Towarzystwo Obenautów Polskich


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Elli
2011-04-18, 10:12
Czy naprawdę każdy może się nauczyć oobe?
Autor Wiadomość
Blaz 
Moderator


Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 754
Skąd: free spirit
Wysłany: 2011-02-26, 07:07   

morfina napisał/a:
misję zacznę w poniedziałek


Ja już sobie dałem spokój z takimi rzeczami. Próbowałem to robić na bliskich i zaprzyjaźnionych osobach, ale najczęściej to groch o ścianę. Dopóki sam ktoś nie chce, to wg mnie najlepiej działa tak jak mówi Jarek, czyli prosta, delikatna informacja.

Cassiel, wydaje mi się, że jedna osoba Ci uwierzyła, ale nie wiesz ile zdołałeś poruszyć kamyczków, które kiedyś wywołają lawinę ;)

A jak to było z Wami? Dzięki czemu się uświadomiliście?
Ja mogę Wam później napisać, bo u mnie to było w ten sposób, że jeszcze do niedawna nie postawiłbym na takie rzeczy złamanego grosza. Byłem sceptykiem pełna gębą :D
Ostatnio zmieniony przez Blaz 2011-02-26, 07:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
morfina 

Dołączyła: 17 Lut 2011
Posty: 98
Skąd: Łódź / Halifax
Wysłany: 2011-02-26, 07:58   

Blaz napisał/a:
morfina napisał/a:
misję zacznę w poniedziałek


A jak to było z Wami? Dzięki czemu się uświadomiliście?
Ja mogę Wam później napisać, bo u mnie to było w ten sposób, że jeszcze do niedawna nie postawiłbym na takie rzeczy złamanego grosza. Byłem sceptykiem pełna gębą :D


Mnie samo wywala z ciała od dziecka więc chcąc nie chcąc musiałam się tym zainteresować żeby móc ogarnąć co się ze mną dzieje,mój tata był pierwsza osobą która wyjaśniła że to czego doświadczam to jest oobe ;-) ale pamiętam że jak mu pierwszy raz o tym powiedziałam to nie zorientował się,myślał że miałam dziwny sen :-/

[ Dodano: 2011-02-26, 08:08 ]
Blaz, Ja jeszcze się nie zniechęciłam,powiedziałam mężowi o oobe to uwierzył mi ale może dlatego że nie miał wyjścia :-) bo podczas oobe przykleiłąm gwiazdkę na ścianie w takim miejscu że normalnie bym nie dosięgła ale to juz pisałam o tym kiedyś,chodzi mi o to że on spróbował wyjść i niespodzianka! bo za pierwszym razem wyszedł i był bardzo przejęty,ale nie interesuje go to jakoś mocno,zmierzam do tego że dzięki temu że mu o tym powiedziałam ,spróbował,doświadczył i wie że to możliwe
 
 
 
Kamilo 19 


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 334
Skąd: Olsztynek
Wysłany: 2011-02-26, 10:29   

Ja również przestałem uświadamiać resztę społeczeństwa :) Teraz skupiam się na dzieciach :) Jedynymi osobami, które mi uwierzyły to moja siostra i jej mąż, lecz Oni myślą, że to jest niebezpieczne :) Natomiast moja żona w tych sprawach jest sceptyczna.
Blaz napisał/a:
A jak to było z Wami? Dzięki czemu się uświadomiliście?
Tak samo przyszło :) Coś obiło mi się o uszy i się wciągnąłem :)
_________________
"Od muzyki piękniejsza jest tylko cisza." - Paul Claudel
 
 
kitixi 


Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 74
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2011-02-26, 17:26   

Blaz napisał/a:
A jak to było z Wami? Dzięki czemu się uświadomiliście?


ja jak jeszcze byłem małym dzieckiem to oglądałem taki reportaż o obe-wypowiadali się tam ludzie którzy doświadczają tego stanu bardzo się wtedy podnieciłem myślą, że takie coś istnieje ale miałem wtedy bardzo mało lat i rodzice zrobili swoje :-| powiedzieli mi, że ci ludzie są podstawieni i dla kasy to mówią a eksterioryzacja to same bujdy, zrobiło mi się wtedy smutno i byłem zawiedziony.Mijały lata, całkowicie zapomniałem o obe ale emocje i potencjał do wychodzenia ukrył się głęboko we mnie.W wieku 14 lat ;-) coś mnie natchnęło żeby zaglądnąć na moją ulubioną stronę z dzieciństwa dbpolska.net (kiedyś db to było moje ulubione anime :-D ) wchodzę na dział off top i tam patrze ciekawy tytuł, coś o snach i zjawiskach paranormalnych jedna osoba pisze, że ma problemy ze snem i jak zasypia to mu się wydaje, że zapada się z łóżko, przekręciłem rolkę od myszki na dół i czytam wypowiedź jednego usera który zaleca "pokrzywdzonemu" aby poczytał trochę na temat obe lub ld.Myślę sobie co to jest to obe wpisując w google nazwę >>:)) >>:)) patrzę a tam chyba druga propozycja obe-wychodzenie z ciała wtem wybucham płaczem i cały drżę (czuję, że obe to mój życiowy cel) przez to, że jestem tak bardzo szczęśliwy dowiadując się o moim życiowym przeznaczeniu i przez to, że tak długo żyłem w nieświadomości.Od razu przypomniał mi się ten reportaż z dzieciństwa i wypowiedzi rodziców ale teraz nie dam się omamić i jakoś tak wewnętrznie wiedziałem, że obe istnieje >>:)) już tej nocy zacząłem treningi i studiowałem lektury o tej tematyce.
Sorki, że troszkę zanudziłem ale jakoś mnie wena natchnęła :mrgreen:
Ostatnio zmieniony przez kitixi 2011-02-26, 17:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Dreamcatcher
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-26, 20:12   

w sumie to od kilku lat interesowałem się odmiennymi stanami świadomości. tylko może od innej strony. i właśnie na pewnym forum (nazwę może pominę), na którym byłem chwilę modem, natrafiłem na wątek o oobe raz, potem drugi i za którymś razem coś zaskoczyło i tak oto zostałem obe-entuzjastą.

pozdrawiam kolegę z podkarpacia :) miło widzieć kolegę z nie tak odległego Rzeszowa :)
 
 
kitixi 


Dołączył: 26 Wrz 2010
Posty: 74
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2011-03-04, 19:11   

Cytat:
pozdrawiam kolegę z podkarpacia :) miło widzieć kolegę z nie tak odległego Rzeszowa :)

dziękuję >>hug1
 
 
Abi 
Obemaniaczka


Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 716
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2011-03-06, 19:36   Re: Czy naprawdę każdy może się nauczyć oobe?

Aleph napisał/a:
Każdy z was czytał trylogia Monroe'a no i tam było wspomniane ,że każda dusza podpisała kontrakt na ileś tam wcieleń fizycznych .

Hej witam!
Czy ktos moze mi powiedziec w jakiej czesci Monroe'a to bylo? Zaciekawilo mnie to a nie pamietam czy o tym czytalam.
 
 
Aleph 


Dołączył: 15 Gru 2010
Posty: 151
Skąd: z daleka
Wysłany: 2011-03-06, 20:14   

Abi, Dalekie podróże ,rozdział nowy przyjaciel
 
 
 
Abi 
Obemaniaczka


Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 716
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2011-03-06, 21:35   

Dzięki >>hug1
_________________

 
 
Tonex
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-06, 22:25   Re: Czy naprawdę każdy może się nauczyć oobe?

Aleph napisał/a:
Każdy z was czytał trylogia Monroe'a no i tam było wspomniane ,że każda dusza podpisała kontrakt na ileś tam wcieleń fizycznych . Można właściwie pójść być może zbyt daleko i zbyt pochopnie no ale Monroe mógł zacząć wychodzić z ciała tylko dlatego ,że okres jego kontraktu się kończył lub zebrał dostatecznie wiele doświadczeń.


Ciekawe założenia. Tylko co wtedy, jeżeli osoba nie doświadcza oobe, ale zaczyna rozumieć poprzez inne czynniki że nie jest tylko ciałem fizycznym. Że jest coś więcej. I dąży do tego i powoli odkrywa o co w tym wszystkim chodzi. Poszerza swoją świadomość, zaczyna żyć tu i teraz, odkrywa sens istnienia. Więc chyba wielu osobom taki kontrakt może powoli się już kończyć, mimo że nie doświadczali oobe >>:))
 
 
Aleph 


Dołączył: 15 Gru 2010
Posty: 151
Skąd: z daleka
Wysłany: 2011-03-07, 22:12   

Rozumieć to nie będzie nigdy to samo co doświadczyć. Rozumieć to jest choćby przekonać własny umysł a doświadczyć to jest przekonać własne serce przynajmniej ja to tak widzę bo co mi z tego, że całe te oobe dusze itd wszystko to łączy się w całość i ma ręce i nogi jednak z doświadczeniem to już u mnie gorzej czuje sie jakby moje serce bylo zamkniete w klatce. Naszym niefizycznym przyjaciołom chodzi o to abyśmy zebrali jak najwięcej doświadczeń w jak najkrótszym czasie, dlaczego w tym wszystkim oobe jest tak pożądane ? oobe można przyrównać jak rozmowę z naszymi przyjaciółmi twarzą w twarz , a reszta to tylko wołanie przez ściane. Oczywistą rzeczą jest w ktorym przypadku szybciej będziemy się rozwijać. OOBE to jest chyba jakiś przełom w naszym rozwoju kiedy normalnie swobodnie możemy rozmawiać z naszymi nauczycielami. Wybaczcie za troche mala spojnosc mojej wypowiedzi no ale ciezko jest czasami przelac wszystkie mysli w logiczny ciag.
 
 
 
Tonex
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-07, 23:18   

Aleph napisał/a:
OOBE to jest chyba jakiś przełom w naszym rozwoju kiedy normalnie swobodnie możemy rozmawiać z naszymi nauczycielami.


Dla mnie w dzisiejszych czasach przełomem samym w sobie jest już to, jeżeli człowiek chce rozwijać w sobie świadomość. Chce doświadczać oobe i rozwijać się duchowo. Bo jakże inaczej można nazwać to, jeżeli do tej pory żyłeś tylko sprawami materialnymi, przyziemnymi, swoimi emocjami. A nagle staję się dla Ciebie jasne, że nie tylko to się liczy. Ze ważne jest doświadczanie życia i swojej obecności w nim, miłość. Że wszystko to tylko przelotne chwile, że emocje które są, pojawiają się i znikają. Ale Ty, Ty ciągle jesteś. Obecny tu i teraz w każdej chwili swojego życia. Nieskończony. I nie chodzi o zrozumienie tego swoim umysłem czy sercem. Chodzi o zrozumienie tego całym sobą. Z resztą tego nie da się zrozumieć. To trzeba poczuć.

Natomiast co do nauczycieli, to Darek sam pisał, że te osoby, Ci nauczyciele, Ci przyjaciele, to my sami. Szczęście tych, którzy doświadczają oobe i mogą wiele się od nich dowiedzieć. Na pewno dzięki temu szybciej się rozwijają. Lecz jeżeli to my sami a jednak ktoś inny (bo ciężko to pojąć) to dla osoby która jeszcze nie doświadczyła w/w stanu może najlepszym rozwiązaniem będzie wyciszenie swojego umysłu i wsłuchanie się w siebie? Bo kto inny będzie najlepszym nauczycielem jeżeli nie ja sam? Jeżeli nie moje "ja"? I tak jak wspomniałeś Aleph nasze doświadczenia? Najlepiej tutaj pasuje podpis jednego z użytkowników tego forum. "Silence always speaks the truth."

A jeżeli człowiek jest wolną istotą, to niby dlaczego miałyby go ograniczać jakieś kontrakty >>:))

Z resztą mi również ciężko to wszystko ubrać w słowa.

Pozdro >>:))
 
 
Cassiel 


Dołączył: 17 Lis 2010
Posty: 484
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-03-08, 09:57   

Dzisiaj po raz pierwszy obudził mnie NP :) Mam zapracowany tydzień, chodzę spać bardzo późno i wcześnie wstaję,
więc postanowiłem, że w tym tygodniu dam sobie spokój z 4+1, żeby po prostu dobrze się wyspać,
a tutaj zonk, bo po 4.30 wyrzuciło mnie ze snu do lekkiego paraliżu i wyraźnie "usłyszałem" głos,
który powiedział "czas wstawać", hehe! 4.00-4.30 to pora o której zwykle wstaję na 4+1, więc NP obudził mnie,
żebym przypadkiem nie przespał. Niezły numer :) Wiem, że to chamskie z mojej strony, ale zlekceważyłem sobie
tę pobudkę i wróciłem szybko lulu :)
_________________
"Kiedy spuszczę powieki, więcej widzę niż z otwartymi oczyma."
Zygmunt Krasiński, Nie-Boska komedia.
 
 
sargonath
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-08, 10:11   

Cassiel napisał/a:
Wiem, że to chamskie z mojej strony, ale zlekceważyłem sobie
tę pobudkę i wróciłem szybko lulu :)


Zakładając, że NP to Ty sam tylko później, to będziesz jeszcze zawiedziony, że sam siebie olałeś ; )
 
 
Cassiel 


Dołączył: 17 Lis 2010
Posty: 484
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-03-08, 12:51   

Zakładając że :) Trudno, za dużo pracy fizycznej mam i muszę teraz w nocy odpoczywać, by potem mieć siłę na cały dzień
harówki. Przerwy robię sobie jedynie na obemanię i potrzeby gastronomiczno-fizjologiczne, hehe!
Biorąc pod uwagę, że prawie co noc regularnie robię 4+1 to jak sobie podaruję tydzień to tragedii nie będzie.
Wczoraj położyłem się o 0:30 i wstałem o 7:00, właśnie tyle potrzebuję, żeby się zregenerować.
Gdybym zdecydował się na 4+1 to straciłbym przynajmniej 1,5h, a w tym przypadku to za dużo.
Jak już będę po wszystkim to przeproszę NP, dam mu buziaka czy cóś, na pewno mi wybaczy, bo któż, jak nie on :)
_________________
"Kiedy spuszczę powieki, więcej widzę niż z otwartymi oczyma."
Zygmunt Krasiński, Nie-Boska komedia.
Ostatnio zmieniony przez Cassiel 2011-03-08, 12:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 13