Towarzystwo Obenautów Polskich


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
OOBE kontakt z nieznanym.
Autor Wiadomość
ComfortablyNumb 


Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 260
Skąd: wibracji
Wysłany: 2012-03-30, 19:29   OOBE kontakt z nieznanym.

Zaczne od tego że jakiś (spory) czas temu przeczytałem całą trylogie Roberta Monroe, O OObe już wiedziałem wcześniej, zawsze interesowałem sie świadomym śnieniem i oobe tak naprawde moglbym tu sie bardzo rozpisac na ten temat ale po co jak każdy z nas wie czym to jest, jakie gromadzi to przezycia, co to wywoluje wiec nie bede przejde odrazu do konkretów. Nie wiem na ile opłacalne jest oddawanie swojej duszy tym praktykom gdyż nie wiem czy istoty miedzywymiwrowego ktore pomagają nam przy tym są dobre. Ja raczej jestem pewny że 90% tych istot nie maja dobrego nastawienia do nas. Co do samego Roberta Monroe nie mam złych obiekcji potraktował to wszysko bardzo naukowowo i tak naprawde nie wiem czy sie zatracił w tym czy złe moce poprzez niego chca zwodzić ludzi. Zawsze w Boga wierzylem wiem że istnieje ze wzgledu na swoje osobiste doswiadczenia, mimo iz praktujujacym katolikiem nie jestem, to w Boga wierze mocno. Bo widzialem miedzy innymi jak o. Wlodzimierz Cyran wyrzucal w archkatedrze Czestochowskiej złe duchy z wielu ale to bardzo wielu młodych ludzi, podczas spotkań mamere. Widzialem jak one reagowaly na Boga, znam wszyskie historie o Ojcu PIo. Czy nawet o. Gabriele Amorth naczelny watykanski egzorcysta jest dobrym przykladem na istnienie złych mocy. Dlatego zawsze nurtowało mnie pytanie odnoscnie OOBE czy ono jest złe ale (dlaczego) wychodze nic nikomu nie robie a nawet Robert Monroe razem z Bruce Moenem pomagali wielu ludzią którzy umarli a pozostali w "próżni" odzyskać świadomość pośmiertna i doprowadzali ich do przewodników. Dlatego na tematy Monroe i Moena sie nie wypowiadam bo tak naprawde nie wiem czy nie zachwiali oni równowagi Boga. Lecz ostrzegam wszyskich że wychodzenie to oddawanie swojej duszy "swojego ja" niezidentyfikowanym mocą a niestety 90%tych mocy krążacych w eterze w te i we wte to albo demony albo jakieś inne patałajskie dusze pod ich wpływam, Wiec chce wam odradzić bezmyślnego zatracania sie w OOBE. Zawsze miejcie krzyż na piersi Bóg nigdy sie od człowieka nie odwroci. OOBE to niestety okultyzm wedlug mnie teraz juz to wiem lecz przez dlugi czas sie tego wypieralem i bronilem tej ideii. Ze smutkie wielkim smutkiem stwierdzam że niestety zalicza sie to do Okultyzmu gdyż wychodzą oddaje swoje ciala istatą niefizycznym. Wielu opentanych doznaje OOBE tyle ze sa wyciagne z ciala przetrzymywane pozanim a potem do niego wpychane ku uciesze demonow ( wiem to bo sluchalem wielu swiadectw na ten temat). Szkoda mi pana darka Sugiera bo dla mnie troche przeadził z fascynacją tym wszsykim mocnym zatraceniem, oddawaniem sie ekscesom seksualnym w poza. To tak jakby dymać sie z demonami. Czy wchodzić w tą "ludzką gąsienice" wedlug Monroe. Każdy człowiek ma godność nie możemy jej zatracać. A jedyna ścieżką jest nie świat poza tylko dobro Zbawiciela. Uwierzcie mi także bylem stronikiem wielkim OOBE ale "połączyłem kilka ważnych faktów" i swoje zdanie na ten temat juz mam. Wy tez pewnie macie. Sory za bledy ortograficzne jak takowe są czy za brak interpunkcji. Ale jak ktoś ma jakies kontrzdanie . Zapraszam do dyskusji.
 
 
Blaz 
Moderator


Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 754
Skąd: free spirit
Wysłany: 2012-03-30, 20:21   

Hej :)

Na wstępie chciałem powiedzieć, że masz zeje... nick. Uwielbiam Pink Floyd :D

Uważam również, że biorąc pod uwagę Twoje osobiste doświadczenie, masz prawo do takich a nie innych spostrzeżeń.

Jak ma się do tego Twoje osobiste doświadczenie? Czy swoją wiedzę budujesz na własnym doświadczeniu, czy na informacjach pozyskanych od innych?
 
 
ComfortablyNumb 


Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 260
Skąd: wibracji
Wysłany: 2012-03-30, 21:09   

Jesli chodzi o doświadczenia OOBE za wielkich nie miałem wszystko ograniczało sie do lekkiej lewitacji, i dobrze opanowanego stanu wibracji (lecz dalej nie próbowałem ze względuy na bariere strachu) poprostu nie chce aby "demony" czy inne nie przyjazne istoty nie fizyczne wykorzystały to. Głównie wchodziłem w LD i zatracałem sie w świat snu. Lecz zawsze broniłem OOBE, myślałem sobie " skoro Bruce Moen" i ten cały program Monroe "Linia życia" (chyba tak sie nazywal o ile pamietam) przeprowadza nieświadomych zmarłych na drugą strone i ich uświadamia dlaczego do cholery to ma być złe, nawet jak miesza sie z okultyzmem, oni pomagają. Niestety dzisiejsze OOBE jak dla mnie jest zbyt przesadne to co pisze Sugier mnie rozwaliło w każdym jego zdaniu widac coraz to większe zatracenie. Ktoś tam powiedzial że "oczy sa zwierciadłem człowieka" gdy popatrzylem na YT na tych nagraniach Sugeira z uporem maniaka wypowiadającego sie tak a nie inaczej w roznych kwestiach przekreslilem goscia na wstepie. Teraz wiem że OOBE to Okultyzm lecz nie definiuje go do końca jako cos złego wszystko ma swoje plusy i minusy. Ale igranie z bytami niefizycznymi niewiadomego pochodzenia moze być bardzo niebezpieczne. Wiem to bo widziałem opętania na własne oczy. Widzialem ojca Wlodzimierza Cyrana jak sie rozprawia z tymi "bytami" i najgorsze jest to ze co 3,4 osoba w ogromnych zgromedzniach ma w sobie te wplywy. Same wyjscie z ciala jest za posrednictwem niefizycznego bytu ktory zdobywa nad nami pewna kontrole, zalezna od tego jak daleko w to brniemy, i treaz jestem pewien ze to nie "aniol stroz" nikt z nas po smierci nie chcial by byc zniewolony przez takiego niedobrego jegomościa i miotać sie w te i we wte na smyczy jakiegos bydlaka dlatego APELUJE o OSTROŻNOŚĆ co do OOBE.

p.s dzieki wielkie Blaz Pink Floyd moj ulubiony zespol! Progresywny Rock to cos wiecej niz muzyka ;)
 
 
rugwa 


Dołączyła: 30 Maj 2010
Posty: 521
Skąd: Turek
Wysłany: 2012-03-30, 23:30   

Oczywiście nie omieszkam dorzucić czegoś od siebie. OOBE to okultyzm - ludzie trzymajcie mnie, bo wyjdę z siebie i stanę obok - żarcik taki :mrgreen: :) To dla mnie tak samo jak powiedzieć, ze sen to okultyzm czy coś "złego" - według mnie to niedorzeczne. Powtarzam to po raz nie wiem który i będę powtarzać dalej, że:
OOBE to najnormalniejsze dla każdego człowieka zjawisko natury fizjologiczno-energetycznej. Nie ma w tym żadnych czarów, ani sensu, ani bezsensu, to po prostu istnieje i zdarza się każdemu czy się mu to podoba czy nie i jakkolwiek by sobie tego nie nazywał Jestem głęboko przekonana o tym, co piszę, bo z moich obserwacji, a przede wszystkim doświadczenia wynika, ze inaczej być nie może. Jak w ogóle można pisać, ze oobe jest złe jak się nawet nie wie, czy się go doświadcza czy nie. Gdy ciało fizyczne zasypia, a umysł jest świadomy następuje tzw. oobe, wie to każdy, kto jest świadomy podczas zasypiania(i nie chodzi mi o świadome wchodzenie w sen), a ten, kto świadomy podczas zasypiania nie jest nawet nie wie, ze ma oobe i myśli, ze to jakieś tajemnicze i groźne zjawisko.
Wszystko jest możliwe - nawet to, ze się w tym momencie mylę 8-) , ale nie znam nikogo świadomego podczas zasypiania ciała fizycznego, kto by oobe nie zarejestrował wtedy. Taka świadomość i pamięć nie jest powszechna jednak zdarza się, a relacje osób, które jej doświadczyły potwierdzają moje powyższe wnioski. Wielu ludzi cierpi z powodu tego, że są bardziej świadomi i przytomni od innych, a cierpią dlatego, że myślą, że coś złego im się w nocy przydarza i że sami są źli skoro doświadczają "okultyzmu", a myślą tak dlatego, że pseudoznawcy tematu potępiają ich i to co im się przydarza posługując się z tyłeczka :D wziętymi teoriami. Logiki jakiejkolwiek w tym brak - przynajmniej dla mnie, jedyne, co by tłumaczyło takie postępowanie to strach przed nieznanym(sam się boję to żeby nie być sam jeszcze bardziej nastraszę innych) lub zwyczajna zazdrość(kurczę - ktoś doświadcza czegoś, czego ja nie potrafię/ktoś jest bardziej świadom ode mnie, więc trzeba go "pomniejszyć").
 
 
jarekhuna 
Administrator

Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 376
Skąd: Leszno
Wysłany: 2012-03-31, 01:19   

Jak kiedyś trafnie napisała Elli "dla jednych oobe to piekne przeżycie, dla innych koszmar".

ComfortablyNumb: Jeśli masz takie przekonania o OBE, jak piszesz, to Twoja sprawa, ale na tym forum nikogo nie uda Ci się "oświecić" czy "nawrócić" :D ani nawet przestrzec.
My jesteśmy z tej pierwszej grupy, tzn. dla nas OBE to bardzo piękne przeżycia :)
Zapewniamy Cię, że każdemu człowiekowi (Tobie również, jeśli tylko byś chciał) OBE może objawić się jako dar dany od Boga, za który człowiek powinien być Bogu wdzięczny, a nie odrzucać go jako coś złego. To jest tylko niepoznane ani naukowo, ani religia o tym nie naucza (a szkoda :) ), ale jest - Ty to wiesz i my to wiemy.
Jesteśmy pionierami odkrywającymi piękno tego z pozoru strasznego (bo tylko niepoznanego) doświadczenia i zrobimy wszystko, aby pokazać innym, że OBE jest i że jest OK, jest normalne i nie ma się czego bać.
Trzeba je tylko choć trochę poznać i oswoić się z nim, a dzięki temu życie człowieka nabierze zupełnie nowego wymiaru, innego znaczenia, bardziej duchowego. Czyż nie o to nam i Tobie chodzi?
Widzimy OBE jako drogę, która zbliży człowieka do Boga, a nie oddali od niego.

Obecnie większość ludzi są jak małe dzieci, które nigdy jeszcze nie widziały ognia i po pierwszym przypadkowym zetknięciu z nim oparzyły się i przestraszyły tego doświadczenia. Podobnie pierwsze OBE może wydawać się straszne (słynna bariera strachu).
Dzieci jednak z biegiem czasu odkrywają, że ogień daje również przyjemne ciepło i tylko trzeba wiedzieć (nauczyć się) jak się z nim obchodzić, aby się nie poparzyć. Z OBE jest podobnie, jak już poznasz co i jak (szukaj w książkach Monroe, Sugiera, i in.), to odkryjesz, że OBE daje również miłość.
Złe duchy, czy demony już się do Ciebie nie zbliżą, a raczej Ty się nie będziesz zbliżał do nich, bo będziesz umiał właściwie z tym ogniem (obe) się obchodzić :)
_________________
"Pielęgnujcie przypadkową życzliwość i piękne czyny pozbawione sensu"
 
 
Blaz 
Moderator


Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 754
Skąd: free spirit
Wysłany: 2012-03-31, 06:47   

ComfortablyNumb napisał/a:
Wiem to bo widziałem opętania na własne oczy. Widzialem ojca Wlodzimierza Cyrana jak sie rozprawia z tymi "bytami" i najgorsze jest to ze co 3,4 osoba w ogromnych zgromedzniach ma w sobie te wplywy.


Co do opętań, to może wypowie się ktoś mocny w tym temacie. Wg mojej wiedzy każdy z nas może być "opętany" przez jakieś emocje, przekonania, programy myślowe. Jedni postrzegają je jako demony, zewnętrzne byty, dla innych są częścią ich samych. Wierzę jednak, że można z nimi pracować. Wygnanie "demona" przez egzorcystę to nic innego jak pomoc kogoś obdarzonego w pozbyciu się jakiegoś negatywnego aspektu jego duszy.

Tak wydaje się mi, ale mówię tu o sobie i swoich własnych "demonach". Nie widziałem nigdy na własne oczy spektakularnego "wygnania".
Ostatnio zmieniony przez Blaz 2012-03-31, 06:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Elli 
Administrator


Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 2045
Skąd: Przyszłości
Wysłany: 2012-03-31, 08:32   

Slyszeliscie cos kiedys o opetaniach przez dobre duchy? :)
 
 
ComfortablyNumb 


Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 260
Skąd: wibracji
Wysłany: 2012-03-31, 08:55   

Na poczatek dzieki za dyskusje. Widze że macie dobre swoje zdanie na dany temat i wcale nie mam zamiaru nikogo zdania zmieniać czy kogokolwiek przkonywać do czegoś. Ja tylko trywializuje, może OObe dla was jest pięknem i wcale tego nie zaprzecze tylko chce abyście uważal nic więcej. Blaz co do opętań opsianych przez ciebie że w każdym z nas jest minus np. we mnie lenistwo z którym walcze to prawda. Ale uwierz mi opetania pod wpływem tych bytów, jak widzisz na własne oczy jak one sie boją krzyża nienawidza tego, miota nimi w kościele, krzyczą w różnych językach, gdy kobieta mówi językiem który nazwałem "zdeformowanych strun głosowych" chyba każdy wie o co chodzi, gdy mają nadludzką sile. Na jedno z takich spotkań pojechałem z zatwardzeniem bronic OOBE. Gdy u spowiedzi ksiądź potepił OOBE na głos i mnie speształ to nie powiem co sobie pomyślałem bo było to "************" , lecz gdy podcodzi do ciebie naczelny egzorcysta i mówi ci do uchy wszyskie twoje grzechy, wszystkie błędy i prosi o przyjęcie Boga do serca to troche w ziemie wmurowuje. Rugawa OOBE to niestety Okultyzm chodź bardzo mi tez przkro że musze to tak nazywać, i nie chodzi tu o ciemnote ludzi którzy chodzą w te i we wte i nieznają potegi czego mogą dokonac potęgi Boga, podstawowych pojęć są, zacieniali. Co do Roberta Monroe sie nie wypowiem negatywanie może na poczatku troche zbłądził ale potem nawet jak "zabłądził" do chciał pomagać,czegoś odkryć przekazać innym za to go szanuje, tak samo jak Bruce Moean co będe powtarzał 1000razy za to że wyciaga z "pustki" ludzi ktorzy umarli i sie blakaja i nie wiedza co sie z nimi dzieje. Co do Darka Sugiera nie wiem jak jest z nim teraz w tej chwili, ale niestety zbłądził (nawet Monroe nie zdradził żony w poza) a ten sie dyma z obcymi bytami bądź z ty co sam stworzył, pozatym nie jest obiektywny w wielu kwestiach jak czytałem ta jego książke.

Wiem wiem OOBE i LD mają wiele wspolnego,czesto ludzi wchodza podczas snu "niby" mowie niby bo na 100% nigdy sie nie dowiemy) tak naprawde nie wiemy gdzie jest nasza świadomość podczas snu w Fazie REM. tez mnie to bardzo ciekawi w jakim wymiarrze ona wtedy przebywa.

Ale samo wyjście z ciała nie towarzyszy samemu skupieniu wibracją i GO. Potrzebny jest obcy byt ktory cie wyciagnie(czy go widac czy nie). Możecie wierzyć w Boga jako Zbawiciela Jezusa (ja tez do niedawan wierzylem w Boga jako wyższą moc nic pozatym) albo nie wierzyc. Obcowanie ze świadem 2 strefy wktorej przebywa wielu ludzi zmarłych jest z góra Okultyzmem. Nie mowie ze jest to złe gdyż jak mowie jest to dla was piekno. Ale chce zebyscie tylko uwazali gdyz nie jeden tarociaz, Jogin, gość po kursach Silvy. Miał nie jedne kłopoty na tym tle. Kolejną sprawą chce powiedziec że samo OOBE na 10000% nie jest od Boga. Jest od "OBCEGO" bytu. Obcy nie znaczy odrazu zły, lecz "niewiadomy" "niezidentyfikowany" wiec trzeba uwazac. Teraz jest pieknie dobrze ale potem moz ejuz tak nie być mogą sie zacząć kłopoty, nie jestem absolutnie za stwierdzeniem że czgo rozum czy nauka nie "powiedziala" zeby tego nie robić. Ale z tymi bytami trzeba bardzo uwazac. end
Ostatnio zmieniony przez ComfortablyNumb 2012-03-31, 08:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Thelema 


Dołączyła: 19 Lut 2012
Posty: 50
Skąd: Z Łysej Górki
Wysłany: 2012-03-31, 10:25   

ComfortablyNumb napisał/a:
OOBE to niestety Okultyzm chodź bardzo mi tez przkro że musze to tak nazywać, i nie chodzi tu o ciemnote ludzi

Tiaaa a Tarot to Biblia Szatana......skąd ja to znam :mrgreen:

O ciemnotę to może i nie chodzi, ja nazwałabym to raczej zwykłą niewiedzą ;-)

To nie LD czy OBE jest naszym problemem, jak starasz się nam tutaj uzmysłowić. Demony, jakieś opętania są niczym innym jak stanem naszej psychicznej nieświadomości, w której wszyscy spędzamy życie i z której nie zdajemy sobie sprawy.
Intelektualnie możemy wiedzieć, że mamy podświadomość, znać sie na psychologii
mówiącej o naszych ukrytych motywach i lękach, a mimo to pozostawać w ich pułapce.

Poznaliśmy już wszystko – kosmos, naszą planetę, a jedyną terra incognita jaka pozostała to nasza własna ludzka psychika – wciąż zaskakująca, niezbadana z nie do końca ujawnionym potencjałem i możliwościami.

Dla mnie osobiście, moje doświadczenia z OBE i nie tylko, są jedną z możliwych dróg do poznania na nowo samej siebie. Faktem jest, że stanowi to prawdziwe wyzwanie dla naszych/moich zasiedziałych opinii, przekonań i myśli o sobie i otaczającym świecie - to tak na marginesie ;-)

Jeszcze jedna ważna rzecz.
Wiara, jakkolwiek by nie była silna, jest równoznaczna z niewiedzą. Polega przede wszystkim na przyjęciu istnienia czegoś bez żadnego dowodu wiarygodnie potwierdzającego ten fakt. Wpisane jest w nią więc wątpliwości oraz brak pewności.
Jest niedoskonała, ponieważ to wynalazek ludzi, stworzony na bazie lęków i de facto mający te lęki utrzymywać przy życiu. Każe nam wierzyć, niczego nie oferując. Prawdziwa wiara, to czysta silna pewność, bez najmniejszego cienia wątpliwości. A taka wiara nie jest już wiarą tylko jest już wiedzą lub wiarą która pochodzi z wiedzy czyli mojego osobistego doświadczenia – czyt. OBE np.

To wszystko. Tutaj nie trzeba uczyć sie systemu nowych przekonań, ideologii ani szukać nowej prawdy gdzieś na zewnątrz. A wiesz czemu? Bo to jest moim świadomym wewnętrznym doświadczeniem.

Tak więc właśnie nasza własna niewiedza i strach przed nieznanym może nam zaszkodzić naprawdę i z tym się zgadzam w całej rozciągłości :mrgreen:
Ostatnio zmieniony przez Thelema 2012-03-31, 10:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
ComfortablyNumb 


Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 260
Skąd: wibracji
Wysłany: 2012-03-31, 10:52   

Thelema nazwałaś tarot "biblia szatana" nie używał by w tym przypadku takiej przenośni, Biblia Szatana to Biblia Szatana a tarot to igranie z nieczystymi bytami które przewidują przyszłość i dają wgląd w życie innych ludzi za pomoca różnych symboli. Tarot to czyste zło (czego nie moge powiedziec o OOBE) Tarot to bezpośrednie zatracanie sie w Magi i spirytyźmie. Prowadzi do opetania badź zniewolenia przez moce Szatana, Lucyfere i reszty tego gudłajstwa. OObe mimo iz jest okultyzmem (nieświadomym) jest także pewną ideą rozwoju umysłu, przejścia na wyższy poziom świadomości. DLatego nie wypowiadam sie do końca na ten temat gdyż napewno mozna wykorzystywac je do dobrych celów jak co znowu powtorze pomaganie "nieświadomym zmarłym" jak medium. Lecz cele jakie opisuje Sugier tzn. Kontakt z wyższym Ja, zjdnoczenie z "kosmosem" , oddawanie sie uciechom w OOBE i eksceson także seksualnym. podam prosy przykład idziesz ulicą widzisz ładną kobietę? Dymasz ją? Nie bo rozsadek i godnośc ludzka to pochamowuje. W OOBE tego nie ma godność i rozsadek ustepuje emocją. Nie mówie tu o LD bo podczas snu ma to inną formę troche pierwotną. Podczas OOBE świadomie dymasz niefizyczny BYT który przybrał postać kobiety a tak naprawde może być pomiotem chaosu. Latasz sobie w inne sfery nie wiadomo na ile wyemaginowane przez ludzki umysł i jest ci dobrze. To nie o to chodzi, przynajmniej jak dla mnie, nie chodzi także to aby jak wielu katolikow mowi zyc zgodnie z radykanym Bogiem i nie robic niczego bo to ZUO. O to tez mi nie chodzi. Ja tylko mowie aby zawsze zachowac swoj ludzki ziemski rozsadek i nie oddawac sie w sciezki niefizycznych bytow ktore tak naprawde wogole nie sa nam znane.
 
 
Blaz 
Moderator


Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 754
Skąd: free spirit
Wysłany: 2012-03-31, 10:58   

ComfortablyNumb napisał/a:
jak widzisz na własne oczy jak one sie boją krzyża nienawidza tego, miota nimi w kościele, krzyczą w różnych językach, gdy kobieta mówi językiem który nazwałem "zdeformowanych strun głosowych" chyba każdy wie o co chodzi, gdy mają nadludzką sile.


Widziałem też to, co człowiek robi w hipnozie, np. most kataleptyczny. Co wtedy wg Ciebie nim kieruje?

Mi się wydaje, że drzemie w nas, ludziach potężna siła. Możemy jej zaprzeczyć, jak zatwardziali naukowcy. Dla człowieka, który w to wierzy, wszystko będzie potwierdzało tę tezę.

Możemy wierzyć, że pochodzi od Boga. Dla człowieka, który w to wierzy, wszystko będzie potwierdzało tę tezę.

Możemy odrzucić te przekonania i przekonać się na własnej skórze, co to oznacza, i do czego możemy dojść w życiu.

Któryś z amerykańskich myślicieli napisał kiedyś coś w tym stylu, że człowiek zaczynający od wątpliwości kończy na pewności, a człowiek zaczynający od pewności kończy na wątpliwości.

Pozdrawiam wszystkich weekendowo :)
 
 
Thelema 


Dołączyła: 19 Lut 2012
Posty: 50
Skąd: Z Łysej Górki
Wysłany: 2012-03-31, 11:45   

ComfortablyNumb napisał/a:
Tarot to czyste zło (czego nie moge powiedziec o OOBE) Tarot to bezpośrednie zatracanie sie w Magi i spirytyźmie. Prowadzi do opetania badź zniewolenia przez moce Szatana, Lucyfere i reszty tego gudłajstwa.

Masz prawo do swojego zdania .......

Nasuwa mi się tylko jedno pytanie - kto tutaj jest bardziej opętany? ;-)


Pozdrawiam i niech MOC będzie z Tobą >>:))
 
 
 
ComfortablyNumb 


Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 260
Skąd: wibracji
Wysłany: 2012-03-31, 11:49   

Hipnoza a opetanie dla mnie to 2 zupelne inne rzeczy, tak to racja rozum człowieka potrafi być nieokiełznany. Taką samą sprawą jest to że każdy człowiek ze zdrowym rozsądkiem potrafi rozpoznać że z innym jest coś nie tak. I wątpie aby tak wielce szczegolna odraza do krzyża, bluźniene na niego, krzyki demoniczne, czy ogromna siła ktorą dysponuje takowa jednostka ( a bierze sie z przysłowiowej dupy) wyjąsnia wszystko że w przypadku człowiekiem opętanym kieruje jakiś BYT nie pochodzenia fizycznego. To akurat moge stwierdzić bo widziałem osobiscie bardzo duzo takich przypadków. Wątpliwości będą zawsze bo świat niefizyczny to nasze NIENATURALNE TERYtorium i nigdy nie wiemy co tam na nas czycha. A w Boga można poprostu wierzyć bo jak wiadomo każda wiara opiera sie na nieznanym. A strach niekorzystnych bytów niefizycznych przed mocą "zbawiciela" jest tak wielki że aż niezaprzeczalny.

Co do Tarota nie bede sie kłócił bo akurat zawsze tarktowałem to jako gusła które dają nam przewaga i wiedzę co do ludzi. Przeciez to normalne by nie było gdybym popatrzyl na karty jakieś i wiedział co ci sie stanie :-P
Ostatnio zmieniony przez ComfortablyNumb 2012-03-31, 11:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Elli 
Administrator


Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 2045
Skąd: Przyszłości
Wysłany: 2012-03-31, 23:05   

Nie wiem, kto urzadza takie pokazy, ktorych byles swiadkiem ComfortablyNumb. Szkoda mi tylko tych ludzi, ktorzy sa gnebieni przez egzorcyste.

Nie przyszlo Ci do glowy, ze egzorcyzm to jest tylko taka odmiana hipnozy, a co podczas hipnozy ludzie moga robic, to napewno juz ogladales.

Piekne narzedzie do zastraszania tlumow i jesli uzywaja je ci, ktorzy wciskaja takia ciemnote, http://www.polityka.pl/kr...molenskiej.read to przeanalizuj swoje podejscie jeszcze raz. Jesli promieniujesz radoscia i miloscia to nic Ci nie grozi.
 
 
ComfortablyNumb 


Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 260
Skąd: wibracji
Wysłany: 2012-04-01, 09:36   

Każdy ma swoje zdanie ale widzisz. Na początku nawet mogło mi sie tak wydawać. Kurde to wszystko wygląda jak jakis ogromy zbiorowy seans hipnotyczny. ALe to sie wyklucza. Nie jest sprawą możlią aby egzorcysta był takim Hipnotyzerem. Aby Położyć na ziemie 3/4 kosciola (spoczynkiem w duchu swietym) a tam bylo moze i z 2 000tys ludzi ponad spokojnie. Nie będe podawał kolejnych przykładów oddzialywania zlych bytów bo i tak wy ludzie ktorezy juz sa glęboko w OOBE powiecie że to hipnoza wiec nie ma to sensu. Ale obiektywnie patrzac jako czlowiek bierny, wierzacy prawie nic bo do kosciola nie chodze, widze co sie dzieje i ze to nie jest hipnoza. Kurde jest tyle swiadectw na calym swiecie, Ojciec Pio ktory dla mnie jest mentorem, a do niektorych z was ciagle jak do kamienia. Nie potraficie sie zgodzic ze wychodzac z ciala byty ktore was kieruja nie musza byc dobre, mogą być pozorantami aby moc zrobic sobie gniazdko u was w ciele. Ludze powinni swoj rozum rozwijc ale wszystko w zgodnosci przede wszystkim z samym sobą. Świat nie fizyczny nie jest swiatem czlowieka zyjacego to jest pewne, jet swiadem bytow nie fizycznych jakowym bedzemy ale dopiero post mortem. Lub jakowym bylismy(jak tam niektorzy uznaja droge reinkarnacji)

O smoleńsku nie mam ochoty juz czytac bo mam swoje zdanie na ten temat, Ruska propaganda i tyle, na czele z naszym premierem ktorego postapewania nie skamentuje, i prezydentem ktory myli sie w podstawowych sprawach.

A złe byty ktore siedza w dreczonych to nie hipnoza, one chca abyscie tak mysleli zeby moc sie lepiej konspirowac. I to jest pewne tak jak to ze ziemia jest 3 planetą od słońca.
Mam swoje przeslanki na ten temat nawe ich dobre zdjęcia z wlasnego aparatu, a mowa tu o "niefizycznych bytach" a take odczulem ich oddzialywania w niektorych miejscach. I dla mnie smiszne jest jak kto mowi, "wszystko siedzi w nas" bo npewno tak nie jest to jakby tlumaczyc Janowi Pawlowi II ze Boga nie ma.

Mowienie ze egzorcyzmy to hipnoza jest dla mnie tak samo absurdalne jakbym ja wam mowil ze OOBE to pewnie sen(ze wam sie to sni i zmyslacie), albo jakies imaginacje mozgu pod wplywem srodkow ktore bierzecie.
Ostatnio zmieniony przez ComfortablyNumb 2012-04-01, 09:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 12