Towarzystwo Obenautów Polskich


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Niebiezpieczeństwo
Autor Wiadomość
mati415
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-11, 23:53   

Mateuszu drogi, nie Tobie oceniać moje doświadczenia, rozwój itp. Wbrew pozorom wiesz o mnie i widzisz bardzo mało - bo mnie po prostu nie znasz. :) Ale dzięki, że się o to troszczysz. :P

Wykazuję się raczej po prostu elementarną ostrożnością.
Ostatnio zmieniony przez mati415 2013-03-12, 00:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
marcinoo 


Dołączył: 03 Lis 2010
Posty: 58
Skąd: się bierze deszcz ?
Wysłany: 2013-03-15, 15:37   

Z reguły oobe jest bezpieczne, bo mało która osoba wychodzi poza obszar swojego ospuo. Kwestia bezpieczeństwa i wiedzy, że nic nam nie może się stać, też jest bardzo ważna, gdyż to ona jest czynnikiem niejako otwarcia się na jakieś doświadczenie, a więc i pewnej zgody na nie. Co nie znaczy, że wszystko poza ciałem jest bezpieczne - a także spotkania istot od siebie silniejszych, czy od swojego MTJ'ta. Coś o tym wiem, ale w sumie bez sensu o tym pisać. Napiszę inaczej, bhp podróży astralnych jest jak prezerwatywa, niby zabezpiecza, ale nigdy nie możesz przewidzieć wszystkich zdarzeń ;) Dlatego w tej kwestii zgadzam się z Mati415 :P
 
 
misiu754 

Dołączył: 27 Kwi 2012
Posty: 19
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2013-03-17, 21:47   

No dobrze Mati415 o coś Cię zapytam. Jaki właściwie masz cel w rzucaniu takich uwag? Do czego są Ci one potrzebne? Co mają dać? Przecież nikogo doświadczonego do niczego nie przekonasz, bo jak ktoś ma swoje doświadczenia to tylko na nich będzie się opierał (i tak powinno być). Jedyne co osiągniesz to być może odstraszysz paru początkujących. Czy wiesz ile czasu przykładowo ja musiałem spędzić walcząc ze strachem i przemagając się żeby sam zacząć doświadczać? Rok. Cały rok podchodziłem do tego z partyzanta i nie mogłem się przełamać a wszystko przez właśnie naczytanie się czyichś suchych teorii, przemyśleń i zwykłych pisanych z nudów bredni. A kiedy miałem pierwsze swoje bezpośrednie wyjście co się stało? Ano NIC. Nie sprawdziła się ani jedna z moich bzdurnych obaw i ani jedna z tych równie bzdurnych teorii i taka sytuacja utrzymała się przez kolejne wyjścia (w liczbie kilkunastu). Natomiast po każdym z tych doświadczeń po obudzeniu czułem się bardzo szczęśliwy i zadowolony z sukcesu a dobry humor dopisywał mi przez cały dzień. I nie wierzę, że Tobie się coś złego przydarzyło w OOBE. Zgadzam się z Elli że takie gadanie nie przyniesie nic innego niż wywoływanie paniki i podsycanie strachu, który i tak już jest nieźle w nas zakorzeniony.

Używasz zwrotów: wydaje mi się, zdroworozsądkowe przemyślenia itp. (i całe szczęście że takich używasz) co dla mnie = to tylko moja wyobraźnia, nie przejmujcie się, ale warto wiedzieć, że początkujący nawet takie posty mogą potraktować bardzo poważnie i wierz mi, wiem co mówię (po sobie samym). Radzę o tym pamiętać.

Niebezpieczeństwa LD/OOBE są w dalszym ciągu najczęściej poruszanym tematem na forach i stronach o tej tematyce. A potem zadajemy pytania: Dlaczego jest tak mało Obenautów, dlaczego tak niewielu się tym interesuje, dlaczego tak niewielu decyduje się na praktykę, dlaczego jesteśmy nierozumiani i często nasze zainteresowania są wyśmiewane? Dlaczego? Myślę, że warto to przemyśleć ;) .
Ostatnio zmieniony przez misiu754 2013-03-17, 21:54, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
ComfortablyNumb 


Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 260
Skąd: wibracji
Wysłany: 2013-03-18, 13:21   

a najlepsze jest w tym wszystkim to że jest to strasznie kuriozalne. Ludzie naładwoują się tym że co będzie? niebezpieczeństwo ?co gdy to? co gdy tamto? Tym samym potęgują i najczęsciej sami wytwarzają te negatywne doznania, poprzez zmartwienia które zaprzataja im głowe. Czyli każdy jest panem swojego losu. Przynajmniej w większości przypadków.

Ale nie ma co winić ludzi za to. Strach i obawa przed nieznanym to nieodłaczny element naszego życia. Do przesady jest źle z tym. Ale niestety to także jest nam potrzebne, dzieki temu możemy czesto odroznic dobro od zla. Gorzej jak ktos nadinterpretuje wszystko
_________________
Prawda to kraina bez dróg
Ostatnio zmieniony przez ComfortablyNumb 2013-03-18, 13:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
VVii 


Dołączyła: 11 Sty 2010
Posty: 850
Skąd: Karpacz
Wysłany: 2013-03-21, 15:45   

to ja powiem tak:

wyjście z domu nie jest przyczyną wypadku drogowego
_________________
cokolwiek powiem w jakiejkolwiek sprawie, będzie to zawsze jedynie czubek góry lodowej

moje obrazy na http://mandalaja.blogspot.com/

"- Czy to się dzieje naprawdę, czy tylko w mojej głowie?
- To jest w twojej głowie, ale czy to znaczy, że nie jest prawdziwe?"
 
 
rugwa 


Dołączyła: 30 Maj 2010
Posty: 521
Skąd: Turek
Wysłany: 2013-03-21, 16:08   

VVii napisał/a:
to ja powiem tak:

wyjście z domu nie jest przyczyną wypadku drogowego

:brawo >>ok :luz
 
 
mati415
[Usunięty]

Wysłany: 2013-03-21, 18:59   

Niektórzy kompletnie nie czają o co chodzi (misiu754 w ogóle odleciał w swoich rozważaniach). Nikogo nie zniechęcam, nawet polecam tą formę "samorozwoju"(?). Sam zresztą od bardzo długiego już czasu (bo w lipcu minie 6 rok) interesuję się tym i praktykuję (mimo, że od prawie pół roku mam zwykły zastój). Robta ludu co chceta. :)

Apeluję tylko o rozwagę i zdrowy rozsądek. Nie wmawiajcie ludziom, że to jest super kolorowe. Kto jak kto, ale "obemaniacy" powinni wiedzieć najlepiej, że ten temat nie jest do końca zbadany, nie jest jak przysłowiowa "własna kieszeń".

Tyle ode mnie w temacie.
Teraz możecie mnie zlinczować. ;)
 
 
marcinoo 


Dołączył: 03 Lis 2010
Posty: 58
Skąd: się bierze deszcz ?
Wysłany: 2013-03-22, 12:30   

Aniołku VVii, jak już podajesz przykład z wypadkami samochodowymi, które jak trafnie zauważasz, samo wyjście na dwór ich nie powoduje, to warto zauważyć, że są przypadki, że nie trzeba wychodzić z domu, by jakiś tir w tenże dom nie wjechał ;) To już kwestia zamieszkania i zdarzeń losowych. W USA ludzie np. zaczynają się bać losowych zapadlisk, które pochłaniają całe domy. Inną kwestią jest sama nazwa "zdarzenia losowe", być może to sami je przyciągamy i całe te "straszenie" niebezpieczeństwami powoduje odwrotny efekt od zamierzonego ? Być może wszystkie rzeczy jakie spotykamy poza ciałem, są tylko częścią nas samych i jeśli w nas jest strach, to poza ciałem też z nim się spotkamy w "materialnej" formie ? W takim wypadku ...

Drag, sam siebie torturowałeś :P A przecież wystarczyłoby żyć w zgodzie z miłością, wtedy na pewno nie spotka nas nic złego poza ciałem. Bo każdy wie, że tylko ludzie są jeszcze na takim poziomie rozwoju, żeby się nawzajem ranić, kosmici na pewno już o tym wiedzą i każdy żyje w zgodzie ze sobą. <ok> >>:)) :brawo

Kocham Was ! :D <3
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 11