Towarzystwo Obenautów Polskich


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Elli
2011-04-18, 10:55
Niefizyczny nauczyciel?
Autor Wiadomość
marmuch 

Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 131
Skąd: .........
Wysłany: 2011-02-22, 20:00   Niefizyczny nauczyciel?

Moje przedostatnie wyjście mógłbym nazwać najbardziej interesującym bądź nurtującym. Miało miejsce 2 tygodnie temu

Budzę się i widzę siedzącą przede mną starszą panią. Siedzi twarzą do mnie. Ma mniej więcej 60-70 lat. Na nosie ma wielkie okulary. Chyba nie mam jeszcze wtedy świadomości że to sen bo nic nie robię tylko się dziwię kto to jest. Nagle ona się mnie pyta bardzo niechętnie - To jesteś ty, tak? To ty chcesz się nauczyć jak wychodzić z ciała?
Mówię jej że bardzo bym chciał i że nie udaje mi się ostatnio wcale.
-No to kładź się i słuchaj co ci będę mówić- odpowiedziała tak jakby była w pracy i dostawała marne grosze za swoją robotę.
Kładę się na plecach, zamykam oczy i słyszę jak ona mówi że mam wygiąć ciało w łuk. Robię taki niby mostek na głowie i stopach i wtedy słyszę potężny ryk w uszach i wstaję z łóżka w pełni świadomy!!! Widzę ją nadal i słyszę jak mówi żebym poszedł do drugiego pokoju i zobaczył swojego psa jak jest ułożony(moja suczka śpi zawsze na łóżku w drugim pokoju.)
Lecę jak wariat i widzę że pies śpiąc macha lekko ogonem. Wracam i starsza pani mówi żebym się teraz położył i kiedy się obudzę naprawdę to mam sprawdzić faktyczne ułożenie swojego psa. Kładę się i nagle budzę się naprawdę. Idę do drugiego pokoju i widzę oczywiście swojego psa na łóżku lecz w nieco innej pozycji.
 
 
Kamilo 19 


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 334
Skąd: Olsztynek
Wysłany: 2011-02-22, 20:05   

Interesujące. Nigdy o czymś takim nie słyszałem. Może to był Niefizyczny Przyjaciel, którego stworzyłeś w takiej postaci?
_________________
"Od muzyki piękniejsza jest tylko cisza." - Paul Claudel
 
 
marmuch 

Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 131
Skąd: .........
Wysłany: 2011-02-22, 20:54   

Nie wiem, nigdy nie miałem NP ani nigdy nie wyobrażałem go sobie jako starszej pani po 60-tce, raczej jako mężczyznę lub kilka bezpłciowych istot. To był jeden, jedyny raz gdy widziałem kogoś takiego. Kilka dni temu miałem ostatnie jak dotąd wyjście i w trakcie mówienia swojej regułki do NP usłyszałem wyraźny głos - POWIEDZ ŻE SĄ WSPANIALI I ŻE ICH KOCHASZ. Zaraz po tym wrażenie przekrzywiania ciała, ryk w uszach i wyszedłem. ;-)
 
 
Kamilo 19 


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 334
Skąd: Olsztynek
Wysłany: 2011-02-22, 21:13   

Twoja podświadomość mogła to sobie tak wyobrazić ;-)
_________________
"Od muzyki piękniejsza jest tylko cisza." - Paul Claudel
 
 
Dreamcatcher
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-23, 09:38   

to nie ważne. liczy się sam fakt doświadczenia tego. tak myślę.
 
 
marmuch 

Dołączył: 21 Lut 2011
Posty: 131
Skąd: .........
Wysłany: 2011-02-23, 12:18   

Dreamcatcher napisał/a:
liczy się sam fakt doświadczenia tego. tak myślę.


Oczywiście. Na razie jestem na etapie, w którym osiągnięcie przeze mnie wyjścia czy choćby krótkotrwałej świadomości powoduje euforię trwającą dosłownie całe tygodnie!
 
 
Abi 
Obemaniaczka


Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 716
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2011-02-24, 17:18   

Fajne!:) Ja tez mam jednego takiego przewodnika, zawsze wyglada tak samo i niesamowocie wiele mi pokazal poza, mialo to nawet odbicie pozniej w moim swiecie. Cos ala aniol stroz. Ostatnio tez go spotkałam, ale był jakby nieobecny, nie mogłąm nic do niego powiedzieć, jakby mnie nie widział.
Z tym NP mam juz swoje przygody od jakiegos roku (tzn ze pojawia sie regularnie) czasem w zwykłych snach.
_________________

 
 
moreno
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-03, 15:01   

Abi napisał/a:
Fajne!:) Ja tez mam jednego takiego przewodnika, zawsze wyglada tak samo i niesamowocie wiele mi pokazal poza, mialo to nawet odbicie pozniej w moim swiecie. Cos ala aniol stroz. Ostatnio tez go spotkałam, ale był jakby nieobecny, nie mogłąm nic do niego powiedzieć, jakby mnie nie widział.
Z tym NP mam juz swoje przygody od jakiegos roku (tzn ze pojawia sie regularnie) czasem w zwykłych snach.


Może Twój przewodnik Abi miał jakieś chwile słabości?Kierował się czymś co można nazwać zmysłem , a po napotkanych problemach na swojej drodze dostał coś w rodzaju mixa.Zmysły i intuicja przewodnika mogły zawieść, czynnikami zewnętrznymi.Może tak było starałem się to poprawnie odebrać i zrozumieć. >>???
 
 
Cassiel 


Dołączył: 17 Lis 2010
Posty: 484
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2011-03-03, 15:10   

Abi, Twój przewodnik udostępnił Ci pole manewru, byś teraz sama podążyła w kierunku, który będzie kolejnym krokiem
na drodze ducha. Tak wnioskuję z tego, co wyczytałem. Nawet Monroe pisał, że przewodnik opuścił go na jakiś czas,
by osobiście odkrył to, co powinien odkryć sam. Potem wrócił, gdy Monroe był już bogaty w te doświadczenia
i pokierował go dalej :)
_________________
"Kiedy spuszczę powieki, więcej widzę niż z otwartymi oczyma."
Zygmunt Krasiński, Nie-Boska komedia.
Ostatnio zmieniony przez Cassiel 2011-03-03, 15:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Abi 
Obemaniaczka


Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 716
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2011-03-03, 21:38   

moreno napisał/a:


Może Twój przewodnik Abi miał jakieś chwile słabości?Kierował się czymś co można nazwać zmysłem , a po napotkanych problemach na swojej drodze dostał coś w rodzaju mixa.Zmysły i intuicja przewodnika mogły zawieść, czynnikami zewnętrznymi.Może tak było starałem się to poprawnie odebrać i zrozumieć. >>???


Hmm ciekawe. Jak dotad uwazałam go za kogoś kto się nie myli i nie ma chwil słabości... >>??? Ciekawe tak naprawde kim sa Ci NP.
Pogadam z nim jak go spotkam :) Pozdrawiam przewodnika mojego!

Cassiel napisał/a:
Abi, Twój przewodnik udostępnił Ci pole manewru, byś teraz sama podążyła w kierunku, który będzie kolejnym krokiem
na drodze ducha. Tak wnioskuję z tego, co wyczytałem. Nawet Monroe pisał, że przewodnik opuścił go na jakiś czas,
by osobiście odkrył to, co powinien odkryć sam. Potem wrócił, gdy Monroe był już bogaty w te doświadczenia
i pokierował go dalej :)

Możliwe! Też o tym myślałam, bo juz kiedys powiedział mi, że nieługo nie będę mogła go odiwedzać jakiś czas. Powiedział coś w rodzaju, ze skzoda czasu na spędzanie go z nim. Ale potem znow sie widywaliśmy aż do tego spotkania kiedy nie mogłam nawiązac z nim kontaktu (to spotkanie o ktorym pisalam wyzej)
_________________

 
 
Kamilo 19 


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 334
Skąd: Olsztynek
Wysłany: 2011-03-03, 21:43   

Abi napisał/a:
Ciekawe tak naprawde kim sa Ci NP.
A nie zauważyłaś jakichś podobieństw między Wami? Jak dla mnie TY i NP to jedno i to samo tylko, że w innym czasie :)
_________________
"Od muzyki piękniejsza jest tylko cisza." - Paul Claudel
 
 
Abi 
Obemaniaczka


Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 716
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2011-03-03, 21:52   

Super hehehe tym bardziej, ze z niego przystojniak :P
Podobienstwa sa, np mam wrazenie ze hmmm emocje jakby mamy te same, poza tym czuję sie jakby był moim bratem czy cos takiego >>oj >>???
Ostatnio zmieniony przez Abi 2011-03-03, 21:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Albisia
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-05, 13:45   

Kamilo 19 napisał/a:
Abi napisał/a:
Ciekawe tak naprawde kim sa Ci NP.
A nie zauważyłaś jakichś podobieństw między Wami? Jak dla mnie TY i NP to jedno i to samo tylko, że w innym czasie :)

hmm, to dlaczego w większości przypadków płeć jest przeciwna?
 
 
Kamilo 19 


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 334
Skąd: Olsztynek
Wysłany: 2011-03-05, 14:23   

Albisia napisał/a:
Kamilo 19 napisał/a:
Abi napisał/a:
Ciekawe tak naprawde kim sa Ci NP.
A nie zauważyłaś jakichś podobieństw między Wami? Jak dla mnie TY i NP to jedno i to samo tylko, że w innym czasie :)

hmm, to dlaczego w większości przypadków płeć jest przeciwna?
Hmm... Trudno powiedzieć. Może dlatego, że nasz umysł jest podzielony? Każdy ma w sobie trochę mężczyzny jak i kobiety.
_________________
"Od muzyki piękniejsza jest tylko cisza." - Paul Claudel
 
 
Abi 
Obemaniaczka


Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 716
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2011-03-06, 22:17   

Przybieranie postaci to tylko takie ich przebranie. Kiedyś rozmawiałam sobie z pewnym kimś (miał postać ludzką) i nagle przyznał się , ze nie jest stad, i jego powłoka człowieka znikła, została sama hmmm energia?
Tak sobie teraz myślę, ze to było świetne wyjscie wtedy:)
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,31 sekundy. Zapytań do SQL: 13