Towarzystwo Obenautów Polskich


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przedmioty których nie ma?
Autor Wiadomość
EMi-Chan 
Meow :3


Dołączyła: 16 Wrz 2012
Posty: 39
Skąd: Skarżysko Kamienna
Wysłany: 2013-05-10, 08:37   Przedmioty których nie ma?

Łał... Nawet nie wiem od czego zacząć... najlepiej od początku jak sądzę.
Już od paru dni obiecywałam sobie że wznowie próby oobe bo niestety lenistwo wzięło nade mną przewagę i już od baaaardzo dawna nie ruszyłam tego tematu.
Wczoraj obiecałam sobie że wstanę o 3:30 ale jak zawsze obudziłam się przed czasem o pierwszej ale byłam tak nastawiona na tą trzecią że położyłam się spać ponownie. Tym razem obudziłam się o 3:11 bądź 3:13. Tak szczerze to byłam pewna że skończy się na wibracjach a potem przekręcę się na bok i zasnę :/ ale ale to było tylko gdybanie.
Leżenie na plecach coraz bardziej okazuje się być w niczym niepomocne, tak jak na początku tylko w ten sposób mogła uzyskać wibracje tak teraz doprowadza mnie ta pozycja tylko i wyłącznie do szału. Jest męcząca i niewygodna, do tego ciało strasznie drętwieje i wcale nie można się rozluźnić, przynajmniej w moim przypadku.
Tak czy siak, tego ranka byłam tak oburzona swoim lenistwem i szybkim zrażaniem się że postanowiłam tak leżeć aż do upadłego... oczywiście przewróciłam się ostatecznie na bok xD.
Naszczęście okazało sie to dobrym pomysłem (szczerze to odruchem) w tej pozycji było mi bardzo wygodnie i czułam się rozluźniona, a jednocześnie czułam że moje ciało szybciej zasypia, nie dziwie sie, prawie zawsze śpię na boku. Bycie non stop świadomym nie sprawiło mi żadnego problemu, tylko to czekanie, nie wiesz ile minęło czasu. Nim zwróciłam uwagę już zaczęło się coś dziać, co chwilę uderzała w moją głowę lekkości której towarzyszył dziwny jasny błysk przed oczami, na początku czułam dość mocne wibracje potem zanikły, wydaje mi sie że również widziałam hipnagogi ale to była tylko dłuższa chwilka ostatecznie niewiele pamiętam co było potem, można powiedzieć że pamiętam "czarną dziurę" żadnych myśli tylko ciemność, w końcu miałam zamknięte oczy. Teraz jak o tym myślę to całkiem możliwe że wtedy przysnęłam ale jakaś cześć mnie wciąż nie spała, a wtedy wyrzuciło moją górną połowę z ciała. Tak po prostu, ni stąd ni zowąd wystrzeliło mnie jak sprężynę!
Heh, tego chciałam, tego oczekiwałam, ale jak już doszło co do czego to byłam zaskoczona. Wciąż nic nie widziałam ale czułam ze moje nogi tkwiły w ciele, wyciągnęłam je bardzo prosto, można powiedzieć że wprost same się wyślizgnęły. Odwróciłam głowę na bok i czułam, nie myślałam, a czułam że chcę widzieć i nagle powili odsłaniał się przede mną obraz mojego pokoju, wyglądało to tak jakby czerń rozpływała się od środka na boki, trochę przypominało mi to postrzępione chmury albo mgłę ale taką bardzo gęstą. Gdy już widziałam okazało się że mimo wszystko i tak jest strasznie ciemno, co dziwniejsze pierwszą rzeczą jaką zrobiłam było to pytanie "Czy jest tu ktoś, halo?", gdy to powiedziałam to sama zaczęłam się zastanawiać dlaczego to zrobiłam...
Chciałam zapalić światło bo wydawało mi się tu strasznie ciemno, zeszłam z łóżka na ziemię i zauważyłam że na mojej półce leżą dwa takie same miśki, tak się składa że wyglądały zupełnie jak miś którego dostałam dawno temu na urodziny z wyjątkiem faktu że mój ma zawsze przysłonięte oczy (ma za długi puch/futerko), a te miały odsłonięte. Wyglądało to dość... strasznie, błyszczały się jak zrobione ze szkła i świdrowały mnie na wylot. Prawda jest taka że mam dwa miśki ale jeden jest brązowy a drugi kremowy, a tam na półce siedziały dwa takie same brązowe miśki gdy w rzeczywistości moje siedziały na ziemi, sama je tam kładłam przed snem. Wiedziałam że tu było coś nie tak ale i tak chciałam zapalić światło, gdy podeszłam do pstryczka zorientowałam się że znikąd przed moimi drzwiami pojawiła się kanapa na której również siedział ten sam brązowy miś (kanapy przed drzwiami też nie mam...).
Nie patrzyłam na nie zbyt długo, bo uparłam się że jest zbyt ciemno i chciałam włączyć światło, ale nie mogłam. Nie pamiętam czy pstryczek się poruszał gdy go dotykałam ale przyciskałam go parę razy nim zorientowałam się że dłonią niefizyczną wiele tu raczej nie zdziałam... Wtedy przyszedł mi głupi pomysł żeby wymusić żeby światło się zapaliło jak w śnie, ale to nie był sen, nie mogłam przecież wpłynąć na rzeczywistość. Darowałam sobie światło i wyjrzałam przez okno. Gdy tak przy nim stałam to zaczęłam zastanawiać się jak się lata, tylko dwa razy w życiu śniło mi się że latam i było to dość kiepskie latanie... Nagle usłyszałam jak ktoś przełącza pstryczek i widziałam na korytarzu pomarańczowe światło z łazienki nie wiem czemu ale wystraszyłam się, bałam się że ktoś z domowników przyłapie mnie że nie śpię (lol) i położyłam się za swoim ciałem przykrywając się lekko kołdrą. To było dziwne, leżeć obok swojego ciała, byłam za moimi własnymi plecami. Chwilę tak leżałam, miałam nadzieję że jak ten ktoś sobie pójdzie to będę mogła ponownie wstać ale wciągnęło mnie do ciała i otworzyłam oczy. Minęła prawie równa godzina gdy wstałam.
Wspomnienia z tego wyjścia są jak wspomnienia zwykłego snu, ale uczucia i świadomość podczas niego nie mogłabym nazwać snem. Niestety jedna z rzeczy która nie daje mi spokoju to fakt że w moim pokoju znajdowały się przedmioty których w rzeczywistości nie ma...
Czy wam również zdarzyło się coś takiego, przedmioty których wcale nie ma? Nie chce mi się wierzyć że to był sen, moment w którym mnie wystrzeliło nie pozwala mi wierzyć że to mógł być tylko sen.

Pozdrawiam i przepraszam że się tak rozpisałam :3
_________________
Zaraz wyjdę z siebie nabiera nowego znaczenia ;)
Ostatnio zmieniony przez EMi-Chan 2013-05-10, 08:42, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
danieln57 
Podróżnik


Dołączył: 03 Paź 2010
Posty: 247
Skąd: Oberschlesien
Wysłany: 2013-05-12, 00:02   

Mi sie zdarzyło. Na przykład pojawilo sie kiedys dodatkowe krzesło, choć w pokoju mam tylko jedno. Na początku nic nie widzialem i skojarzylem że skoro obok łóżka stoi krzesło to moge je chwycić i po nim przesunać się dalej. Przesunalem sie, ku wielkiem zdziwieniu, na kolejne krzesło, w które się zaplątałem :D . Takiego figielka mi wywinelo niefizyczne siedzenie
_________________
Pamiyntom jak dzisioj granie w gonić po hasiokach
pamiyntom tyn widok z łokiyn familoka
durś w gowie mi loto wspomniynie z dzieciństwa
tyn czos zabawy słodkigo lynistwa
Pamiyntom na klopsztangach choby afy my skokali(...)
 
 
 
EMi-Chan 
Meow :3


Dołączyła: 16 Wrz 2012
Posty: 39
Skąd: Skarżysko Kamienna
Wysłany: 2013-05-13, 13:03   

Haha, to musiało być ciekawe uczucie zaplątać się w krześle :D .
Dobrze wiedzieć że jest to możliwe przynajmniej dzięki temu mam pewność że wyszłam a nie śniłam o tym.
_________________
Zaraz wyjdę z siebie nabiera nowego znaczenia ;)
 
 
child 


Dołączyła: 19 Cze 2011
Posty: 91
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2013-05-22, 10:06   

Mnie również często się to zdażało, przykładów nie pamiętam, ale takie prozaiczne typu książka na stoliczku obok łóżka, której w rzeczywistości nie było, czy kawałek mebla którego nie było itd.

Co do tego, co pisze EMi-Chan, że ma przynajmniej pewność że wyszła a nie śniła o tym... uważacie że jest jakaś różnica???
Ja często śnię, że wychodzę, ale uwazam, że to się niczym nie rózni, jedynie stopniem skupienia świadomości. Wszystko tutaj rozchodzi się o stopień skupienia świadomości, dostrojenie.

Kategoryzowanie na OBE, LD, sen o OBE itd moim zdaniem nie ma znaczenia ani sensu. Zwłaszcza, że "tylko sen" niejednokrotnie wiecej mi dał do myślenia niż swiadome wyjscie.
_________________
...On a field when the judgement and all the pain you feel can no longer reach you, in the silence existing between your every thought - that is where I'll meet you...
 
 
draq 

Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 106
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2013-05-23, 17:09   

Całkowite oddzielenie się od ciała, czyli poszerzenie świadomości do wyższych sfer niefizycznej rzeczywistości całkowicie różni się w doznaniach od świadomego snu. Jest to zupełnie inne doświadczenie, pomimo, że oba można nazwać podróżą astralną. Sen o oobe występuje wówczas, gdy podróżnik nie ma energii na wyjście. Umysł stwarza sobie wszelkie wyobrażenia o świecie fizycznym, co skutkuje szybką utratą energii.
W oobe natomiast świadomość podróżnika obserwuje wyższe wymiary, dostraja się do nich. Te wymiary istnieją na codzień i są fundamentem świata fizycznego, dlatego ciało nie musi zużywać energii na tworzenie projekcji (jednak energia ta jest wymagana, by samo oobe zaszło)
Doświadczając oobe można poczuć wyraźną różnicę i dostrzec, że świadomy sen bez względu na poziom tzw. dostrojenia przebiega w "głowie" wewnątrz wyobrażeń ziemskich i nie daje takiej możliwości, jak pełna projekcja.

Jeżeli podczas podróży astralnej człowiek zauważy różnicę w jakiś szczegółach, to może być znak że śni o projekcji.
Rzadko, jednak zdarza się czasem, że wyobrażenia o świecie fizycznym są projektowane podczas oobe i wtedy nakładają się 2 rzeczywistości.
_________________
http://www.kochaj.webd.pl
 
 
marmuch 

Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 131
Skąd: .........
Wysłany: 2013-05-23, 21:04   

draq, powiedzmy sobie szczerze. To, co piszesz o OOBE nie jest poparte żadnymi dowodami. Widzisz, kiedy ja redaguję swój post, zaczynam od słów "Moim zdaniem,...."
Ty snujesz jedynie hipotezy nie ostrzegając jednocześnie współforumowiczów o stopniu (nie)wiarygodności twoich źródeł "wiedzy". Według mnie OOBE, LD czy Projekcja Astralna to terminy określające jedno i to samo zjawisko dziejące się u nas w obszarze między uszami.

Wytłumacz mi proszę, co znaczy całkowite oddzielenie się od ciała i poszerzenie świadomości do wyższych sfer niefizycznej rzeczywistości? >>???


Uczciwie mówiąc draq, pragnąłbym abyśmy poruszając tak poważny wątek jak świadomość we śnie, pozostali na naszym poziomie fizycznej rzeczywistości :-/
 
 
draq 

Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 106
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2013-05-24, 15:13   

marmuch napisał/a:
draq, powiedzmy sobie szczerze. To, co piszesz o OOBE nie jest poparte żadnymi dowodami. Widzisz, kiedy ja redaguję swój post, zaczynam od słów "Moim zdaniem,...."

Odpowiem na wszystkie pytania i wątpliwości, tylko proszę Cię zastanów się:
Czy Twoja wypowiedź jest poparta jakimiś dowodami? Czy pisząc ten post poinformowałeś, że to TWOIM ZDANIEM nie mam żadnych dowodów na to? Czy chcesz się dowiedzieć jak jest naprawdę? Czy poczułeś się zaatakowany? A jeżeli tak, to czy powyższa odpowiedź miała stanowić kontratak?

Kilka osób na forum pisze jedynie o domysłach, sugerując innym że jest tak jak oni to intelektualnie rozważyli. Są one tolerowane, bo są zgodne ze zbiorowym wyobrażeniem i normami. Warto, by takie osoby wspomniały o tym, że tylko im się tak wydaje. Nie czuję, bym musiał ostrzegać ludzi przed moim doświadczeniem.

Cokolwiek piszę w jakiejkolwiek sprawie jest poparte dowodem. Nie oznacza to jednak, by ktokolwiek wierzył w to co piszę. Każdy niech samodzielnie się do tego ustosunkuje i niech zadecyduje czy chce w To wierzyć czy też nie. Nie mam zamiaru ludziom tego sugerować.
Moje doświadczenia mogą wskazać komuś, że jest taka możliwość, a wtedy osoba ta może poprzez własne doświadczenie zweryfikować to, ale nie musi. Nie piszę "moim zdaniem" ponieważ wszystko co piszę jest moim zdaniem, a jednocześnie nie jest to moje wyobrażenie na dany temat lecz wiedza. Nie powielam informacji, których nie doświadczyłem/zbadałem. Jeżeli jednak takie bym powielał to ostrzegam słowami np. "domyślam się" lub "nie mam na ten temat wiedzy".

Cytat:
Ty snujesz jedynie hipotezy nie ostrzegając jednocześnie współforumowiczów o stopniu (nie)wiarygodności twoich źródeł "wiedzy". Według mnie OOBE, LD czy Projekcja Astralna to terminy określające jedno i to samo zjawisko dziejące się u nas w obszarze między uszami.

A czy ty snujesz hipotezę na mój temat? Jeżeli tak, to ostrzegasz przed tym?
Gdy snuję hipotezę, to informuję o tym.

Cytat:
Uczciwie mówiąc draq, pragnąłbym abyśmy poruszając tak poważny wątek jak świadomość we śnie, pozostali na naszym poziomie fizycznej rzeczywistości

Co rozumiesz pisząc "na poziomie fizycznej rzeczywistości"?

Cytat:
Wytłumacz mi proszę, co znaczy całkowite oddzielenie się od ciała i poszerzenie świadomości do wyższych sfer niefizycznej rzeczywistości?

Dla człowieka żyjącego w sferze instynktu-podstawowych potrzeb materialnych, ciało i mózg stanowi kawałek mięsa. Nawet nie zastanawia się jak to rozumie, ma ważniejsze sprawy.
Dla osoby żyjącej w intelekcie - szerszego aspektu świadomości, ten kawałek mięsa skłąda się na atomy, wie że zachodzą w nim jakieś niewidoczne procesy. Tak naprawdę to wierzy w nie, w teorię naukową (z wyjątkiem tych osób, które same zbadały).

Człowiek bardziej świadomy, czujący swoją intuicję i mający wgląd w wyższe rzeczywistości widzi, że to mięso jest urzeczywistnieniem, portalem dla wyższych ciał oraz świadomości. Świadomość tworzy mózg po to, by mózg ten mógł świadomość ograniczyć na tyle, by wydawało się jej że jest tym kawałkiem mięsa.

Ludzie wybierają by mieli ograniczoną świadomość, by mogli doświadczyć pewne aspekty życia. Przy poszerzonej świadomości tracą one sens.

Technicznie pełne oddzielenie jest eksploracją świadomości poza obręb ciała. W LD duża cześć świadomości pozostaje przy ciele, a wszelkie uczucie podróżowania poza jego obręb są projekcją. Można czasem poczuć, że jednocześnie człowiek znajduje się w ciele jak i poza nim.

Niektóre ćwiczenia pomagają poszerzyć świadomość i poznać czym ona jest. Przykładowo: czucie swojego ciała fizycznego, kontemplacja nad nim, tzw. ćwiczenia z energią.
_________________
http://www.kochaj.webd.pl
 
 
marmuch 

Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 131
Skąd: .........
Wysłany: 2013-05-24, 17:08   

draq, jeśli mowa o dowodach to twoja obecność na tym forum jest właśnie dowodem na to że są ludzie o ogromnej, niekwestionowanej wiedzy i doświadczeniu, zaangażowani w to co robią i chętni pomóc innym. Wielokrotnie korzystałem i będę korzystał z twoich praktycznych rad i wskazówek ponieważ zapewne w porównaniu do ciebie, w sprawach LD jestem żółtodziobem. Nigdy nie poczułem się zaatakowany ani nigdy nikogo nie atakowałem. Moje posty niemal zawsze są wynikiem niewiedzy i ciekawości. Uważam iż rozmawiając ze sobą w takich miejscach trzeba pytać o wszystko i we wszystko wątpić. Tylko takie podejście sprawia iż nadal rozmawiamy racjonalnie poruszając się wszak w tematach dalekich od problemów zwykłego zjadacza chleba. Jeśli ton mojej wypowiedzi jest nieco bardziej bezpośredni to dlatego iż czuję się w obowiązku (być może również za innych) zapalić przysłowiową czerwoną lampkę. Tak jest i w tym wypadku.


Kiedy piszesz o wymiarach, gęstościach czy poziomach, muszę przyznać że czytam z zapartym tchem. Twoje doświadczenia w wielu elementach dziwnie pokrywają się z moimi. Jednak od przeżytych doświadczeń do wysnuwania niemal naukowych wniosków daleka droga. Jeśli chcesz wiedzieć, ja również bardzo wiele dni(żeby tylko) spędziłem na rozmyślaniu, analizowaniu i przyporządkowaniu moich przycielesnych podróży.
Tak! Mam wiele SWOICH teorii i jeszcze więcej cudzych. Sięgałem do wielu książek, artykułów i badań. Chciałem dowiedzieć się czy te, skądinąd najbardziej tajemnicze zjawisko w moim życiu uda się w końcu sklasyfikować.
I wiesz gdzie doszedłem? NIGDZIE. Mam ze sobą jedynie wypchany po brzegi worek hipotez i domysłów które jeszcze bardziej skomplikowały dotarcie do celu jakim jest wiedza.

Nie dziw się więc mojej reakcji kiedy wchodząc na forum ponownie czytam o ludziach bardziej i mniej świadomych czy o różnych rzeczywistościach.

Nigdy nie podważyłem twoich osobistych doświadczeń. Dzięki twojej pomocy zwiększyłem częstotliwość i jakość moich podróży. Ośmielę się jednakowoż podważać każdą teorię systematycznie przyklejaną do zjawiska, działania którego nie są nam w stanie zgodnie objaśnić nawet najtęższe umysły.
Mam nadzieję że nadal mogę korzystać z twoich rad? ;-)
 
 
draq 

Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 106
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2013-05-24, 20:08   

marmuch napisał/a:
Uważam iż rozmawiając ze sobą w takich miejscach trzeba pytać o wszystko i we wszystko wątpić.

Też tak uważam.
marmuch napisał/a:
Jeśli ton mojej wypowiedzi jest nieco bardziej bezpośredni to dlatego iż czuję się w obowiązku (być może również za innych) zapalić przysłowiową czerwoną lampkę. Tak jest i w tym wypadku.

Lubię gdy ktoś pisze bezpośrednio, a nawet zachęcam do tego każdego.

marmuch napisał/a:
Ośmielę się jednakowoż podważać każdą teorię systematycznie przyklejaną do zjawiska, działania którego nie są nam w stanie zgodnie objaśnić nawet najtęższe umysły.

Popieram to.

Cytat:
Mam nadzieję że nadal mogę korzystać z twoich rad?

Oczywiście, nikomu tego nie zabraniam, a jeżeli bym to zrobił to nikt nie ma obowiązku się do tego zastosowywać. Są osoby, które mogą odnieść korzyść z moich wypowiedzi, dlatego publikuje je.
Ja odniosłem rady z Twojej wypowiedzi. Teraz widzę, by nie pisać niepełnych postów. Nie wytłumaczyłem wszystkiego tak jakbym mógł, ponieważ informacje te zawarłem w książce (jeżeli śledzisz moje posty to wiesz, że piszę) i nie chciało mi się pisać tego samego drugi raz.

Nie jestem przywiązany do jakichkolwiek teorii, ale tworzę ją podczas wypowiedzi, bym mógł opisać doświadczenie. Osoba która nie doświadczyła, może na różny sposób wyobrazić ten opis, jednak nie zrozumie. Jednak jeżeli ktoś doświadczył i jego przeżycia różnią się z moim opisem, to warto by napisał i byśmy doszli do wspólnego wyjaśnienia.
Używając tych samych słów możemy mieć na myśli co innego, dlatego warto pisać, dochodzić i tłumaczyć.
_________________
http://www.kochaj.webd.pl
 
 
misiu754 

Dołączył: 27 Kwi 2012
Posty: 19
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2013-05-27, 18:05   

Draq, powiedziałeś, że jeśli nie ma się energii na wyjście można zacząć śnić o OOBE i że dowodem na to są często niezgodności z rzeczywistym światem. Ale co rozumiesz przez śnienie o OOBE? Czy to oznacza, że nie mamy tak naprawdę żadnej świadomości i jest to świadomość złudna(zwykły sen), czy mamy świadomy sen w którym wydaje nam się, że odbywamy podróż astralną, a tak naprawdę tylko to sobie wyobrażamy?
Ostatnio zmieniony przez misiu754 2013-05-27, 18:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
grzecho


Dołączył: 13 Kwi 2012
Posty: 14
Skąd: Cieszyn
Wysłany: 2013-05-31, 00:53   

Do tego, by doznać pełnego oobe, jest potrzebna solidna dawka energii, inaczej doznanie będzie albo bardzo krótkie albo w ogóle informacja o doznaniu go nie zostanie zapisana w naszym umyśle, tzn. w ogóle nie będziesz go pamiętać. Świadomy sen dzieje się w obrębie umysłu i można na niego wpływać, jeśli rozpoznasz że jesteś w tym śnie (uświadomienie sobie że się śni)- ale.. i w tym przypadku trzeba posiadać odpowiednią dawkę energii, inaczej taki świadomy sen również ultra szybko się zakończy, najczęściej w momencie uświadomienia sobie że się śni. Większość osób, które zaczynają interesować się oobe, skupia uwagę na danej technice zapominając o energii. Myślę, że powinny one skupić bardziej uwagę na pracy z energią, potem skoncentrować się na danej technice oobe. To tak jak z paliwem w samolocie - jeśli jest go mało - daleko nie zalecisz. Skup się na pracy z energią, popracuj z ośrodkami energii-czakrami. Eksterioryzacja to mimo wszystko nie jest zwykła zabawa, którą się zajmujemy z nudów. Tu naprawdę działają zaawansowane energetyczne mechanizmy. Następna sprawa to samoświadomość. Jeśli ktoś chce poważnie "zabrać" się za oobe to koniecznie powinien się zapoznać z powyższymi pojęciami. Jeśli to zrobi, to po pewnym czasie zauważy, że takie zjawiska jak oobe lub ld są naturalną konsekwencją pracy ze swoją energią i samoświadomością.
 
 
ComfortablyNumb 


Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 260
Skąd: wibracji
Wysłany: 2013-05-31, 11:40   

Tak system energetyczny człowieka to kolebka i podstawa jego rozwoju, a zjawiska jak oobe i ld są w 100% zależności od tego, dopiero niedawno to sobie zupełnie uświadomiłem, bez załadowań czakr i samoswiadomości, fazy będą zbyt płytkie lub zupełnie nikłe.
_________________
Prawda to kraina bez dróg
 
 
misiu754 

Dołączył: 27 Kwi 2012
Posty: 19
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2013-05-31, 14:44   

No dobrze, to zrozumiałem. ;) To teraz pytanie zasadnicze za 100 pkt. JAK ZAŁADOWAĆ CZAKRY I WYTRENOWAĆ SAMOŚWIADOMOŚĆ ???!!! ;)
 
 
 
ComfortablyNumb 


Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 260
Skąd: wibracji
Wysłany: 2013-06-01, 16:14   

trzeba każdego dnia zdawać sobie sprawe z iluzji wszechświata.

http://youtu.be/oLD_hmnH0fQ

ten blog moze byc pomocny dla tych którzy zamierzają pracowac ze świadomością, nie jest to trudne

http://mrkriss.net/blog
_________________
Prawda to kraina bez dróg
 
 
draq 

Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 106
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2013-06-02, 14:02   

misiu754 napisał/a:
Czy to oznacza, że nie mamy tak naprawdę żadnej świadomości i jest to świadomość złudna(zwykły sen), czy mamy świadomy sen w którym wydaje nam się, że odbywamy podróż astralną, a tak naprawdę tylko to sobie wyobrażamy?

Miałem na myśli, że jest to świadomy sen.
_________________
http://www.kochaj.webd.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 11