Towarzystwo Obenautów Polskich


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Ja i moje drugie ja
Autor Wiadomość
Elli 
Administrator


Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 2045
Skąd: Przyszłości
Wysłany: 2010-12-02, 02:07   Ja i moje drugie ja

Wydaje nam się, że panujemy nad czasem, tymczasem równolegle do upływu sekund i minut, który rejestrujemy, płynie zupełnie inny czas. Nie możemy go kontrolować, ale świadomość jego istnienia już jest dla nas ważną informacją – objaśnia Jean-Pierre Garnier Malet, doktor fizyki i autor teorii dublowania się czasu.

La Vanguardia: Czy pana teoria jest uznawana przez naukę?

Jean-Pierre Garnier Malet: Szanowany periodyk Amerykańskiego Instytutu Fizyki w Nowym Jorku oraz jego komitet naukowy nadały jej moc obowiązującą publikując ją w 2006 roku, gdyż pozwala ona, po pierwsze, przewidzieć, a po drugie wyjaśnić fakt trafiania planetoid do Układu Słonecznego. Chce pani, żebym wytłumaczył zastosowanie prawa o dublowaniu się czasu?

Tak, ale prościutko.


Mamy dwa różne czasy jednocześnie: sekundę w czasie świadomym i miliardy sekund w czasie nieuchwytnym. W tym drugim możemy robić rzeczy, których doświadczanie przeniesiemy następnie do czasu świadomego.

I w dodatku nie zdajemy sobie z tego sprawy?

Właśnie. Otrzymuję natychmiastową syntezę procesu myślowego przeprowadzonego w drugim czasie, chociaż go nie pamiętam.

Tak właśnie funkcjonuje czas?

Tak. W każdej bieżącej chwili przeżywam niewyczuwalny czas, w którym tworzę potencjalną przyszłość, zapamiętuję ją i we właściwym czasie rzeczywistym realizuję.

?

Odnosimy wrażenie, że postrzegamy czas ciągły. Jednakże, jak wykazują diagnozy wizualne, w naszym mózgu obrazy są rejestrowane tylko okresowo. Między dwiema chwilami dostrzeżonymi zawsze jest moment niezauważony.

Tak jak w kinie, gdzie widzimy tylko 24 obrazy na sekundę?


Tak, klatki numer 25 nie widzimy, jest odbierana podświadomie. W reklamie wykorzystano ten typ obrazów do skutecznego wpływania na nasze zachowanie, co pokazało, że podświadomość jest dostępna naszej pamięci. Dublowanie się czasu zostało dowiedzione naukowo i teoria ta wyjaśnia zjawiska w skali cząsteczek oraz w skali Układu Słonecznego.

Myślałam, że prawa teorii kwantowej nie mają zastosowania do zjawisk na wielką skalę.

Zjawisko dublowania się czasu daje nam w rezultacie człowieka żyjącego w czasie rzeczywistym i w kwantowym czasie nieuchwytnym o kilku stanach potencjalnych: zapamiętuje on ten najlepszy i przekazuje sobie żyjącemu w czasie rzeczywistym.

A więc nasze drugie ja kwantowe kreuje naszą rzeczywistość?

Możemy powiedzieć, że między ja świadomym i ja kwantowym zachodzi wymiana informacji, która nam pozwala antycypować teraźniejszość poprzez pamiętanie przyszłości. W fizyce (…) jest to doskonale dowiedzione.

Jestem zdublowana jako cząsteczka?

Tak. Wiemy też, że jeśli dwie cząsteczki są zdublowane, obie uzyskują tę samą informację w tym samym czasie, bo do wymiany energii informacyjnej są wykorzystywane prędkości przekraczające prędkość światła. Zna pani zasadę bliźniąt Langevina?

Nie.

W latach 20. Paul Langevin wykazał, że gdyby jedno z bliźniąt podróżowało z prędkością światła, starzałoby się wolniej niż to, które pozostaje nieruchome. Nie uwierzono Langevinowi. Dopiero w latach 70. dzięki zegarowi atomowemu dowiedziono tego prawa.

Zatem w czasie nieuchwytnym minęło dużo czasu.

Tak jest. Gdybym mógł przemieszczać się w niezwykłym tempie, mikrosekunda przeistaczałaby się w cały dzień. Po powrocie nawet bym nie wiedział, że gdzieś wyjechałem, bo nie byłoby mnie tylko mikrosekundę.

To wspaniała cecha, ale kim byłby ten, który podróżuje? Mną?


W fizyce istnieje jeszcze jedna własność: dualizm materii. Cząsteczka ma jednocześnie właściwości korpuskularne (czyli cielesne) i falowe (czyli energetyczne). Jesteśmy jednocześnie ciałem i energią, mamy zdolność poszukiwania informacji z prędkością fal.

A w jaki sposób przyswoimy tę informację?

W fazie snu paradoksalnego, gdy śpimy najgłębiej, a jednocześnie aktywność naszego mózgu jest największa, dochodzi do wymiany informacji między ciałem energetycznym i korpuskularnym. Właśnie ta wymiana pozwala uporządkować przyszłość stworzoną w ciągu dnia, dzięki czemu następnego dnia pamięć człowieka jest już przeobrażona.

Coś takiego!

Wymiana zachodzi poprzez płyny w ciele. Właśnie ta ciągła wymiana informacji rodzi instynkt przetrwania oraz intuicję.

Tworzymy potencjalne wydarzenia we własnych myślach?

Tak. Kiedy na przykład myślę o katastrofie, ta potencjalna możliwość już się wpisuje w przyszłość, moją lub cudzą. Zatem wniosek jest następujący: „Nie myśl o robieniu drugiemu tego, o czym nie chciałbyś, by drugi myślał, że robi tobie”. Nie jest to prawo moralne ani filozoficzne, tylko fizyczne.

Trudno panować nad myślami.

Za dnia bardzo trudno. Ale tuż przed położeniem się spać mamy minutę, która wystarczy na przejęcie kontroli: w ten sposób łączymy się z naszą częścią energetyczną, nazwijmy ją dublerem, aby poprosić ją o rozwiązanie naszych problemów.

Czy to coś w rodzaju modlitwy?

Nie. Jest to relacja, przy czym należy całkowicie przekazać stery naszemu drugiemu ja. Noce do tego służą. Noc nie tylko pozwala wymazać niepożądane potencjalne możliwości, ale także nadaje kierunek naszym myślom dnia następnego.

zrodlo: http://portalwiedzy.onet....czasopisma.html
 
 
moreno
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-02, 11:07   

Elli napisał/a:
Tworzymy potencjalne wydarzenia we własnych myślach?

Tak. Kiedy na przykład myślę o katastrofie, ta potencjalna możliwość już się wpisuje w przyszłość, moją lub cudzą. Zatem wniosek jest następujący: „Nie myśl o robieniu drugiemu tego, o czym nie chciałbyś, by drugi myślał, że robi tobie”. Nie jest to prawo moralne ani filozoficzne, tylko fizyczne.

Trudno panować nad myślami.

Za dnia bardzo trudno. Ale tuż przed położeniem się spać mamy minutę, która wystarczy na przejęcie kontroli: w ten sposób łączymy się z naszą częścią energetyczną, nazwijmy ją dublerem, aby poprosić ją o rozwiązanie naszych problemów.



Należało by dodać do tego tekstu , że "złe" " negatywne myślenie" może być zniwelowane lub całkowicie usunięte po przez myślenie "pozytywne" . Dobre myśli mają większą "moc" i wpływ na Nasze życie.No chyba , że lubimy trwać w stanie negatywnym lub tworzyć zamęt w Naszych umysłach wtedy góruje "zło"........................

Z rozwiązywaniem problemów no cóż w Nas jest odpowiedz na wszystko i umiemy się zgrać z Naszym dublerem :) tylko jest czasami tak , że nie chcemy go słuchać i uważamy to tylko za przelatujące myśli ;)

Do rozpoznania komunikacji pomocny jest hmmmmmmmmmm wibrujący przepływ energii przez Nasze ciałka :) podczas rozmyślania w danym momencie, wtedy można potraktować to za "znak" ;)
Ostatnio zmieniony przez moreno 2010-12-02, 11:15, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Dreamcatcher
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-02, 11:13   

Elli napisał/a:
(...)
Za dnia bardzo trudno. Ale tuż przed położeniem się spać mamy minutę, która wystarczy na przejęcie kontroli: w ten sposób łączymy się z naszą częścią energetyczną, nazwijmy ją dublerem, aby poprosić ją o rozwiązanie naszych problemów. (...)

Nie. Jest to relacja, przy czym należy całkowicie przekazać stery naszemu drugiemu ja. Noce do tego służą. Noc nie tylko pozwala wymazać niepożądane potencjalne możliwości, ale także nadaje kierunek naszym myślom dnia następnego.
i tak oto fizyka wzięła się za okiełznanie oobe. :) oraz idei że czas został stworzony na ziemskie potrzeby i jest ułudą.
czy artykuł ten pójdzie do czasopisma?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 11