Towarzystwo Obenautów Polskich


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
OOBE kontakt z nieznanym.
Autor Wiadomość
ComfortablyNumb 


Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 260
Skąd: wibracji
Wysłany: 2012-04-08, 10:18   

Zbyszek napisał/a:
Floyd.- Dlaczego postepowanie kierowane uczuciami a nie rozumem ma mniejsza wartos, zyskujac miana nieobiektywizmu.
Ha, tutaj jest wlasnie grzybol, gdyz rozum, to rowniez nie sa szczyty, to dopiero poczatek - jazn sie liczy, chlopie, JAZN!!!. Ech swieta, slonko swieci pieknie, starczy tego gadania,


W świecie niefizycznym gdzie wszystko jest razy dwa. A ty bardziej emocje, uczucia mogą być złudne. Może i to nieobiektywizm ale tak uważam. Po co święta skoro to wedlug calej filozofii OOBE to zwykly zabobon. Świeta powinny byc codziennie, wszyscy powinni sie spotykac kiedy maja na to ochote i rozmawiac. A swiateczne spotkania to przeciez hybryda. Tyle że wolne macie od pracy.
_________________
Prawda to kraina bez dróg
 
 
Zbyszek 
cialka.net

Dołączył: 19 Sty 2010
Posty: 345
Skąd: Norymberga
Wysłany: 2012-04-08, 18:07   

Ech ,fajnie bylo dzisiaj w kosciele. Obserwowalem w czasie mszy sympatycze rodziny. Dzieci z rodzicami stali dzielnie w szeregach a ksiadz pieknie spiewal. Mnie sie podobalo. Kazdy czlowiek podejmuje decyzje na podstawie tego co wie, obejmujac logiczne zwiazki, na tyle ile potrafil i co wskora. kierujac sie rozumem, bez wzgledu czy obemaniak, cygan czy filozof. Skad wytrzasnales te wnioski o kierowaniu sie wylacznie emocjami, to jakies wyobrazenio- zapazdziucha, ktora przywlokles ze soba na forum. Bo my tu logiczni nad wymiar. Co bys robil chlopie bez nas w te swieta, na kogo bys psioczyl i pochopnie domniemywal. Sporo lektur przed toba, na Mondrole dopiero sie rozpoczelo.
Uczucia nigdy nie sa zludne, one sa kronika stanow emocionalnych, bedac zawsze obiektywnie prawdziwe. Sa odczuciem ze zdarzen, odciskiem jakiegos zajscia, relacji, lub stosunkow. Sa przezyciem, sa aktem, wplywajacym na decyzje. Taka ich rola i zadanie. My potrafimy nawet wysylac emocje komus na odleglosci i to takie co nie sa adekwtne do sytuacji, falszujac nimi pochopne liczniki. Kim wiec jestesmy twoim zdaniem i ilu z nas znasz?
_________________
jeje
Ostatnio zmieniony przez Zbyszek 2012-04-08, 18:19, w całości zmieniany 7 razy  
 
 
Elli 
Administrator


Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 2045
Skąd: Przyszłości
Wysłany: 2012-04-08, 18:23   

Pieknie to napisales o uczuciach :)
 
 
SAVANA 
SAVANA


Dołączyła: 29 Sie 2011
Posty: 144
Skąd: POLSKA
Wysłany: 2012-04-10, 10:47   

ComfortablyNumb napisał:
Cytat:
Poprostu jak ich jest za duzo i np. wylaczaja swiatlo w pokoju badz jakies inne ciekawe sprawki to mozna powiedziec "spieprzać" i tyle i tak zawsze robie.

A można inaczej - z miłością i serdecznością. Bez przejmowania ICH negatywnych wibracji. I w ten sposób jest lepiej - im będziesz bardziej miły, tym dla NICH będziesz mniej atrakcyjny, śliski, więc nie będą się mogły podczepiać. Staniesz się nudny, to sobie pójdą. No i bądź stanowczy oczywiście, ale z kulturą. Odpędzanie, to nie tylko rytuały - to także Twoja wola JE odpędza. Brzydkie słownictwo wyrzuć jednak do rzeki.
To sprawdzone sposoby - nic nie wymyślam ani nic nowego Ci nie odkrywam.
Kilka razy zdarzyło Ci się napisać o czymś czego byłeś świadkiem, ale tylko w zarysie. Opisz dokładniej jakieś sytuacje, kiedy Ci tak ta "druga strona" doskwierała. Z Twoich wypowiedzi wynika, że miałeś kilka takich sytuacji, ale zawsze kończysz myśl zanim coś konkretnego przedstawisz, a to szalenie ciekawe. Czego doświadczyłeś? Czego byłeś świadkiem? Co Cię tak przestraszyło?
_________________
Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują. Albert Einstein
 
 
 
ComfortablyNumb 


Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 260
Skąd: wibracji
Wysłany: 2012-04-10, 22:18   

Miałem pare takich sytuacji czy to z "większymi" neatywnymi bytami czy też z "pomniejszymi" co już nie żyją fizycznie. Akurat te większe nie były związane z moją osobą tylko z miejscem gdzie przebywałem i one także tam. Tak mi sie zdaje. A te pomniejsze co tu opisalem, tych zgaszaczy swiatel czy ruszaczy drzwiowych. Też związane z konkretnym miejscem. I to raczej były "duchy" że sie tak wyraże osob ktore kiedys żyły, akurat nie mialem ochoty z nimi kontaktu(i watpie abym kiedykolwiek praktykowal jakies kontakty), bo kto by mial siedzisz gdzies na wygwizdowie a tu trach. Tez to wszystko było zwiazane z konkretnymi sytuacjami, zwiazanymi z myslowymi słowami. Bo jak mi sie zdaje niefizyczne byty wysylaja jakies impulsy elektromagnetyczne czy coś w tym stylu i dlatego moga przenika w swiat fizyczny.

p.s z tego co opisujesz widze że niektorzy z was ktorzy praktykuja OOBE maja ciagle odczucia tych "bytow" (nie mowie ze to zle bo to pewnie wyzszy poziom swiadomosci) ale moze być irytujace, w szczegolnosci dla mnie by bylo bo znam wiele miejsc gdzie czesto przebywam gdzie sie kłębią. Przynajmniej zawsze je czuje. Ale nie na tym waszym poziomie ze dotyk nieraz glosy jakies. Tylko to zwykle uczucie , pewnosc ze nie jestes tu sam.
_________________
Prawda to kraina bez dróg
 
 
SAVANA 
SAVANA


Dołączyła: 29 Sie 2011
Posty: 144
Skąd: POLSKA
Wysłany: 2012-04-11, 16:06   

ComfortablyNumb naliczyłam 8 wersów Twojego tekstu o niczym. Zapytany przeze mnie wprost, nadal nic konkretnego nie piszesz, tylko przechwałki i jakaś mętna teoria. Jakie drzwi? Jakie światło? Gdybyś tego doświadczył, to byś potrafił napisać jak i co się odbyło. Twój stosunek do spraw bytów, energii, OBE itp. jest jak by to powiedzieć niezwykle naiwny. Mam przeczucie, że w ogóle nie powinieneś się tym zajmować przynajmniej jeszcze jakiś czas (czyt. jeszcze długo). Próbujesz rozkręcać tutaj jakąś dyskusję, ale to do niczego nie prowadzi. Tu nikt Cię nie będzie do niczego namawiał ani przekonywał. Nie taka nasza rola. Jałowa rozmowa o JAKICHŚ BLIŻEJ NIEOKREŚLONYCH i wyłącznie TWOICH wysnutych z palca teoriach. Ty nawet nie masz żadnego problemu, który wymaga pomocy kogoś z forum. Słyszysz głosy? Super. Ciesz się i pozostań w pewności, "że nie jesteś tu sam". Jeszcze Cię w tym utwierdzam.
_________________
Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują. Albert Einstein
 
 
 
ComfortablyNumb 


Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 260
Skąd: wibracji
Wysłany: 2012-04-11, 19:19   

Chciales zebym napisal to napisalem. Podalem przyklady masz racje nie konkretne i nie rozpisane i niech tak zostanie. Odpowiedzialem poprostu na twoje pytanie. Jeśli tak uważasz niech tak zostanie . Ja i tak mam swoje zdanie. A na tematy nie zbadane nie mam zamiaru sie rozpisywać. W sumie juz czas zakonczyc ta rozmowe bo tez tak uwazalem ze nie brnie do niczego i dlatego nie pisalem nic.
_________________
Prawda to kraina bez dróg
 
 
Zbyszek 
cialka.net

Dołączył: 19 Sty 2010
Posty: 345
Skąd: Norymberga
Wysłany: 2012-04-11, 20:35   

Hej Savana, chyba troche za ostro, pozdro
_________________
jeje
Ostatnio zmieniony przez Zbyszek 2012-04-11, 20:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
ComfortablyNumb 


Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 260
Skąd: wibracji
Wysłany: 2012-05-05, 14:34   

Sory że zakłopotałem pare osób tym tematem i wdałem sie w niepotrzebne "niecnacki" moje zdanie już sie zmieniło pod sporym kontem na temat na ktory pisalem miesiac temu.

To tyle. pozdrawiam
_________________
Prawda to kraina bez dróg
 
 
mati415
[Usunięty]

Wysłany: 2012-05-05, 21:06   

Napisz coś więcej, bo zapewne zaciekawiłeś wielu czytających i udzielających się w tym temacie.
Na czym polega ta zmiana zdania? Pod czego wpływem, co się takiego wydarzyło? Fajnie byłoby, gdybyś wytłumaczył. :)
 
 
ComfortablyNumb 


Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 260
Skąd: wibracji
Wysłany: 2012-05-06, 12:48   

Nic szczególnego poprostu doszedłem do wniosku że focus 23-27 to jak najbardziej logiczna prawda, na przykładach zachować ludzi nie żyjących fizycznie. Którzy zamieszkują te tereny ze względów na poziom rozwoju swojego umysłu jeszcze za życia. Wyjaśnienia m.in Moena i jego poztytywnego poprostu dobrego (poztywnego) podejścia jak najbardziej przypadły mi do gustu i potwierdzily moje wcześniejsze przekonania dotyczące funkcjonowania energi we wrzechświecie. Głównym czynikiem tego wszyskiego jest poprostu sam człowiek on jest kreatorem tego gdzie sie znajdzie. I trzeba sie poprostu rozwijać nie patrząc na blokady religijne czy tez filozoficzne. Żeby nie utknąć w próżni swojego umysłu. Trzeba zawsze poztytywnie patrzeć na inne istoty i nie zamekąć swojego umysłu.

I jeszcze jedna sprawa sprostowane co do D. Sugiera. Źle zrobiłem z góry go negując każdy człowiek postepuje tak jak uważa. A to że znegowałem jego podejście do poziomu erotycznego itp. Było jak najbardziej błędem gdyż w poza każdy z nas ma emocje razy 3. I często nie panuje nad swoją seksualnością poprostu popęd do tego zmusza czy ktoś tego chce czy nie. Pozatym jest człowiekiem który podzielił sie z innymi swoimi doświadczeniami, coś zrobił dla innych i poprostu odszedł przestał sie udzieać, za co można go bardzo pochwalić. Swoje "przezycia" zachowuje dla siebie, bliskich, przyjaciol, nikomu nie wtlacza swoich pogladow. I na sile nie chc na niczym zarabiać. I to mozna mu pochwalić. To tyle. Nadal nie kwestionuje że są dobre i złe byty. I że każdy powinien uważać. A channelingi, OOBE, odzyskiwania. Powinny sie trzymać tylko tej dobrej kupy. Bo mozna sie także w tym zatracić jak człowiek poprostu jest głupi. Ale mam nadzieje że więkoszość czyni poprostu dobro.
_________________
Prawda to kraina bez dróg
 
 
grzecho


Dołączył: 13 Kwi 2012
Posty: 14
Skąd: Cieszyn
Wysłany: 2012-05-06, 22:44   

To że są byty dobre i złe, to po prostu efekt zwichniętego spojrzenia podszytego strachem, jakiego człowiek uczy się od innych od urodzenia. Byty po prostu są, podobnie zresztą jak ludzie.
 
 
ComfortablyNumb 


Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 260
Skąd: wibracji
Wysłany: 2012-05-07, 07:21   

Byty są poprostu jak ludzie, dobre, pomocne a także pasożyty duchowe skur*ie*e.NA to jakie są wplynelo wiele czyników. M.in za ich życia. Wiec ta klasyfikacja jest jak najbardziej prawdziwa a nie wytworzona strachem pierwotnym tylko logicznym mysleniem.
_________________
Prawda to kraina bez dróg
 
 
grzecho


Dołączył: 13 Kwi 2012
Posty: 14
Skąd: Cieszyn
Wysłany: 2012-05-07, 11:42   

Oczywiście - każdy ma swoje podejście i spojrzenie. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
 
 
draq 

Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 106
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2012-05-07, 12:59   

Zagrożenia w OOBE są takie same, jak w świecie fizycznym. Są ludzie chcący Cię wykorzystać dla swoich celów, bez względu na to, czy będziesz ich uważać za złych, czy dobrych. Nie chodzi tu bowiem o ocenę ich i przypisanie etykiety, tylko stwierdzenie faktu, czym tacy ludzie się kierują. W OOBE są istoty, na wzór tych ludzi ze świata fizycznego, z tym że mają inne narzędzia do tego, by Cię zmanipulować. Pomijam tutaj byty, które uzewnętrzniają strach podróżnika i przybierają najstraszniejsza, z możliwych form. Bez względu na to, czy istota ta jest wytworem emocji, czy też nie, nie stanowi żadnego zagrożenia, jeżeli ktoś nie odda swojego losu w ręce tej istoty. Potencjalnie bowiem wszystko może wyrządzić szkodę, jeżeli podróżnik na to zezwoli.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 12