Towarzystwo Obenautów Polskich


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Opiekun/Przewodnik/MTJ
Autor Wiadomość
EMi-Chan 
Meow :3


Dołączyła: 16 Wrz 2012
Posty: 39
Skąd: Skarżysko Kamienna
Wysłany: 2012-10-02, 09:51   Opiekun/Przewodnik/MTJ

EMi-Chan napisał/a:
(całą noc śniło mi się białe światło patrzące na mnie z małą przerwą na inny sen i powrotem do białego światła)


Właśnie tak napisałam w tym poście ==> http://forum.obemania.pl/viewtopic.php?t=1357.
Wczoraj sporo czytałam o przewodnikach/opiekunach/MTJ'ach. I doszło do mnie, że to owe "światło" które obserwowało mnie całą noc mogło być moim opiekunem. Działo się to w pierwszą noc gdy dowiedziałam się o OOBE i nie mogłam wyrzucić tego ze swojej głowy. Wtedy jeszcze nie miałam bladego pojęcia o istnieniu przewodników. Możliwe, że mój opiekun tego dnia zareagował i czuwał przy mnie całą noc bym zapamiętała to, a gdy znajdę jakieś wskazówki to połączyła je w całość.

Wczorajszej nocy chciałam żeby to wszystko było prawdą, poprosiłam w myślach by mój opiekun przyszedł do mnie, żeby czuwał przy mnie tej nocy jeśli może. Postanowiłam od razu nie zasypiać tylko pozwolić sobie na leżenie na plecach i staranie się osiągnąć wibracji. W pewnym momencie pod powiekami w górnym lewym rogu zrobiło się nieco jaśniej, otworzyłam oczy (te fizyczne oczywiście) i widziałam jakieś białe zarysy (kontury) postaci, bardzo, ale to bardzo niewyraźne i przezroczyste . Możliwe że oczy płatały mi figle, chociaż wydaje mi sie że dobrze widziałam. Uśmiechnęłam się i zamknęłam ponownie oczy, po dłuższym czasie w prawym uchu usłyszałam męski głos, taki nieco zmechanizowany mówiący: REM. Gdy to usłyszałam momentalnie otworzyłam szeroko oczy i jakoś tak zamarłam. Z półtorej minuty leżałam tak w bezruchu z otwartymi oczyma. Wydaje mi się, że to był jakiś strach nad którym nie miałam kontroli, a wtedy mój opiekun niestety odszedł, przynajmniej takie mam wrażenie.

To może zabrzmieć dziwnie ale ostatnio gdy szłam korytarzem czułam jak ktoś złapał mnie za rękę i pociągnął za nią, wtedy zatrzymałam się i aż odwróciłam za siebie ze zdziwienia. Innym razem nieco zagubiłam się w Kielcach i szukałam odpowiedniej uliczki do miejsca w którym miał odbyć się mój kurs, wtedy poczułam jak ktoś mnie pociągnął za torbę, ale głupio było mi się zatrzymywać więc tylko ukradkiem spojrzałam na nią.

Ostatecznie dochodzę do wniosku, że wcześniej też miewałam podobne zaczepki, łapanie za rękę, czasem nawet pchnięcie na ścianę, co zwykle tłumaczyłam sobie, że nie umiem normalnie chodzić... Słyszenie głosu miałam tylko dwa razy, przynajmniej tylko te dwa razy pamiętam, jedno było to niezrozumiałe szeptanie do ucha, a drugie to jakieś słowo, może dwa, nie pamiętam dokładnie, ale za każdym razem zwijałam się w kłębek i chowałam pod kołdrę.

Jak sądzicie czy to wszystko jest tylko moją wyobraźnią, czy może to jednak być mój opiekun bądź ktoś inny? Czytałam że niektórzy ludzie mylą opiekunów z Bogiem, ja... no cóż, po przebudzeniu za pierwszym razem też pomyślałam sobie że to był Bóg, ale potem szybko z tego zrezygnowałam.

A co z waszymi opiekunami? Macie takowych? Kiedy ich spotkaliście? Jacy są?
_________________
Zaraz wyjdę z siebie nabiera nowego znaczenia ;)
Ostatnio zmieniony przez Elli 2012-10-02, 20:48, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
pływak 

Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 159
Skąd: Siemianowice
Wysłany: 2012-10-02, 15:01   

miałęm kilka razy spotkania z NFO, jednak tylko w czasie snu, nigdy na jawie. Może więc trzeba by dobrze rozeznać, czy te wizje w realu to naprawdę twój opiekun, czy tylko jest to twoje wyobrażenie a może nawet życzenie. Wyobrażam sobie natomiast, że takie zaczepki jakie przeżyłaś, mogą mieć miejsce, jeżeli jesteś już pod ich opieką i tworzy się wokół ciebie jakiś parasol ochronny, tzn. gdy twoje zaangażowanie i doświadczenia są tak duże i jesteś na tak wysokim poziomie kultywacji astralnych, że ochrona ciebie jest dla nich priorytetem. Jednakże wtedy nastąpiłobyby to w sytuacji zagrażających twojemu życiu czy zdrowiu, a raczej nie w zwykłych codziennych sytuacjach. B. Moen pisał o linii - czasie - wydarzeniach i o siatce życia, również o Wielkim Zegarze, polecam.
 
 
EMi-Chan 
Meow :3


Dołączyła: 16 Wrz 2012
Posty: 39
Skąd: Skarżysko Kamienna
Wysłany: 2012-10-02, 15:33   

Bardzo dziękuję za twoją odpowiedź, postaram się dokładniej zbadać co to mogło być.
Ale... co to znaczy NFO?

pływak napisał/a:
czy tylko jest to twoje wyobrażenie a może nawet życzenie.


Postać która odezwała się do mnie (wiem że to ta sama co kiedyś, jak pisałam wcześniej już dwa razy słyszałam ten głos), pojawiła się na moje życzenie/prośbę, poprosiłam o to.

pływak napisał/a:
Wyobrażam sobie natomiast, że takie zaczepki jakie przeżyłaś, mogą mieć miejsce, jeżeli jesteś już pod ich opieką i tworzy się wokół ciebie jakiś parasol ochronny, tzn. gdy twoje zaangażowanie i doświadczenia są tak duże i jesteś na tak wysokim poziomie kultywacji astralnych, że ochrona ciebie jest dla nich priorytetem.


Jestem zielona, nowa, początkująca, więc to co piszesz zupełnie mnie nie dotyczny. Ja jeszcze nawet nie miałam okazji najzwyczajniej wyjść z siebie, chyba że ze wściekłości, if you know what I mean ;) .
Ale naprawdę doznałam złapania za dłoń i pociągnięcia za torbę, tego nie da się po prostu pomylić z... no sama nie wiem, dotknięciem niechcący ściany, jakiegoś przedmiotu, czy podmuchu wiatru, to było zbyt realne ściśniecie. Natomiast gdy poczułam ciągnięcie za torbę to myślałam, że naprawdę jakaś osoba za nią ciągnie, ale nikogo nie było.

pływak napisał/a:
B. Moen pisał o linii - czasie - wydarzeniach i o siatce życia, również o Wielkim Zegarze, polecam.

Bardzo dziękuję, na pewno w przyszłości przeczytam ale puki co nie zabieram się za żadne lektury w tej tematyce bo najpierw chcę wyciągnąć z siebie ile tylko mogę i sama zapoznać się z prawdą, choć pewnie szybko się wypalę :/. Ale oby nie :D !
_________________
Zaraz wyjdę z siebie nabiera nowego znaczenia ;)
 
 
Elli 
Administrator


Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 2045
Skąd: Przyszłości
Wysłany: 2012-10-02, 21:03   

Cytat:
Jednakże wtedy nastąpiłobyby to w sytuacji zagrażających twojemu życiu czy zdrowiu, a raczej nie w zwykłych codziennych sytuacjach.


Otoz nie.

Ostatnio wybralam sie na wycieczke rowerem z Wernerem. Pogoda byla umiarkowana. Zadnego wiatru. Czuje nagle, ze ktos pcha moj rower , droga jest lekko pod gorke. Myslalam,ze to Werner robi sobie zarty, ale gdy obejrzalam sie do tylu, Werner byl za daleko. Cala droge ktos popychal moj rower do przodu :)
 
 
Blaz 
Moderator


Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 754
Skąd: free spirit
Wysłany: 2012-10-03, 07:35   

Ze mną opiekunowie kontaktują się bardzo często za pomocą ... urządzeń elektrycznych. Chodzi o takie sprawy, że nagle dzwoni telefon, domofon nie zadziała, zdarzały się najróżniejsze przypadki, np. dzwoniący sam telefon zapobiegł spóźnieniu do pracy i tego typu rzeczy.
 
 
EMi-Chan 
Meow :3


Dołączyła: 16 Wrz 2012
Posty: 39
Skąd: Skarżysko Kamienna
Wysłany: 2012-10-03, 10:56   

Blaz, więc masz bardzo pomocnych opiekunów :).

Ale teraz tak wrócę do tematu, czy może mi ktoś odpowiedzieć (oczywiście nikogo nie przymuszam) co to mogło być? Czy istoty z poza mogą nas dotknąć a my to poczujemy? Czy to mógł być mój opiekun mimo że nigdy jeszcze nie wyszłam z ciała (przynajmniej nie pamiętam żadnych wyjść)? Możliwe jest że to wszystko, ten dotyk, głos, po prostu sobie wyobraziłam D: (i to nie pierwszy raz)?
_________________
Zaraz wyjdę z siebie nabiera nowego znaczenia ;)
Ostatnio zmieniony przez EMi-Chan 2012-10-03, 10:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
pływak 

Dołączył: 20 Sty 2010
Posty: 159
Skąd: Siemianowice
Wysłany: 2012-10-03, 20:48   

muszę pogłębić te dywagacje, żeby wszystko było jasne. Dążeniem istot astralnych jest spełnienie pewnego planu, tu, na ziemi. Do tego potrzebują one nas, ludzi, nie wszystkich oczywiście, wybrane jednostki tylko. Jeżeli "mieścisz się w ich planach", innymi słowy - masz do wykonania tutaj pewną misję, z której możesz sobie nawet nie zdawać sprawy, to NFI (lub NFO jak kto woli), będą cię chronić lub kierować tobą albo ci podpowiadać coś, nawet przez takie szarpnięcia czy popychanie. Pragną zwrócić na siebie uagę i dać do zrozumienia, że jesteś częścią ich planu. Może w danej chwili tego nie rozpoznajesz, lecz z czasem połączysz pewne zdarzenia i stwierdzisz, że był w tym sens działania. Podam trywialny przykład linii - czasu - wydarzenia: schodzisz schodami do wyjścia z domu, nagle świta ci w głowie, że czegoś zapomiałaś, wracasz do domu i dzwoni telefon, twoja mama jest w szpitalu. Musisz szybko tam pojechać. Przykładów można mnożyć. W Linii życia u Moena jest to bardzo szczegółowo opisane i... robi wrażenie, więc lepiej nie odkłądać tylko przeczytać, jeżeli temat cię interesuje.
Ostatnio zmieniony przez pływak 2012-10-03, 20:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
EMi-Chan 
Meow :3


Dołączyła: 16 Wrz 2012
Posty: 39
Skąd: Skarżysko Kamienna
Wysłany: 2012-10-04, 09:05   

Jasno i dokładnie wyjaśnione, dzięki wielkie.
Co do lektur to bardzo chciałabym móc sobie przysiąść i wszystkie przeczytać bo ogólnie to kocham czytać, w dodatku jeśli coś mnie interesuje, jedyne co mnie powstrzymuje to fakt, że na równi uwielbiam poznawać nieznane na własną rękę, przynajmniej ile mogę, ale chyba zrobię wyjątek, lepiej się nieco zapoznać.
_________________
Zaraz wyjdę z siebie nabiera nowego znaczenia ;)
 
 
head 

Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 6
Skąd: Białystok
  Wysłany: 2012-10-05, 22:49   

Z mojej strony powiem tak. Kiedyś śpiąc w nocy, tak w okolicach 02:00 bo wtedy zazwyczaj najwięcej się dzieje, poczułem mocno i wyraźnie jak coś szarpnęło mnie za nogę chwytając za kostkę. Oczywiście mimo, że już byłem w temacie wystraszyłem się tego. Później w rozmowie z kolegą dowiedziałem się, że takie coś to próba wyciągnięcia mnie z ciała fizycznego przez kogoś, kto mnie mocno kocha a znajduje się po drugiej stronie. Pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań
 
 
EMi-Chan 
Meow :3


Dołączyła: 16 Wrz 2012
Posty: 39
Skąd: Skarżysko Kamienna
Wysłany: 2012-10-06, 11:05   

head, bardzo dziękuję, twoje "powodzenia" dobrze się złożyło bo tego ranka udało mi się w końcu doświadczyć czegoś konkretnego ;)
_________________
Zaraz wyjdę z siebie nabiera nowego znaczenia ;)
 
 
SAVANA 
SAVANA


Dołączyła: 29 Sie 2011
Posty: 144
Skąd: POLSKA
Wysłany: 2012-10-06, 15:38   

Jeśli mogę dodać pewne zdarzenie do kompletu zjawisk tak bardzo nieprawdopodobnych, że to musi być działanie naszego Opiekuna. A zatem: przytrafiło mi się to we wtorek w tym tygodniu, a efekt był widoczny w środę.
We wtorek zostałam o godzinę dłużej w pracy, bo musiałam dokończyć pewną robotę. Nigdy tego nie robię, bo szef nie zwraca nadgodzin. Wychodząc z pracy klęłam na niego na czym świat stoi. Następnego dnia - w środę - całkiem nieświadomie o godzinę wcześniej wyszłam z pracy do domu. Oczywiście przed wyjściem sprawdzałam godzinę i według mnie był już czas. Powiecie, że to nic nadzwyczajnego? Przyszłam do domu, mąż pyta dlaczego jestem tak wcześnie, pokazał mi zegarek, ja zobaczyłam, że rzeczywiście jest o godzinę wcześniej ale mimo to ani mi przez myśl nie przeszło, że jeszcze powinnam być w pracy. Pomyślałam, że mąż sobie ze mnie żartuje, a w zegarku wysiadła mu bateria. Dopiero po godzinie spojrzawszy na mój zegarek coś mi zaświtało, że chyba jest coś nie tak.... "ja powinnam teraz wychodzić z pracy" a jestem już w domu. Zaczęło do mnie wtedy docierać co się stało. Przez godzinę, mimo tego, że mi przekazano, że jestem godzinę za wcześnie nie przyjęłam tego jakby do wiadomości.
Niesamowite! KTOŚ mi oddał straconą godzinę z poprzedniego dnia. Jestem przekonana, że to mój Opiekun o mnie dba. Dodam, że pracuję już naście lat i nigdy mi się nie zdarzały takie hece, poza tym jak już napisałam nie zostaję w pracy po godzinach. Dodam też, że mam raczej dobry kontakt z moim Opiekunem.
_________________
Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują. Albert Einstein
 
 
 
Sputnik 


Dołączył: 06 Mar 2012
Posty: 106
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-10-06, 16:09   

To dorzucę swoje doświadczenia z opiekunem. Leże sobie na łóżku na brzuchu i pięścią podpieram głowe. Oczy miałem zamknięte ale pod powiekami nagle zobaczyłem dłoń która robi taki gest szturchnięcia. poczułem dotknięcie na ręce która mi wyleciała spod głowy a głową opadła bezwładnie na poduszkę.
Z takich poważniejszych pomocy to ktoś nademną czuwał co najmniej 4 razy kiedy miałem wypadki na rowerze bo żadnych obrażeń ani nic choć powinny być. Przykładowo zjeżdżam sobie w nocy z górki z prędkością około 30km/h. Miałem słabą latarkę i ostry zakręt zauważyłem dopiero 5m przed nim a na poboczach był sypki żwirek który wydłuża drogę hamowania kilkukrotnie. Mimo to wyhamowałem na naprawdę krótkim odcinku drogi a powinienem z drogi wylecieć jak Małysz ze skoczni :)
 
 
 
EMi-Chan 
Meow :3


Dołączyła: 16 Wrz 2012
Posty: 39
Skąd: Skarżysko Kamienna
Wysłany: 2012-10-06, 18:12   

SAVANA napisał/a:
...zjawisk tak bardzo nieprawdopodobnych, że to musi być działanie naszego Opiekuna.

Haha, tak powinnam nazwać ten temat xD.


Wasi Opiekunowie czuwają nad wami i pilnują każdej minutki waszego życia :3
_________________
Zaraz wyjdę z siebie nabiera nowego znaczenia ;)
 
 
VVii 


Dołączyła: 11 Sty 2010
Posty: 850
Skąd: Karpacz
Wysłany: 2012-11-13, 21:48   

w czasach, gdy nie miałam pojęcia, że istnieje jakieś OBE itp wyobrażałam sobie zawsze że mam dwóch opiekunów - jak byłam mała to były dwa potężne wilki (dzieci raczej boją się wilków, więc to trochę dziwne, że w takich postaciach ich sobie imaginowałam), które chroniły mnie przed czającym się w ciemności złem;), potem mówiłam wszystkim, że mam dwóch aniołów stróżów - jeden bardzo lubił robić na drutach, a drugi był jakby jego uczniem, który uczył się jak opiekować się fizyczniakami (przystojne z nich były chłopaki), zdarzało się nawet, że jednego z moich aniołów posyłałam do aniołów innych ludzi, by te moje przemówiły tamtym do rozumu i bardziej komuś pomogły np przy egzaminach; jednocześnie mówiłam tej osobie, że tak właśnie zrobię i o dziwo owe osoby czuły ulgę na egzaminach, mniej się denerwowały i dzięki temu lepiej zdawały owe egzaminy. no ale cóż wiara czyni cuda.
potem w czasach obemaniactwa próbowałam skontaktować się z opiekunami/niefizycznymi przyjaciółmi czy jak zwał tak zwał i któregoś razu objawili mi się w Poza - było ich dwóch - cóż zawsze widocznie wiedziałam, że jest ich dwóch i że są w męskim wydaniu
_________________
cokolwiek powiem w jakiejkolwiek sprawie, będzie to zawsze jedynie czubek góry lodowej

moje obrazy na http://mandalaja.blogspot.com/

"- Czy to się dzieje naprawdę, czy tylko w mojej głowie?
- To jest w twojej głowie, ale czy to znaczy, że nie jest prawdziwe?"
 
 
EMi-Chan 
Meow :3


Dołączyła: 16 Wrz 2012
Posty: 39
Skąd: Skarżysko Kamienna
Wysłany: 2012-11-14, 14:43   

VVii, mnie jako dziecko wilki raczej nie przerażały, ale to może być z faktu, że nigdy żadnego nie widziałam poza obrazkami, ogólnie jako dziecko fascynowałam się... um... dziwnymi rzeczami jakby patrzeć od strony obserwującej.
A co do opiekunów to wiem, że mój również jest mężczyzną. On wie, że gdyby był kobietą nie zaakceptowałabym go (oczywiście to nie tak że nie lubię kobiet czy coś, jakoś tak jest po prostu). Ale często wydaje mi się, że mój opiekun nie bardzo się mną interesuje, nie przepada za mną, bądź po prostu jest zajęty.
Jakiś czas temu czułam, że przed snem przyszły do mnie dwie istoty, starsza - znana mi, oraz nowa - pełna świeżej energii, łaskotał mnie w nos i ucho. Martwię się trochę, że mój opiekun może mnie nie chce i stąd wzięła się ta niespodziewana wizyta, choć wczorajszej nocy słyszałam głos mojego opiekuna (dziwne było to że przybrał postać osoby za która nie przepadam, ale głos miał ten sam co zawsze) i wciąż wiem że jeszcze jest przy mnie choć nieczęsto. Raz nawet poczułam jego dłoń na moich plecach gdy siedziałam przed komputerem, ale po chwili odszedł.
_________________
Zaraz wyjdę z siebie nabiera nowego znaczenia ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 12