Towarzystwo Obenautów Polskich


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
OBE we śnie
Autor Wiadomość
Mescalito
[Usunięty]

Wysłany: 2012-07-16, 01:53   OBE we śnie

Witam. Na początek może parę słów wstępu :-) Tematem OBE interesuję się już od ok. 2-3 lat. Zaliczyłem już podstawową lekturę - Monroe, Moen, Sugier ( nawet po kilka razy). Ogólnie coś tam czytam i oglądam prawie codziennie. Na początku raczej nie dążyłem do wyjścia, tylko czytałem i oglądałem informacyjnie. Od ok. roku staram się wyjść, stosując różne techniki: 4+1, nagrania Hemi-Sync, ostatnio odkryłem Lucidology 101 i 102 oraz niejakiego pana Michaela Radugę. To tak jeśli chodzi o historię moich doświadczeń.
Do napisania na forum skłoniło mnie jednak coś innego. Pewnie nie zawracałbym nikomu tym głowy gdyby zdarzyło się raz czy dwa, ale to o co chciałbym wszystkich zapytać przydarza mi się bardzo często.
Więc, chodzi o to, że co najmniej 2- 3 razy w tygodniu, a czasem nawet 3 razy w ciągu jednej nocy doświadczam 'wyjścia', którego jestem całkowicie świadom.... opuszczam ciało, później wylatuję przez okno, czy po prostu przez ścianę albo sufit. Robię to zupełnie świadomie, bo zdaję sobie sprawę, że nie jestem wtedy w ciele fizycznym. Czasem staje na balkonie i odlatuję w jakimś kierunku, zwiedzam najdziwniejsze miejsca (istniejące naprawdę lub zupełnie mi nieznane). Trwa to różnie, czasami dość długo, a czasami wydaje mi się jakby to było dosłownie 2 - 3 minuty. Wszystko było by cudownie, gdyby nie fakt , że to wszystko zawsze mi się śni! Kiedy jestem w tych snach, jestem absolutnie przeświadczony, że wyszedłem i mam OBE, natomiast po 'powrocie' do ciała okazuje się, że to był tylko sen. Jak napisałem wcześniej nie zawracałbym tym sobie i wam głowy, gdyby te sny nie przytrafiały mi się z taką regularnością i tak często.
Nie wiem czy ktoś z was spotkał się z czymś podobnym, a może ma ktoś dla mnie jakąś radę w jaki sposób faktycznie przekształcić to w prawdziwe OBE.
Na razie to by było na tyle. Pozdrawiam wszystkich.
 
 
draq 

Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 106
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2012-07-16, 10:39   

Dlaczego uważasz że był to sen? Na podstawie jakich wytycznych szufladkujesz te doświadczenie? Bez względu na to jak na nie spojrzysz, doświadczyłeś tzw. podróży poza ciałem. Jeżeli chcesz mieć większą łączność z tym, co nazywamy światem fizycznym, to wystarczy że będziesz poszerzać samoświadomość chwili obecnej.
_________________
http://www.kochaj.webd.pl
 
 
SAVANA 
SAVANA


Dołączyła: 29 Sie 2011
Posty: 144
Skąd: POLSKA
Wysłany: 2012-07-16, 12:59   

Hm... spodziewałeś się Mescalito, że po powrocie powinieneś zastać przy łóżku zabłocone kapcie jako dowód podróży? ;-)
Moim zdaniem masz LD (świadomy sen) i to jest bardzo obiecujące. Zapisuj każdy jak to nazywasz SEN. Rób notatki. I ciesz się. Niejeden próbuje i mu nie wychodzi to co Ty masz tak regularnie. Poprzez LD poszerzasz swoją świadomość. Staraj się rozmawiać z kimś jak tam kogoś spotkasz. Zadawaj pytania, bo udzielają bardzo ciekawych odpowiedzi. Możesz kreować otoczenie - pobaw się w czarodzieja. Ja wiem, że to łatwo powiedzieć.... ale w ciągu dnia sobie poćwicz co zrobić, to w nocy będziesz miał gotowy scenariusz. Jedyne co może być kłopotliwe, to sobie o tym po prostu przypomnieć, że się chciało coś zrobić, albo zapytać. Dlatego ten test rzeczywistości z oglądaniem swoich dłoni uważam za super doskonały (w ciągu dnia musisz wielokrotnie oglądać swoje dłonie i upewniać się, że nie śpisz. Jak we śnie spojrzysz na swoje ręce, to od razu sobie przypomnisz, że to sen i co miałeś zrobić. Oprócz testu rąk jeśli mogę coś doradzić, staraj się zobaczyć oczy rozmówcy - zwróć dokładnie uwagę na OCZY. To się potem przydaje (tzn. mam na myśli nawyk patrzenia na twarz i w oczy).Powodzenia. No i oczywiście pisz o postępach.
_________________
Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują. Albert Einstein
 
 
 
KJG 
Kuba

Dołączył: 06 Lip 2012
Posty: 36
Skąd: Końskie
Wysłany: 2012-07-16, 16:20   

Może i ja podzielę się swoim problemem. Nigdy do LD nie dążyłem, aczkolwiek kiedyś czytałem na ten temat i mówię super, ale jednak wole OOBE.
Ostatnio jakoś tak dziwnie się dzieje, bo gdy śnie jakoś mi się przypomni że to nie jest rzeczywisty świat i próbuje pomyśleć np. że latam, dzieje się to tak jakbym normalnie za dnia myślał.
W tym momencie sen mi pryska i się budzę, macie jakieś rady jakby temu zapobiec ?
_________________
Tak po prostu :)
 
 
Mescalito
[Usunięty]

Wysłany: 2012-07-16, 22:51   

Dlaczego to, według mnie, jest sen? Z przynajmniej dwóch powodów, po pierwsze w 90% przypadków zaczynam to moje 'wyjście' z łóżka, w którym nie śpię już od ponad 10 lat :) , tzn. nie mieszkam już na starym mieszkaniu, w którym mieszkałem prawie 20 lat. To tak jak gdyby jakaś część mnie tam wciąż była i dawała mi o tym znać :) Po drugie: ponieważ ludzie, doświadczający OBE twierdzą, że są świadomi wszystkiego praktycznie tak, jak w rzeczywistości fizycznej, a ja aż tak tego nie odczuwam. To jest tak, jakbym był w głębokim transie, z którego się wybudzam z pewną trudnością. Więc pewnie SAVANA masz rację, że to raczej LD :)
Z rękami już próbowałem. Przeczytałem to u Castanedy i nawet raz podziałało, więc pewnie jak piszesz potrzebuję więcej ćwiczeń na jawie. Co do zapisywania snów też jest to dość trudne :) Po prostu mam ich co noc tyle (ok. 3-5), że kilka razy próbowałem to robić, ale zajęło mi to ponad godzinę!
Tak czy owak, dzięki bardzo za otuchę i podpowiedzi. Z pewnością będę kontynuował moje wysiłki.

[ Dodano: 2012-07-16, 23:56 ]
KJG - ja mam właśnie odwrotnie :) Jak sobie uświadomię, że śnię to mogę latać, przechodzić przez mury, zamknięte okna i skakać z monstrualnych gór, wzbijając się i zwiedzać okolicę... Więc może zabierze głos ktoś, kto miał tak jak ty :)
Pozdrawiam.
 
 
SAVANA 
SAVANA


Dołączyła: 29 Sie 2011
Posty: 144
Skąd: POLSKA
Wysłany: 2012-07-17, 08:11   

Mescalito - przecież czytałeś książkę Darka Sugiera.... On często widział siebie w domu babci. W miejscu, gdzie stało jego łóżeczko jak był maleńkim dzieckiem. Podświadomość, czy nadświadomość go tam kierowała, chociaż nawet nie pamiętał, że tam mieszkał. Podobnie możesz mieć Ty. Podobnie mam i ja - sporo razy wyrzuca mnie do mieszkania, w którym 15 lat nie mieszkam. I wcale za tym mieszkaniem nie tęsknię, ani nigdy nie tęskniłam. Opuszczałam je z radością po przeprowadzce w lepsze miejsce. A mimo to mi się pojawia. Osobiście mało mi się to podoba ale cóż. Wolałabym jakąś plażę z palmami. Heh...
Ale i tak ogólnie "JEST SUPER" jak śpiewa T.Love. (lubisz? http://www.youtube.com/watch?v=zqXj3oiOXwg )
_________________
Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują. Albert Einstein
 
 
 
Mescalito
[Usunięty]

Wysłany: 2012-07-17, 23:47   

SaVANA - masz rację, faktycznie u Sugiera był ten motyw z jego łóżeczkiem obok babcinej szafy, więc u mnie może być to samo... kto wie... Nie myślałem o tym w ten sposób, ale teraz jak biorę pod uwagę taką możliwość, może to wiele zmienić, dzięki :)
A numer T. Love oczywiści znamy, znamy i kochamy :) i na dodatek jego słowa mają chyba jeszcze bardziej niesamowitą wymowę teraz, niż wtedy...
 
 
ComfortablyNumb 


Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 260
Skąd: wibracji
Wysłany: 2012-07-20, 09:09   

i Tak najtrudniej zapanować nad emocjami ;) Ciekawa jest dla mnie jedna kwestia jesli chodzi o LD, nie wiem czy jak tak mam tylko, czy inni, czy to reguła. Jak łapie świadomość, i mysle o osobie która chce miec obok siebie, to nie mam jej odrazu raz dwa tylko po jakiejś chwili tzn. Albo ide dalej i ta osoba zaczyna iść obok mnie, w moja stronę lub coś w tym stylu. Albo widze przed soba kogoś myślę że chce aby był to ktoś inny i po jakimś czasie jego twarz zamienia sie w ta osobe. DLa mnie ciekawe jest ten odstep czasowy że to sie nie dzieje hop raz dwa, tylko po pewnej chwil.

Kolejne ciekawe pytanie gdzie jest nasza światomość,jaźń,"dusza" podczas LD. Dalej siedzi w zakamarkach naszego umysłu, czy przemierza inny wymiar. Gdzie jest to miejsce. Napewno nie w "głowie".
_________________
Prawda to kraina bez dróg
 
 
Elli 
Administrator


Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 2045
Skąd: Przyszłości
Wysłany: 2012-07-20, 11:45   

Na to pytanie moze odpowiedziec Ci kwantowa teoria świadomości orch-or.

Nie moge jednak znalezc w jezyku polskim odpowiedniej pracy.
 
 
ComfortablyNumb 


Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 260
Skąd: wibracji
Wysłany: 2012-07-20, 15:37   

a ENG. Gdzieś znajde?
_________________
Prawda to kraina bez dróg
 
 
Elli 
Administrator


Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 2045
Skąd: Przyszłości
Wysłany: 2012-07-21, 01:48   

od Max'a :)
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=dEaecUuEqfc[/youtube]
 
 
strahlnan 


Dołączył: 25 Lis 2010
Posty: 10
Skąd: Villefranche France
Wysłany: 2012-09-20, 16:43   

Czy to było obe ,a może świadomy sen ? Dzisiaj w nocy dosyć źle spałem budziłem się wiele razy .A to co się wydarzyło nad ranem około 6 ,teraz wam opisze .Za-czelo się od uzyskania świadomości we śnie jak wyjść z ciała ,w tym właśnie stanie świadomości pojawił się mój syn i razem ze mną wzięliśmy się do pracy .Ob jol mnie w ramiona i zaczęliśmy podskakiwać jak na gumowej linie ,w pewnym momencie położyłem rękę miedzy nogami i zaczolem masować czakrę , prawie natychmiast pojawiły się wibracje i paraliż i znowu spanikowałem ,ale to nie był koniec syn się ulotnił ja dalej kombinowałem różne możliwości bedonc cały czas w w świadomym śnie .Zaczolem sam masować różne czakry i znowu wibracje i paraliż ,ale żadnych gwizdów w uszach .Tym razem jednak niespanikowalem lecz wytrzymałem ten stan i uświadomiłem sobie co zrobić dalej .Zaczolem wiec wyobrażać sobie swoje wyciagniente do góry ręce .i po chwili zaczolem wstawać z łózka co było dosyć trudne ale się udało .Wstałem i zrobiłem kilka kroków ,nogi były jak z gumy wyginały się na wszystkie strony ale jakoś zrobiłem kilka kroków .Stojąc tak na tych chwiejnych nogach spojrzałam na łózko i zobaczyłem siebie i moja żonę śpiącego jakby nigdy nic .Zrobiłem następnych parę kroków i znalazłem się w korytarzu .I tu przyszła mi do głowy myśl aby wsadzić palca w drzwi ,normalnie powinien on wejść w te dziwi i przejść na wylot .A tu nie dalej twarda materia ! Po krótkiej chwili wróciłem do pokoju i to co się wydarzyło jest najbardziej zaskakujące .Drugi ja się obudził i zaczęliśmy rozmawiać .nie był zaskoczony ze rozmawia z samym sobą ja ten drugi chyba jednak bardziej Nie bardzo pamiętam o czym rozmawialiśmy ,ale pod koniec rozmowy wziolem go za mojego brata Roberta,na co on zareagował odmownie mówiąc ze nim nie jest i ma na imię Bernard .Bylo tez jakieś wydarzanie z wtyczkom elektryczną która niby miała wywołać jakiś pożar .I na koniec poprosiłem samego siebie aby zapamiętał cale wydarzenie a w szczególności godzinie jego zajścia po czym spokojnie powróciłem do rzeczywistości odbyło się to bardzo łagodnie tak jak powolny zachód słońca wróciłem do normalnej świadomości .Morze ktoś z was jakoś się ustosunkuje ,i z próbuje mi to wyjaśnić
_________________

Ostatnio zmieniony przez strahlnan 2012-10-25, 17:28, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Elli 
Administrator


Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 2045
Skąd: Przyszłości
Wysłany: 2012-09-20, 21:03   

tutaj Zbyszek powinien przystepnie wyjasnic cialka :)

Dla mnie niezwykle interesujace wyjscie.
 
 
tamisa34 


Dołączyła: 08 Mar 2011
Posty: 312
Skąd: AT
Wysłany: 2012-09-25, 13:27   

W nawiązaniu do dylematu Mescalito; w mojej „karierze” :niemoge obenauty zdarzyło mi się podobne doświadczenie kilka razy. Było to już co prawda, gdy od lat doświadczałam oobe, ale mimo wszystko na początku trudno było mi to pojąć, wszakże na ludzki rozum wydawało mi się, że doświadczam oobe, a jednocześnie jakieś szczegóły wykluczały taką możliwość i sugerowały, że było to LD. Ale od początku :-P
Przeważnie jest tak, że tuż po wyjściu z ciała, ciałem astralnym znajdujemy się w rzeczywistości fizycznej, potem można przeskoczyć do rzeczywistości astralnej. O ile w rzeczywistości fizycznej, niektóre szczegóły ulegają zmianie (nieco inne postrzeganie), o tyle znajdując się w rzeczywistości fizycznej, nie mamy na nią wpływu, czyli nie możemy nic w niej zmienić. Natomiast w rzeczywistości astralnej... „hulaj dusza piekła nie ma”, nasza świadomość ma na nią wpływ i możemy ją przekształcać, jest to taka swoista zabawa w boga.

Wiadome jest (przynajmniej dla mnie), że doświadczając oobe można po prostu z samego już początku znaleźć się w rzeczywistości astralnej. Po prostu wychodzisz z ciała prosto do rzeczywistości astralnej i można po prostu mieć takie wrażenie, że wychodzisz z ciała w miejscu, w którym logicznie rzecz biorąc fizycznie być nie możesz i widzisz swoje ciało, a nawet możesz ze sobą porozmawiać. Tu właśnie rodzi się dylemat... jak chociaż pobieżnie upewnić się, że właśnie doświadczamy oobe a nie LD lub na odwrót? Moja rada jest taka, aby obserwować pewne prawidłowości w doświadczanych przez nas stanach.

Tak też w moim przypadku było tak, że po jakimś czasie, bodajże za czwartym razem takowych doświadczeń, zaskoczyłam, że w czasie LD brakuje mi pewnej bardzo istotnej rzeczy, która zawsze towarzyszy mi w czasie oobe, a mianowicie „wewnętrzny zegar”, który to daje mi znać, że pobyt poza ciałem już dobiega końca. Po prostu w czasie LD nie czuję „zegara”, nie mam odczucia kiedy wrócę, a po prostu budzę się jak gdyby nigdy nic. Zaś zawsze gdy doświadczam oobe, zegar jest ze mną od początku do końca.
Potem, aby bardziej się upewnić robiłam taką sztuczkę z wyciąganiem siebie samej, to znaczy... gdy nie czułam zegara a miałam pomieszane czy to oobe czy LD, próbowałam wyciągać samą siebie i udawało mi się to, gdy byłam w LD, zaś gdy byłam w oobe, był zawsze ze mną zegar i nigdy nie było możliwe jakiekolwiek „operacje” z samą sobą, ponieważ w rzeczywistości fizycznej czy astralnej byłam tylko ja astralna i nie odczuwałam obecności siebie drugiej, zaś w czasie LD było to możliwe, że odczuwałam obecność siebie drugiej.

O ile w czasie oobe w rzeczywistości astralnej można bawić się w boga, a nawet widzieć siebie w różnych etapach wiekowych, a nawet pogadać, o tyle nie czuje się swojej drugiej obecności, zaś w LD różne cuda wianki są możliwe. W oobe każda istota astralna jest wyczuwalna nawet gdy jej nie widać (ident - swoiste, niepowtarzalne astralne DNA).

Nie wiem czy nie namieszałam za bardzo i mam nadzieję, że jest to zrozumiałe co napisałam. W każdym razie, ja mam takie spostrzeżenia i pewne sprawy po prostu nie ulegają zmianom, są po prostu takim pewnikiem i punktem zaczepienia, aby ocenić właściwie to, w jakim stanie się znajdujemy.

Dodam jeszcze, wszakże D. Sugier pisał o "atrapach" (tak to je nazwał). Miał problemy z odróżnianiem atrap od prawdziwych istot. Być może Darek nie zwrócił na to uwagi zbyt pochłonięty przeżyciami i zjawiskami, jednak atrapy nie mają identu. Atrapy się widzi, ale się ich nie czuje. To oczywiście moje subiektywne doświadczenie, ale być może ktoś na to zwróci uwagę i uzna, że tak właśnie można sobie odróżnić ;-)
_________________
Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie jak go wskrzesić - Albert Einstein

NIEKONWENCJONALNE ROZMOWY, TO DOBRE ROZMOWY...

Zdjęcie avatara, za przyzwoleniem i z podziękowaniem z mojej strony: http://thias.flog.pl/
Ostatnio zmieniony przez tamisa34 2012-09-25, 13:57, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Mescalito
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-25, 20:25   

Wielkie dzięki tamisa, ten koncept z zegarem naprawdę do mnie przemawia! Poza tym zawsze zastanawiałem się jak ludzie potrafią zamienić LD w OBE i wyciąganie samego siebie jest, myślę, niezłym pomysłem. Pewnie w końcu dojdę do tego sam, ale może mogłabyś podpowiedzieć jakiś sposób na to, żeby być świadomym tego, że się jest w LD i wiedzieć, że teraz należy siebie samego wyciągnąć :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 12