżeli można spytać?

Z tą hiperwentylacją też coś czytałem właśnie, że niebezpieczna, że jakieś uszczerbki itp. dlatego wolałem zapytać "wyjadaczy" :D
 
 
moreno
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-01, 22:34   

Koniec języka za przewodnika ;)

Nie mam się za wyjadacza to tak apropo podobnie jak Ty zainteresowałem się tą wiedzą i dużo poczytałem sobie na ten temat.Powracając do techniki 3 oddechów.Stosujesz ją tyle razy ile potrzebujesz cyklami 3 głębokie oddechy i robisz przerwę.Jeśli tej techniki nigdy nie stosowałeś i nie oddychałeś w ten sposób na początku będzie Ci "trudno".Czemu?Możesz odczówać , że się dusisz.Dlatego musisz po swojemu "opanować" i podawać dawkę powietrza na spokojnie.Wyleciałeś z hiperwentylacją hmmm no coż jak byś był w stanie to ogarnąć...... Ale i poczytałem sobie kiedyś na ten temat i zalecanie NIE JEST zapodajesz wtedy do swojego mózgu zarąbistą dawkę tlenu kończyć nie muszę.Dawno nie byłem na chomiku ale jeśli są nagrania Moena nadal........ To polecam sciągnąć sobie.Tam jest spora dawka technik i wiedzy .Może nie w czystej postaci ta wiedza jest ale gdy zaczniesz trenować wiedzę "swoją" nabędziesz. Jest tam nagranie nawet jak nawiązać kontakt z MTJ-em opiekunem czytaj jak "dusza " uważa. Technika 3 oddechów
ma doprowadzić Cie do relaksu.I nie pal się "pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł" Pewne rzeczy musisz sam w sobie zrozumieć.Nic na "siłę" ;)

EDIT

A technikę stosuj puki nie uznasz , że jesteś zrelaksowany.....
Ostatnio zmieniony przez moreno 2010-12-01, 22:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bosman
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-01, 22:44   

moreno napisał/a:
Koniec języka za przewodnika ;)

Nie mam się za wyjadacza to tak apropo podobnie jak Ty zainteresowałem się tą wiedzą i dużo poczytałem sobie na ten temat.Powracając do techniki 3 oddechów.Stosujesz ją tyle razy ile potrzebujesz cyklami 3 głębokie oddechy i robisz przerwę.Jeśli tej techniki nigdy nie stosowałeś i nie oddychałeś w ten sposób na początku będzie Ci "trudno".Czemu?Możesz odczówać , że się dusisz.Dlatego musisz po swojemu "opanować" i podawać dawkę powietrza na spokojnie.Wyleciałeś z hiperwentylacją hmmm no coż jak byś był w stanie to ogarnąć...... Ale i poczytałem sobie kiedyś na ten temat i zalecanie NIE JEST zapodajesz wtedy do swojego mózgu zarąbistą dawkę tlenu kończyć nie muszę.Dawno nie byłem na chomiku ale jeśli są nagrania Moena nadal........ To polecam sciągnąć sobie.Tam jest spora dawka technik i wiedzy .Może nie w czystej postaci ta wiedza jest ale gdy zaczniesz trenować wiedzę "swoją" nabędziesz. Jest tam nagranie nawet jak nawiązać kontakt z MTJ-em opiekunem czytaj jak "dusza " uważa. Technika 3 oddechów ma doprowadzić Cie do relaksu.I nie pal się "pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł" Pewne rzeczy musisz sam w sobie zrozumieć.Nic na "siłę" ;)


Nie sądzę że powinny być problemy, bo zawsze jakoś przypadkowo jak oddychałem baaardzo wooolno to czułem większy "luz" i było łatwiej czyli coś w tym jest, poćwiczę nad tym. Hmm, co do Moena to przeczytałem jedną książkę,(taka niebieska, po tytuł musiał bym dom pobudzić ;) ). Przejrzę nagrania bo nawet w książce było coś z nimi. Dzięki za radę. Aha, jak się dostać na chomika TOP-owego?
 
 
moreno
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-01, 22:46   

Wyżej dopisałem edycję. Dział" biblioteka" na forum o ile dobrze pamietam jest wzmianka o chomiku.Poszukaj tam :)
Ostatnio zmieniony przez moreno 2010-12-01, 22:47, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Bosman
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-01, 22:52   

Znalazłem, wielkie dzięki. A tak btw. to mój przyjaciel lubi Sonate Arctice ;)
 
 
moreno
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-01, 22:55   

fajna kapelka :)

http://forum.obemania.pl/...ight=biblioteka
 
 
rugwa 


Dołączyła: 30 Maj 2010
Posty: 521
Skąd: Turek
Wysłany: 2010-12-03, 23:42   

Hiperwentylacja wcale nie musi być niebezpieczna, wystarczy stopniowo się do niej przyzwyczaić. Ja ćwiczę hiperwentylację praktycznie codziennie od 7 lat i mam tylko pozytywne odczucia z nią związane. Korzystam z jednego z dwóch pranayam(ćwiczeń oddechowych) z hatha jogi. Pierwsze, lżejsze ćwiczenie, nazywa się kaphalabati, polega ono na tym, że robimy około 20 bardzo mocnych wydechów - korzystając tylko z dolnej części naszych płuc, czyli oddychając tylko brzuchem. Przy oddychaniu korzystamy wyłącznie z nosa - oddychanie górną częścią płuc i ustami u osób niedotlenionych faktycznie może skończyć się niezbyt korzystnie. Jak wcześniej napisałam wydychamy mocno i mechanicznie powietrze - tak jakbyśmy bardzo mocno chcieli wydmuchać nos - i pozwalamy, żeby wdech "zrobił się sam". Taki oddech może trwać niecała sekundę lub kilka sekund - zależy od osoby. Po serii 20 oddechów oddychamy chwilę normalnie i jeśli czujemy się dobrze, powtarzamy ćwiczenie jeszcze 1 lub 2 razy. Gdy wprawimy się w tym ćwiczeniu możemy zwiększyć liczbę oddechów w jednej serii do 60, a pomiędzy kolejnymi seriami wstrzymywać jednorazowo oddech na tak długo jak damy radę.

Jest jeszcze jedno jogowe hiperwentylujące ćwiczenie - bhastrika - mocniejsze od poprzedniego. Tutaj również oddychamy tylko nosem i tylko brzuchem jednak zarówno wdech jak i wydech robimy mechanicznie i intensywnie. Wykonujemy jednorazowo ok. 40 oddechów, a potem też możemy oddychać normalnie lub wstrzymać na chwilę powietrze.
Pierwsze 10 oddechów wykonujemy z twarzą zwróconą do przodu, kolejne 10 - skręcamy głowę w prawo, przy następnych 10 - w lewo, a ostatnie 10 - szyja wraca na swoje pierwotne miejsce.

Oba ćwiczenia noszą również miano "świecącej czaszki", ponieważ gdy mocno się dotlenimy możemy mieć uczucie, że całe ciało robi się gorące, a energia biegnie wzdłuż naszego kręgosłupa w górę aż po czubek głowy, który robi się zimny - stad świecąca czaszka:) Można mieć tez wszelakiego rodzaju inne odczucia jak mrowienia, drętwienia, fale zimna i gorąca - można tez nie mieć żadnych objawów. Hiperwentylacja nie jest przeznaczona do wchodzenia w oobe - chyba tylko w bardzo wypaczonej według mnie wersji. Jogowa hiperwentylacja jednak w dużym stopniu może dopomóc osiągnięciu stanu oobe, szczególnie wykonywana przed snem lub po przebudzeniu w 4+1, a już w ogóle wykonywana codziennie:) Dzięki hiperwentylacji przeczyszczają się kanały energetyczne, dzięki czemu mamy więcej i czystszą energię - tak potrzebną do utrzymania świadomości poza ciałem fizycznym.
Przy opisanych przeze mnie ćwiczeniach najlepiej dopasować liczbę oddechów oraz długość i rodzaj przerw między nimi według swojego widzimisię. Acha - kręgosłup powinien być przy tym prosty w bardzo wygodnej pozycji siedzącej. Pozdro, może komuś zachce się przeczytać ten wywód:)
 
 
Albisia
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-30, 17:17   

Bardzo możliwe, że hiperwentylacja jest dobrym ćwiczeniem dla osób doświadczonych-tak jak mówi Rugwa, nie słyszałam o tych ćwiczeniach i nie będę się na ten temat wypowiadać. Jednak na pewno wymaga sporego wyczucia i umiejętności np. jak wyżej opisane sposoby oddychania dolną częścią płuc. Nie polecam Ci próbowanie na własną rękę, bez nadzoru. Hiperwentylacja występuje np.przy napadach paniki i może prowadzić do utraty przytomności lub napadów padaczkowych.
 
 
rugwa 


Dołączyła: 30 Maj 2010
Posty: 521
Skąd: Turek
Wysłany: 2010-12-30, 19:25   

Albisia napisał/a:
Hiperwentylacja występuje np.przy napadach paniki i może prowadzić do utraty przytomności lub napadów padaczkowych.


Albo prowadzi do gwałtownego wejścia w oobe:D istnieje też specjalna technika hiprewentylacji, którą odważni mogą stosować sami, ci na wpół odważni pod okiem doświadczonej w technice osoby, a ci lękliwi niech wcale jej nie stosują. Technika ta nosi niewinną nazwę: REBIRTHING i w telegraficznym skrócie służy do mechanicznego wywołania napadu paniki pod wpływem oddychania w specjalnym rytmie. Podczas tego napadu często pojawiają się wizje, prowadzące do źródła panicznego strachu w nas. Strachu tego nie należy się bać ( ^^) tylko go "przeoddychać". I takim sposobem można się pozbyć wielu lęków w nas.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12