Towarzystwo Obenautów Polskich


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Bycie świadomym
Autor Wiadomość
grzecho
[Usunięty]

Wysłany: 2010-05-02, 13:50   Bycie świadomym

Właściwie to można powiedzieć że wstając z łóżka po obudzeniu się ze snu popadamy w kolejny sen.Następuje codzienna automatyka postępowania.Przez głowę przelatują setki,tysiące myśli o sprawach które nas dziś czekają,i się z nimi zespalamy.Umysł kojarzy mi się z kartką papieru.Dlaczego?Nowy człowiek przychodzący na świat ma tę kartkę czystą,nieskazitelną.Jednak nie na długo.Nie ma wyboru,otoczenie,rodzice,najbliżsi oraz ci dalsi zaczynają nanosić na tę kartkę kolejne warstwy,powstaje wiele bazgrołów,nazywanych ogólnie mądrościami życiowymi,tworzy się taka lub inna osobowość.Kartka jest tak zabazgrana że z trudem,lub w niektórych przypadkach w ogóle nie można dostrzec kawałka bieli...naszej pierwotnej bieli z którą tu przybyliśmy.

Gwar w umyśle przybiera na sile.O co tu w ogóle chodzi?Ano o to by to zauważyć,tylko wtedy gdy uda ci się dostrzec tego który obserwuje to co się dzieje w twojej głowie,będziesz mógł powiedzieć że robisz coś świadomie.Mówiąc prościej trzeba zacząć być świadomym swoich myśli,oraz hałasu jaki panuje w głowie.Pozwoli to na kontrolę tego co robisz.Nie będziesz niewolnikiem swoich emocji,które czasem powodują poważne konsekwencje.Bardzo wiele ludzi się już o tym przekonało.Zresztą wszystkie konflikty czy to te mniejsze czy te globalne mają swoje źródło w nieopanowanych w porę negatywnych emocjach.

Oczywiście to nie takie proste.Aby ująć obserwującą ciszę potrzeba praktyki.Czasem będzie to sekunda,potem minuta.Z czasem umysł się klaruje,jesteś w stanie patrzeć na swój wewnętrzny ekran na którym wszystko przepływa jak chmury po niebie.Jesteś bardziej wolny.Istnieje specjalna technika medytacji związana z tym o czym piszę.Jest to Vipassana,której znaczenie tłumaczy się jako "widzenie rzeczy takimi jakie są w rzeczywistości".Polega ona w całości na samoobserwacji,wyczyszczeniu umysłu z niepotrzebnych trucizn,odzyskaniu równowagi,prowadzi do zrozumienia wielu rzeczy,mamy nad sobą kontrolę i odpowiednie spojrzenie.

Przeprowadzono nawet pewne badania,w których brała udział kilkuosobowa grupa zaawansowanych adeptów vipassany.Poddano ich pewnym laboratoryjnym testom których wyniki okazały się zdumiewające.Osoby te potrafiły bardzo wcześnie rozpoznać ruch poprzedzający świadomość oraz miały wpływ na mikroprocesy zachodzące w mózgu,być może nawet do poziomu komórkowego.Więcej na ten temat można znaleźć w pracach Shinzenga Younga.

Oczywiście powyższy przykład to lata praktyki w odpowiednich warunkach,ale jedno jest pewne:będąc niewolnikiem wszystkich tych brudów(oczywiście pomijając dobre emocje) nie będziesz nigdy szczęśliwy ani wolny.Będą to chmury,które zakrywają twoje słońce,dopóki na to pozwolisz.

Teraz ktoś zapyta,a co to ma wspólnego z obe oraz z tym forum?Ano bardzo dużo,doświadczenia poza ciałem to przede wszystkim świadomość.Należy ją rozwijać dodatkowo,nie myśleć o niej dopiero wtedy kiedy chce się spróbować polatać.Często powodem nieudanej projekcji jest brak odpowiedniego zasobu energii,oraz to że tracimy właśnie świadomość.Nasze podróże trwają wtedy kilka sekund o ile w ogóle będą tym za co się je bierze.Praktyka obe to jedno ale wymaga ona też innych dodatkowych czynności jakimi są właśnie rozwój świadomości,odpowiednia ilość energii czy oczyszczenie.Ale o tych dwóch ostatnich napiszę następnym razem :-P Dziękuję za uwagę :mrgreen:
 
 
moreno
[Usunięty]

Wysłany: 2010-05-02, 16:10   

grzecho napisał/a:
Właściwie to można powiedzieć że wstając z łóżka po obudzeniu się ze snu popadamy w kolejny sen.Następuje codzienna automatyka postępowania.


Mam z tym problem lepiej do mnie nie podchodzić po przebudzeniu się.Bardzo często zły wstaję.Zanim ostygne mija dobrych kilkadziesiąt minut.A potem za dnia różnie bywa ale daję sobie rade jak już w dzień się wkręce leci w EMITER ti ta ta i z regóły zagłuszam świadomie te poranne złe emocje. A co najgorsza są tacy ludzie co celowo sieją zament a potem człowiek podkręcony chodzi.Trzeba się nauczyć uodpornić na te typy..... z tym też różnie bywa :)

grzecho napisał/a:
Dziękuję za uwagę :mrgreen:


Nie ma za co :)
Ostatnio zmieniony przez moreno 2010-05-02, 16:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
grzecho
[Usunięty]

Wysłany: 2010-05-03, 01:13   

Cytat:
Trzeba się nauczyć uodpornić na te typy..... z tym też różnie bywa

Na typy się nie uodpornisz...możesz nauczyć się je obserwować zamiast zgłębiać i to jest najrozsądniejsze wyjście.
 
 
moreno
[Usunięty]

Wysłany: 2010-05-03, 11:45   

grzecho napisał/a:
Na typy się nie uodpornisz...możesz nauczyć się je obserwować zamiast zgłębiać i to jest najrozsądniejsze wyjście.


Tak? :) No nie wiem.W życiu każdego człowieka trafiają sie takie TYPY.Obserwacja obserwacją.Obserwując swoje życie obserwujemy innych ;) .Przytocze tu swoje doświadczenia.Wiadomo każdy ma w soim otoczeniu ludzi co sie wpie.... krytykują lub mają sie za nie wiadomo kogo a w rzeczywistości są dupkami. W moim otoczeniu też takowi są i sprawiłem że sie odwalają już.
Zauważyłem, że emanując bardzo brutalne myśli do kogoś kogo się nie lubi etc..... działa to na tą osobę w drugą stronę.Że już nie wojuje.
Czytając o oobe a dużo o tym czytam dotarłem do takich informacji , że niwelując problem tam znika w krótkim czasie w świecie fizycznym.........
 
 
grzecho
[Usunięty]

Wysłany: 2010-05-03, 11:52   

To normalne.Myśl tworzy,nawet jeśli efekt nie jest od razu widoczny.Nic nie idzie na marne.
 
 
moreno
[Usunięty]

Wysłany: 2010-05-03, 11:59   

Otóż to :) .Masz zwierze w domu psa, kota?Posiej złymi emocjami w głowie i zobaczysz co się stanie.Zwierzak zacznie głupieć.Tylko musisz sprawić by Twoje myśli żyły.Tak samo z ludźmi jest.Możesz mi wierzyć lub nie ( nie dbam o to) ja wyczówam emocje ludzi.Wystarczy że spojrze w oczy takiego delikwenta i wiem czego mogę się spodziewać po nim :) .To co tu napisałem może się komuś przydać w życiu jak ktoś będzie chciał wleść na główę komuś.Wtedy siła sprawcza wkracza szybko do akcji.To się tyczy programowania i bycia świadomym.To tak samo jak w oobe myślisz i już :) .Z małą różnicą , że ja nie mam doświadczenia w oobe tylko życiu a bardzo obserwuje co się dzieje w koło mnie.

:) odnośnie programowania etc tekst piosenki .Bajm "Kamienny Las" ,IRA etc, o tym też wspomina i Ira i wiele innych wykonawców A o to tekst:

Anita Lipnicka - Wszystko się może zdarzyć

To nie jest sen,
rzeczy naprawde dzieją się.
Stoisz czy biegniesz otaczają Cię,
z każdą chwilą.
Możesz żeźbić je palcami,
możesz zmieniać je słowami.
Los srebrzy się u twoich stóp,
królujesz mu.

Heijeijeijeijeijeije heee.....

Ref:
Wszystko się może zdarzyć,
gdy głowa pełna mażeń,
gdy tylko czegoś pragniesz,
gdy bardzo chcesz, Ooo.
wszystko się może zdarzyć.
Gdy serce pełne wiary,
gdy ctylko czegoś pragniesz,
gdy bardzo chcesz, Ooo.

To nie jest sen,
rzeczy naprawde dzieją się.
Armią kolorów otaczają Cię,
z każdej strony.
Otwórz oczy, rozłóż ręce,
by nazbierać jak najwięcej.
Podpisuj dni imieniem swym,
królujesz im....

Heijeijeijeijeijeije heee.....

Ref:
Wszystko się może zdarzyć,
gdy głowa pełna mażeń,
gdy tylko czegoś pragniesz,
gdy bardzo chcesz, Ooo.
wszystko się może zdarzyć.
Gdy serce pełne wiary,
gdy ctylko czegoś pragniesz,
gdy bardzo chcesz, Ooo.
Wszystko może zdarzyć się.. Heije...

Heijeijeijeijeijeije heee.....

Wszystko się może zdarzyć,
gdy głowa pełna mażeń,
gdy tylko czegoś pragniesz,
gdy bardzo chcesz, Ooo.
wszystko się może zdarzyć.
Gdy serce pełne wiary,
gdy tylko czegoś pragniesz,Ooo.

Wszystko się może zdarzyć,
gdy głowa pełna mażeń,
gdy tylko czegoś pragniesz,
gdy bardzo chcesz...

autor: Anita Lipnicka

Ira
Cały ja
Sam nie wiem skąd - nagle coś dorwało mnie
Sam nie wiem co - powiedziało: robisz źle
Czas tracisz - chyba go za dużo masz
Zapłacisz nim pojmiesz w co grasz

Do przodu idź - spróbuj trochę z siebie dać
Do przodu idź - po co w miejscu stać
Choć nie wiem dokąd znowu rzuci mnie
Przed siebie - przecież wrócić nie ma gdzie

Trochę w przód, trochę w tył, czasem w bok - by nie zobaczył nikt
Raz na szczyt, raz na dno - przecież to żaden wstyd
Wiem teraz czego chcę - nie przekonasz mnie
Że najlepiej jest jak było dotąd
Wiem, muszę silnym być - wciąż przed siebie iść
Wygrać co się da - to cały ja

Oszaleć - czując zapomniany smak
Odnaleźć - czego zawsze było brak
Iść wszędzie - byle jak najdalej stąd
I zdążyć - nim pomyślę że to błąd
Ostatnio zmieniony przez moreno 2010-05-05, 21:47, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
Rasiol Aka Gruz
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-25, 17:54   

taaa,świadomość jest niezbędna zawsze i wszędzie,bywają różne fazy(szczególnie na początku)ale gra jest warta świeczki(chociaż w moim przypadku pierwsze OOBE to zweryfikuję,albo LD)
 
 
madxx75
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-22, 14:25   

Jestem ciekawy jakie macie sposoby na bycie świadomym codziennie w 'zwykłym' życiu?
Mówicie sobie w myślach np. nalewam wodę do szklanki, piję ją, myję szklankę i wstawiam do szafki itp. i tak przez cały dzień czy jednak nie angażujecie umysłu w te czynności?Czy to odbywa się w zupełnie inny sposób?
 
 
VVii 


Dołączyła: 11 Sty 2010
Posty: 850
Skąd: Karpacz
Wysłany: 2010-10-22, 15:56   

no czasami kiedyś mi się to udawało, ale odkąd zaczęłam pracować w hurtowni budowlanej (teraz już nie pracuję tam), to mój umysł zaczął skakać jak małpa po drzewie i nie umiem (albo za leniwa jestem) tego naprawić. robiąc różne czynności należy skupić się na ich robieniu, ale nie tak jak napisałeś, tylko tak żeby tych myśli było jak najmniej - to się chyba nazywa medytacja dynamiczna - przyjemna jest bardzo
_________________
cokolwiek powiem w jakiejkolwiek sprawie, będzie to zawsze jedynie czubek góry lodowej

moje obrazy na http://mandalaja.blogspot.com/

"- Czy to się dzieje naprawdę, czy tylko w mojej głowie?
- To jest w twojej głowie, ale czy to znaczy, że nie jest prawdziwe?"
 
 
moreno
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-22, 17:55   

Ja często prowadzę sam z sobą dialog :) często sam do siebie się uśmiecham a ludzie obok mnie gdy to widzą no coż różnie reagują.Ogólnie mam wszystko gdzieś co o mnie sobie "myślą" nie rusza mnie to
 
 
VVii 


Dołączyła: 11 Sty 2010
Posty: 850
Skąd: Karpacz
Wysłany: 2010-10-22, 18:18   

hahaha, ja też tak mam że gadam do siebie itp, czasem łapię się na tym przy ludziach, tzn idę np chodnikiem i zauważam że ktoś idzie za mną i słyszy że coś mruczę - masakra
_________________
cokolwiek powiem w jakiejkolwiek sprawie, będzie to zawsze jedynie czubek góry lodowej

moje obrazy na http://mandalaja.blogspot.com/

"- Czy to się dzieje naprawdę, czy tylko w mojej głowie?
- To jest w twojej głowie, ale czy to znaczy, że nie jest prawdziwe?"
 
 
moreno
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-22, 18:55   

olać to :) niech se myślą

Stary do mnie nie raz do kogo ty gadasz lub pyta sie z czego się śmiejesz? <hahaha>


"sweet Harmony"
1. Czy to dobre czy złe
próbować znaleźć miejsce,
do którego wszyscy możemy należeć?
Być jednym
Próbować być w dobrych stosunkach
kiedy się jednoczymy
Naprawdę powinniśmy spróbować...
Wszyscy tym razem
kręcąc się w kółko
Popełniliśmy te same błędy
które zawsze znajdujemy
Z pewnością teraz moglibyśmy przesunąć się
Uczynić świat lepszym?
Nie to nie może być złe

Refren: Chodzmy teraz razem
właśnie teraz
o tak
w słodkiej harmonii

2.Czas się kończy
pozwólmy, żeby nie było wątpliwości
powinniśmy rozwiązać sprawy
jeśli się przejmujemy
tak jak mówimy
Nie tylko puste słowa
przez tydzień lub dwa
uczyń świat najważniejszym
spróbuj żyć swoim życiem
Ekologicznie (naturalnie chyba)
odegrać rolę
we wspaniałym planie
próbować żyć marzeniem
na szerszej scenie


Refren: Chodzmy teraz razem
właśnie teraz
o tak
w słodkiej harmonii
Ostatnio zmieniony przez moreno 2010-10-22, 19:14, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
kodar
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-22, 19:04   

VVii napisał/a:
hahaha, ja też tak mam że gadam do siebie itp, czasem łapię się na tym przy ludziach, tzn idę np chodnikiem i zauważam że ktoś idzie za mną i słyszy że coś mruczę - masakra

cale dziecinstwo i mlodosc przegadalam ze soba.Rozmawialam wtedy,gdy bylam sama.Chociaz nie uwazalam,ze to cos nie normalnego.Prowadzilam nawet zaciekle dyskusje :lol: 8-)
 
 
3D
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-23, 00:17   

madxx75 napisał/a:
Jestem ciekawy jakie macie sposoby na bycie świadomym codziennie w 'zwykłym' życiu?
Mówicie sobie w myślach np. nalewam wodę do szklanki, piję ją, myję szklankę i wstawiam do szafki itp. i tak przez cały dzień czy jednak nie angażujecie umysłu w te czynności?Czy to odbywa się w zupełnie inny sposób?

Nie trzeba mówić w myślach. Najważniejsze by wiedzieć/być świadomym że jest się tu i teraz podczas np. wykonywania jakiejś czynności, najlepiej gdy towarzyszy temu minimum myśli a najlepiej żadne, tylko obserwacja tak jakby się stało gdzieś obok i patrzało na siebie wykonującego coś tam. Jest to na początku ogromnie trudne i udaje się przez krótki czas, ale tak jak wszystko wraz z praktyką idzie coraz łatwiej. Komuś może się to wydawać bez sensu ale takie praktyki oczyszczają z bałaganu myśli umysł oraz pogłębiają wewnętrzny spokój. Opisów na ten temat jest w sieci dość dużo - samoobserwacja, pojęcie obserwatora itp.
 
 
madxx75
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-26, 11:57   

Jak według Was można rozumieć cytat z książki 'Cisza Przemawia' Tolle:

Ludzie często mylą TERAZ z tym, co wydarza się w TERAZ, ale to nie to. TERAZ Jest głębsze od tego co się w nim wydarza. Jest przestrzenią, w której się wydarza.
Nie myl więc treści tej chwili z TERAZ. TERAZ jest głębsze od jakiejkolwiek treści, która się w nim pojawia.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 12