Towarzystwo Obenautów Polskich


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Komora deprywacyjna - reportaż
Autor Wiadomość
Blaz 
Moderator


Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 754
Skąd: free spirit
Wysłany: 2013-04-27, 16:16   Komora deprywacyjna - reportaż

Jakiś czas temu na forum jeden z uczestników wpadł na pomysł zbudowania komory deprywacyjnej. Minęło trochę czasu, i mamy w Polsce mozliwość skorzystania z tych udogodnień techniki – poniżej moje wrażenia z dnia wczorajszego.

Kabina przypomina wielką obudowaną wannę (szerokość ok. 1,5 m długoć 2,5 m). W niej jest rozpuszczona woda z gorzką solą, podgrzana do temperatury 35 stopni. Ponieważ kabina jest szczelnie zamykana, panuje w niej ciemność (jest opcja włączenia lampki ledowej). Do tego dostaje się stopery do uszu.

Ideą jest stworzenie środowiska, w której wyciszone są wszystkie zmysły, dzięki czemu mamy możliwość skupienia się na swoim wnętrzu.

Po wejściu do wody i położeniu się na plecach unosimy się bez przeszkód na wodzie – przypomina to pływanie w Morzu Martwym. Nazwa „kapsuła grawitacyjna” bardzo dobrze obrazuje główna cechę kabiny – po położeniu się w wodzie poczułem się jakby unosząc się w kosmosie. Momentalnie można wyluzować na maksa i kompletnie zapomnieć o otaczającej rzeczywistości.

Zginąłem w tym deprywacyjnym świecie na 50 minut, i było to bardzo przyjemne 50 minut. Zmienionych stanów świadomości nie doświadczyłem, natomiast znakomicie się rozluźniłem. Myślę, że doświadczony obenauta bez trudu błyskawicznie uzyskałby jakieś podróże. Podsumowując, dla ciała fizycznego było to bardzo przyjemne i relaksujące doświadczenie. Możliwość słuchania muzyki dodatkowo daje nam mozliwość pracy z nagraniami transowymi, afirmacjami itd.

Jednak dla umysłu - nie zauważyłem większej różnicy niż zwykła relaksacja na leżąco w łóżku. Ktoś bez doświadczeń relaksacyjnych/medytacyjnych nie doświadczy raczej w kabinie nic poza relaksem. Ktoś, kto umie się głęboko relaksować i wchodzić w trans sam, urządzenia takiego nie potrzebuje.

Z dodatkowych plusów – taka duża dawka soli solidnie przeczyściła mnie energetycznie, także do teraz, i podejrzewam przez najbliższy czas, odczuwam dobroczynne skutki kąpieli :)
Ostatnio zmieniony przez Blaz 2013-04-27, 16:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
marmuch 

Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 131
Skąd: .........
Wysłany: 2013-04-27, 16:33   

Blaz napisał/a:
Jednak dla umysłu - nie zauważyłem większej różnicy niż zwykła relaksacja na leżąco w łóżku. Ktoś bez doświadczeń relaksacyjnych/medytacyjnych nie doświadczy raczej w kabinie nic poza relaksem. Ktoś, kto umie się głęboko relaksować i wchodzić w trans sam, urządzenia takiego nie potrzebuje.



Mam podobną opinię. Jest mnóstwo dźwięków które potrafią nas zrelaksować i do tego nie trzeba wychodzić z domu. Wystarczą z powodzeniem słuchawki.
Chyba, iż ktoś wyśmienicie relaksuje się w towarzystwie płci przeciwnej......)))
(ostrzegam przed ostatnią opcją - tutaj najszybciej można wejść w trans!)
Ostatnio zmieniony przez marmuch 2013-04-27, 16:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 12