Towarzystwo Obenautów Polskich


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Elli
2011-04-18, 10:55
Nie chcę OOBE :(
Autor Wiadomość
tamisa34 


Dołączyła: 08 Mar 2011
Posty: 312
Skąd: AT
Wysłany: 2011-03-13, 20:29   

lexass napisał/a:
tamisa34 napisał/a:


Thnx, you're very welcome too >>:))


Ha!...I was first in!! :-P


Oh no, but it's not about the truth :mrgreen: see above... >>:))
_________________
Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie jak go wskrzesić - Albert Einstein

NIEKONWENCJONALNE ROZMOWY, TO DOBRE ROZMOWY...

Zdjęcie avatara, za przyzwoleniem i z podziękowaniem z mojej strony: http://thias.flog.pl/
 
 
lexass
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-13, 20:41   

..what a brat ;)
 
 
tamisa34 


Dołączyła: 08 Mar 2011
Posty: 312
Skąd: AT
Wysłany: 2011-03-13, 21:05   

lexass napisał/a:
..what a brat ;)


i think anyone of us is somehow antisocial :D

[ Dodano: 2011-03-13, 21:08 ]
Tymczasem moi drodzy ja za chwileczkę spadam, bo muszę obcykać sobie strategię pokonania zaskoczenia... inaczej nic mi nie wyjdzie z moich zamiarów >> !!oo i będzie lipa :lol:
_________________
Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie jak go wskrzesić - Albert Einstein

NIEKONWENCJONALNE ROZMOWY, TO DOBRE ROZMOWY...

Zdjęcie avatara, za przyzwoleniem i z podziękowaniem z mojej strony: http://thias.flog.pl/
 
 
jarekhuna 
Administrator

Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 376
Skąd: Leszno
Wysłany: 2011-03-13, 21:08   

Przypominam, że jesteśmy na forum polskim >>pa c
_________________
"Pielęgnujcie przypadkową życzliwość i piękne czyny pozbawione sensu"
 
 
lexass
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-13, 21:10   

jarekhuna napisał/a:
Przypominam, że jesteśmy na forum polskim >>pa c


Yes Sir!!!...oops ;)
 
 
tamisa34 


Dołączyła: 08 Mar 2011
Posty: 312
Skąd: AT
Wysłany: 2011-03-13, 21:24   

jarekhuna napisał/a:
Przypominam, że jesteśmy na forum polskim >>pa c



Ahahahahaha, pierwszy raz od czternastu lat dostałam rózgą przez łeb (patrz emotikona). Ostatni raz przyfasoliła mi babcia, gdy ją doprowadziłam do kresu wytrzymałości :lol: Dzięki Jarekhuna, przydało się na orzeźwienie po latach :)!!!!

A teraz na prawdę już spadam. Muszę pokminić >>oj


P.S. Ale ta emotikona z rózgą jest boska, a ta co dostaje w łeb, wygląda zupełnie jak ja... :mrgreen:
_________________
Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie jak go wskrzesić - Albert Einstein

NIEKONWENCJONALNE ROZMOWY, TO DOBRE ROZMOWY...

Zdjęcie avatara, za przyzwoleniem i z podziękowaniem z mojej strony: http://thias.flog.pl/
Ostatnio zmieniony przez tamisa34 2011-03-13, 21:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Abi 
Obemaniaczka


Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 716
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2011-03-16, 14:46   

lexass napisał/a:
tamisa34 napisał/a:
Mogę zamawiać z całej Europy, z Niemiec, Szwecji, Włoch, Francji...ale z zamawianiem w Polsce zawsze mam jakieś problemy, tzn. nie z samym zamawianiem ale ze sposobem płatności.


Zawsze mi się wydawało że czytanie jakiejkolwiek publikacju w oryginalnym języku jest najlepsze. Zawsze jest możliwośc gubienia drobnych niuansów, nieprzetłumaczalnych na inny język. Ktoś wsześniej wspomniał że i tak jest mało pozycji na temat OBE w języku polskim. Jeśli masz taki problem z zamawianiem z Polski czemu nie zamówić książek w oryginalnym języku który i tak znasz....beats me....Czy w Europie dostępna jest przesyłka z Amazon.com?....Jak dla mnie jest to najlepsza website do zakupienia książek...są tam również dostępne książki używane które można kupić za pół ceny jeśli nie lepiej.

*update...Włąśnie sprawdziłem, jest kilka krajów między innymi UK, France, Germany, Austria.


Ja sobie zakupiłam takiego Monroe'a. Czytanie książek w innych językach świetnie uczy >>ok
 
 
tamisa34 


Dołączyła: 08 Mar 2011
Posty: 312
Skąd: AT
Wysłany: 2011-03-16, 15:15   

Abi napisał/a:
Ja sobie zakupiłam takiego Monroe'a. Czytanie książek w innych językach świetnie uczy >>ok


Absolutnie się zgadzam. Na przykład książkę Alvareza "Bóg Bestia" (ang: "Savage God") czytałam i po polsku i po jakimś czasie po angielsku (czasami powracam do książek). Ogólnie nie było niedomówień, czy nawet drobnych niuansów. Jednak ogólnie jeśli już mam do wyboru, że daną książkę mogę przeczytać po polsku, czytam po polsku i bardziej lubię czytać po polsku. Ot taka auka :lol:

[ Dodano: 2011-03-19, 13:58 ]
Dzisiejszej nocy miałam ciekawe zjawisko, to znaczy ja już miałam to zjawisko kilkakrotnie wcześniej, ale jeszcze Wam nie opowiadałam o tym.

No więc śpię sobie i nie mam żadnego snu, po prostu śpię i wiem, że śpię. Jestem świadoma własnego spania po prostu. Często, gdy takie odczucie mi towarzyszy z reguły zdaję sobię sprawę, że może nadejść OOBE... śpię i myślę sobie... O nie! Nie dam się tak wyrolować! Hop i budzę się, wstaje, podnoszę budzik... patrzę, ok... rozglądam się, zapalam światło... ok wiem, że jestem w rzeczywistości fizycznej. Kładę się znowu spać i znowu te same odczucie i znowu się wybudzam i sprawdzam rzeczywistość. I tak kilkakrotnie w ciągu nocy. Kolejny raz to samo odczucie, ale tym razem czuję wstrząsy... Ooo! Myślę sobie, teraz to już nie wstanę tak szybko na 100%. Budzę się tzn. wiem że już nie śpię, czuję...a tu moje prawe przedramie i głowa już na zewnątrz, a reszta leży jak kłoda w ciele. Myślę sobie: Aj tam, najwyżej pofruwam, co będę tam walczyć, haha. Więc postanowiłam nic nie robić i pozostałam sobie w takim stanie częściowo wypchnięta, aż do wybudzenia ciała. Nie wyssało mnie do końca, hahaha. A samej wychodzić mi się nie chciało :mrgreen: :lol:
_________________
Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie jak go wskrzesić - Albert Einstein

NIEKONWENCJONALNE ROZMOWY, TO DOBRE ROZMOWY...

Zdjęcie avatara, za przyzwoleniem i z podziękowaniem z mojej strony: http://thias.flog.pl/
Ostatnio zmieniony przez tamisa34 2011-03-19, 13:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Piotrek
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-22, 20:36   

„Nie chcę obe” ?

Czy ja dobrze słyszę? Czy to po prostu prowokacja i chęć zwrócenia na siebie uwagi?
Dobrze, wypowiem się w tej kwestii. Dzieci proszę o zatkanie uszu:

Z obe jest jak z podnieceniem seksualnym. Gdy człowiek się stara, tym bardziej się od tego oddala. A gdy się obawia, że go za raz ogarnie, tak też się staje. Obe i podniecenie, to takie przekorne zjawiska.

Staraj się mieć obe, szanuj co ci dała natura i postaraj się to kontrolować. Przejmij pałeczkę nad tym zjawiskiem. Ty nim steruj a nie ono tobą.

Początkującym narciarzem też rządzą narty, a nie on nartami.

Jakoś dzisiaj mam kiepską składnię… z resztą kiedy maiłem dobrą…

Słowa przepadną pośród morza innych słów
Moje imię przepadnie pośród miliona innych
Co po nas pozostanie prócz postów dwóch
Nikogo nie znajdziesz nikt tu nie jest winny
 
 
tamisa34 


Dołączyła: 08 Mar 2011
Posty: 312
Skąd: AT
Wysłany: 2011-03-23, 16:45   

Piotrek napisał/a:
„Nie chcę obe” ?
Czy ja dobrze słyszę? Czy to po prostu prowokacja i chęć zwrócenia na siebie uwagi?


Nie widzę nic w tym dziwnego i godnego uwagi. Zwyczajne uczucie niechcenia tego, co niechciane. Nie każdy pragnie tego, czego pragną wszyscy. Większość ludzi na świecie lubi oglądać telewizję – ja nie :)


Piotrek napisał/a:
Z obe jest jak z podnieceniem seksualnym. Gdy człowiek się stara, tym bardziej się od tego oddala. A gdy się obawia, że go za raz ogarnie, tak też się staje. Obe i podniecenie, to takie przekorne zjawiska.


Zakłada się, że 1% ludzi na świecie jest aseksualnych, czy wtedy to coś dziwnego, że ci ludzie nie odczuwają podniecenia seksualnego w związku z wszechobecnym popędem seksualnym u większości ludzi? Nie. Dla nich brak popędu seksualnego jest adekwatny do mojego podniecenia w stosunku do OOBE.

Piotrek napisał/a:
Staraj się mieć obe, szanuj co ci dała natura i postaraj się to kontrolować. Przejmij pałeczkę nad tym zjawiskiem. Ty nim steruj a nie ono tobą.


Można się niejako przyzwyczaić i umieć żyć z własną przypadłością, zupełnie tak, jak człowiek kaleki od urodzenia przyzwyczaja się do kalectwa i umie z nim żyć, ale nie znaczy to, że kalectwo dane mu przez naturę jest to, czym on pragnie.
Nie uważam OOBE za kalectwo, ale jest to tylko porównanie. Dla mnie OOBE jest po prostu kłopotliwe.

Piotrek napisał/a:
Początkującym narciarzem też rządzą narty, a nie on nartami.


Narciarz, jest narciarzem z wyboru, gdyż lubi ten sport. Jednak nie każdy lubi narciarstwo, nie każdy lubi zimę i mnóstwo śniegu i jeśli kogoś kto nie lubi wcale jeździć na nartach zmusisz do jeżdżenia na nich, będzie zawiedziony, nie tylko tym, że tobie uległ, ale też tym, że właśnie robi coś, czego nie lubi i co go zupełnie nie kręci.

Poza tym, to nie narty kierują początkującym narciarzem, ale jego nieumiejętność jeżdżenia na nartach i zwyczajne prawa fizyki, których on nie umie okiełznać będąc początkującym narciarzem.
Zaś jeśli chodzi o moje OOBE, ja potrafię choć troszkę je okiełznać, zapanować troszeczkę nad nim, ale nadal nie znaczy to, że chcę OOBE. Czy to tak trudno pojąć?
Może dla niektórych OOBE jest czymś jak jazda na haju i można mieć coś do wyboru...,np.: mieć haj, albo brać narkotyki aby mieć haj. Ja nie mam tej potrzeby, ani obenautowania, ani zażywania narkotyków. OOBE nie jest złe, ale kurcze, ludzie! Nie każdy musi tego chcieć za wszelką cenę! Ja nie chcę!!!!!!!!!!!!! I tyle... Przynajmniej na razie nie jestem przekonana. Nigdy nie mówię nigdy, ale jak dotąd mnie to nie fascynuje! Eh... >>???
_________________
Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie jak go wskrzesić - Albert Einstein

NIEKONWENCJONALNE ROZMOWY, TO DOBRE ROZMOWY...

Zdjęcie avatara, za przyzwoleniem i z podziękowaniem z mojej strony: http://thias.flog.pl/
Ostatnio zmieniony przez tamisa34 2011-03-23, 20:02, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Piotrek
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-24, 18:34   

Znałem kiedyś pewną młodą kobietę, która miał podobny problem. Nie chciała obe, ale to było wywołane spożywaniem w przeszłości narkotyków. Raz spróbowała grzybów, no i tak jej zostało. Ty zaś piszesz parę postów temu, że od tego stronisz, ale też piszesz, że obe jednak to fajna baka.
W sumie to tak naprawdę nie znam do końca twojego stanowiska, ale je szanuję. Nie każdy ma fajne wyjścia i nie każdy tego chce.
Poniżej twoja wypowiedź. Nie wiem jak się cytuje w okienkach z odległych tematów, więc pozwól, że tak cię zacytuję:
------
Osobiście nie palę ziółek wcale, choć przyznam, że w przeszłości próbowałam, ale mnie to nie kręci, nie kręci mnie też nadmiar alkoholu i w zasadzie nic innego, co ma wpływ na świadomość, wystarczy że miewam OOBE, to najlepsza baka ze wszystkich bak :mrgreen: , wszakże nie wyrządza żadnych szkód w organiźmie :mrgreen: .
-------

Wszystkiego dobrego na drodze z obe czy bez niego, z narkotykami czy bez narkotyków, w internecie, czy poza nim...
 
 
tamisa34 


Dołączyła: 08 Mar 2011
Posty: 312
Skąd: AT
Wysłany: 2011-03-25, 11:14   

Piotrek napisał/a:
Znałem kiedyś pewną młodą kobietę, która miał podobny problem. Nie chciała obe, ale to było wywołane spożywaniem w przeszłości narkotyków. Raz spróbowała grzybów, no i tak jej zostało. Ty zaś piszesz parę postów temu, że od tego stronisz, ale też piszesz, że obe jednak to fajna baka.
W sumie to tak naprawdę nie znam do końca twojego stanowiska, ale je szanuję. Nie każdy ma fajne wyjścia i nie każdy tego chce.
Poniżej twoja wypowiedź. Nie wiem jak się cytuje w okienkach z odległych tematów, więc pozwól, że tak cię zacytuję:
------
Osobiście nie palę ziółek wcale, choć przyznam, że w przeszłości próbowałam, ale mnie to nie kręci, nie kręci mnie też nadmiar alkoholu i w zasadzie nic innego, co ma wpływ na świadomość, wystarczy że miewam OOBE, to najlepsza baka ze wszystkich bak :mrgreen: , wszakże nie wyrządza żadnych szkód w organiźmie :mrgreen: .
-------

Wszystkiego dobrego na drodze z obe czy bez niego, z narkotykami czy bez narkotyków, w internecie, czy poza nim...



Piotr, czytaj między wierszami :mrgreen:

Nie biorę narkotyków, bo nie chcę. Kiedyś miałam okazję zapalić ziółko i też mnie to nie kręci, grzybów nigdy nawet w ręku nie trzymałam. Alkohol toleruję w postaci piwa i w żadnej innej, choć i z tym nie przesadzam.
Wystarczy, że miewam OOBE, więc po co mi odurzanie się?
Nigdzie natomiast nie napisałam, że mam jakieś okrutne wyjścia w OOBE. Wyjścia w OOBE bywają z reguły przyjemne lub normalne, bez wielkich wrażeń (niesamowite wrażenia miewam ale w astralnej rzeczywistości), bardzo rzadko bywały nieprzyjemne. Dosłownie mam na myśli doświadczenia w OOBE, wszakże sam proces wychodzenia z ciała nie należy zawsze do przyjemności.

A teraz... mam na myśli... OOBE to najlepsza baka, bo jeśli ktoś potrzebuje odrealnienia, polecam OOBE zamiast narkotyków czy upijania się alkoholem, zdecydowanie OOBE jest zdrowsze, przy tym rozwija intelektualnie.

Mój stosunek do OOBE jest taki, jak w postach powyższych i nie wiem dlaczego to tak trudno pojąć. Jestem umęczona, nie chcę, nie mam wewnętrznej potrzeby... czy w tym jest coś dziwnego?
Czasami w ogóle nie rozumiem ludzi...
_________________
Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie jak go wskrzesić - Albert Einstein

NIEKONWENCJONALNE ROZMOWY, TO DOBRE ROZMOWY...

Zdjęcie avatara, za przyzwoleniem i z podziękowaniem z mojej strony: http://thias.flog.pl/
Ostatnio zmieniony przez tamisa34 2011-03-25, 15:07, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
mateusso
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-27, 13:04   

ja proponuje cosa takiego: gdy miałm tez takie demoniczne obe:) wruciłem z 2 zmiany po robocie wypiłem kilka piwek,połozyłem się spać zamknołem oczy i za jakieś 30 min ubudziłem sie z drgawkami jakbym wnetrzu siebie przechodziły drgania-tsunami:) oczy mi trasznie migały byłem między dwoma swiatami real-astral przestraszony byłem słyszałem przerazny ryk postanowiłem sie jak najwiecej ruszać i rękami i nogami oraz obracać z drugiej na druga strone i się udało po tym długo nie mogłem dojść do siebie ktoś na forum mi doradzał bym sie nie bał sprubował drugi ras ale ja przez 3 nie wychodziłem z ciała bałem się......... teraz już się nie boje
 
 
tamisa34 


Dołączyła: 08 Mar 2011
Posty: 312
Skąd: AT
Wysłany: 2011-03-27, 15:30   

mateusso napisał/a:
ja proponuje cosa takiego: gdy miałm tez takie demoniczne obe:) wruciłem z 2 zmiany po robocie wypiłem kilka piwek,połozyłem się spać zamknołem oczy i za jakieś 30 min ubudziłem sie z drgawkami jakbym wnetrzu siebie przechodziły drgania-tsunami:) oczy mi trasznie migały byłem między dwoma swiatami real-astral przestraszony byłem słyszałem przerazny ryk postanowiłem sie jak najwiecej ruszać i rękami i nogami oraz obracać z drugiej na druga strone i się udało po tym długo nie mogłem dojść do siebie ktoś na forum mi doradzał bym sie nie bał sprubował drugi ras ale ja przez 3 nie wychodziłem z ciała bałem się......... teraz już się nie boje


I jaki z tego morał? Bo nie bardzo widzę sens i powiązanie z tym tematem :roll:
Wydaje mi się, że przeczytałeś tylko kilka ostatnich postów i wziąłeś się za pisanie odpowiedzi ;-) Ale nie szkodzi, nie każdy musi czytać wszystko >>:))
_________________
Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie jak go wskrzesić - Albert Einstein

NIEKONWENCJONALNE ROZMOWY, TO DOBRE ROZMOWY...

Zdjęcie avatara, za przyzwoleniem i z podziękowaniem z mojej strony: http://thias.flog.pl/
Ostatnio zmieniony przez tamisa34 2011-03-27, 17:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 12