Towarzystwo Obenautów Polskich


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Elli
2011-04-18, 10:55
Nie chcę OOBE :(
Autor Wiadomość
tamisa34 


Dołączyła: 08 Mar 2011
Posty: 312
Skąd: AT
Wysłany: 2011-03-11, 19:18   

Abi napisał/a:
Odnosnie jeszcze wiary itp;)
Może w swiecie fizycznym jest trudniej, ale zdarza sie ze robienie czegos z pasja notorycznie w astralu sprawia ze w naszym swiecie sie to materializuje :)


Daj jutro znac jak poszlo szukanie opiekuna >>hug1



Odnośnie wiary... uważam, że to nie tak, że coś materializuje się, bo w coś wierzymy w rzeczywistości astralnej i może mieć to skutek w rzeczywistości fizycznej. Doświadczenia astralne z pewnością mogą mieć wpływ na doświadczenia w świecie fizycznym i vice versa, z pewnością mogą odnosić skutek, ale raczej czysto mentalny, poznawczy, osobowościowy i niejako na nasze życie w rzeczywistości fizycznej... i może mieć wpływ na nasze decyzje, które mogą powodować jakieś bliżej nieokreślone skutki, ale nie uwierzę w to, że coś co ma ogromne oddziaływanie w rzeczywistości astralnej, wykonywanie czegokolwiek z pasją i ogromną wiarą "tam", może mieć wymiar czysto materialny w rzeczywistości fizycznej, czyli "tu".


Odnośnie mojego szalonego zamiaru... postaram się.
_________________
Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie jak go wskrzesić - Albert Einstein

NIEKONWENCJONALNE ROZMOWY, TO DOBRE ROZMOWY...

Zdjęcie avatara, za przyzwoleniem i z podziękowaniem z mojej strony: http://thias.flog.pl/
Ostatnio zmieniony przez tamisa34 2011-03-11, 19:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jarekhuna 
Administrator

Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 376
Skąd: Leszno
Wysłany: 2011-03-11, 19:23   

Cytat:
ale nie uwierzę w to, że coś co ma ogromne oddziaływanie w rzeczywistości astralnej, wykonywanie czegokolwiek z pasją i ogromną wiarą "tam", może mieć wymiar czysto materialny w rzeczywistości fizycznej, czyli "tu".

Nie ma co wierzyć, po prostu sprawdź. Ci, co sprawdzili już to wiedzą. Tak samo jak ci, co ćwiczą wychodzenie z ciała dowiadują się, że jest to możliwe :)
_________________
"Pielęgnujcie przypadkową życzliwość i piękne czyny pozbawione sensu"
 
 
Abi 
Obemaniaczka


Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 716
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2011-03-11, 19:29   

tamisa34 napisał/a:
ale nie uwierzę w to, że coś co ma ogromne oddziaływanie w rzeczywistości astralnej, wykonywanie czegokolwiek z pasją i ogromną wiarą "tam", może mieć wymiar czysto materialny w rzeczywistości fizycznej, czyli "tu".


A mnie się udało >>:))

jarekhuna napisał/a:

Nie ma co wierzyć, po prostu sprawdź. Ci, co sprawdzili już to wiedzą. Tak samo jak ci, co ćwiczą wychodzenie z ciała dowiadują się, że jest to możliwe :)

;-)


Fajny wątek:) Tamisa34 fajnie, ze z nami jesteś >>kus
 
 
tamisa34 


Dołączyła: 08 Mar 2011
Posty: 312
Skąd: AT
Wysłany: 2011-03-11, 19:39   

Powiem tak, nie wierzę... może kiedyś dane będzie mi to sprawdzić, ale tymczasem nie wierzę. Dla mnie wiara jest czymś... zbyt niewystarczającym... Mogę Wam uwierzyć, ale nie znaczy to, że tego doświadczę w dosłownym tego słowa znaczeniu.
Po tym czego w całym życiu dane było mi doświadczyć... zaskoczyć może mnie wiele. Dziwi mnie w zasadzie wiele kwestii...
Jest takie powiedzenie: "Tylko krowa nie zmienia zdania"... a ja powiem, że nawet krowa zmienia zdanie.
_________________
Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie jak go wskrzesić - Albert Einstein

NIEKONWENCJONALNE ROZMOWY, TO DOBRE ROZMOWY...

Zdjęcie avatara, za przyzwoleniem i z podziękowaniem z mojej strony: http://thias.flog.pl/
 
 
lexass
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-11, 20:29   

Może ujmijmi to inaczej...nie chodzi tyle o wiarę co o myśli....Nie wiem czy kiedykolwiek słyszałaś o thought forms. Nasze myśli mają o wiele większę możliwości kreaowania niż nam się wydaje. Im wyższy poziom energetyczny tym łatwiej i szybciej nasze myśli materializują się w świecie fizycznym. Chcemy czy nie, myśl jako forma energi odgrywa dużą rolę w naszej fizycznej rzeczewistości.
 
 
tamisa34 


Dołączyła: 08 Mar 2011
Posty: 312
Skąd: AT
Wysłany: 2011-03-11, 21:01   

lexass napisał/a:
Może ujmijmi to inaczej...nie chodzi tyle o wiarę co o myśli....Nie wiem czy kiedykolwiek słyszałaś o thought forms. Nasze myśli mają o wiele większę możliwości kreaowania niż nam się wydaje. Im wyższy poziom energetyczny tym łatwiej i szybciej nasze myśli materializują się w świecie fizycznym. Chcemy czy nie, myśl jako forma energi odgrywa dużą rolę w naszej fizycznej rzeczewistości.



Powiem następująco... znam pojęcie thought forms. Odniosę się do tego w sposób następujący. Jeśli wymyślę sobie dany obiekt, który jeszcze nie istnieje, ale... istnieje możliwość stworzenia go w rzeczywistości fizycznej... jest to zasadniczo możliwe, jednak nie znaczy to, że w rzeczywistości fizycznej wszystko staje się możliwe do zrealizowania.

[ Dodano: 2011-03-12, 10:06 ]
Witajcie.
Chyba nie mam super wiadomości. Otóż z nikim nie porozmawiałam, tzn. chyba spotkałam ale nie porozmawiałam.
Opowiem Wam po krótce. Tak więc byłam już na zewnątrz... no i trzeba dojść do siebie, więc rozglądnęłam się chwile i upewniwszy się, że jestem na zewnątrz, przypomniało mi się po co jestem. Wołałam, prosiłam o pomoc, ale jak grochem o ścianę, zero reakcji. Nie miałam wyraźnej czutki, że zaraz wrócę, więc dla zabicia czasu poleciałam do sklepu ogrodniczego. On wygląda jak szklany tunel i jest cały ze szkła, nawet dach. Wleciałam sobie tam i oglądałam kwiaty (bardzo lubię kwiaty). Ten sklep de facto jest niedaleko mnie. Gdy oglądałam kwiaty, coś mnie szarpnęło i wyraźnie ktoś zaczął holować mnie za biodra, albo bardziej jakby za krzyż, ale że mnie to bardzo zaskoczyło, kazałam się natychmiast puścić. Ustąpiło, po chwili nie czułam już żadnej obecności i zdałam sobie potem sprawę, że chyba właśnie znowu przepędziłam >> :( 0

[ Dodano: 2011-03-12, 10:17 ]
Wiecie co, mam takie pytanie... bo mam problemy z przechodzeniem przez ściany, ale elegancko przechodzę przez szyby, szkło. Czy ktoś wie na czym polega różnica?

[ Dodano: 2011-03-12, 11:59 ]
Elli napisał/a:
Moze powinnas zmienic swoj stosunek do oobe. Potraktowac go jako dar :) W koncu skoro tego doswiadczasz to masz tez pewnie jakies zadanie w zyciu :)

Naucz sie poruszac w nim. Zdobywac energie i wiedze, a wtedy zrozumiesz czemu tego doznajesz.


Traktuj go naturalnie ja sen, jak jasnowidzenie, jak jedzenie sniadania. Naucz sie go sterowac.
Nie bron sie, podziwiaj ten nowy "kraj" :)

Fajnie, ze mieszkasz we Wiedniu. Moze zrobimy jakas knajpe obemaniakow we Wiedniu :mrgreen:

Moze mieszkasz na drodze teleportacji fotonow we Wiedniu?



Postanowiłam przeglądnąć mój wątek (szukam osoby, która chciała pomóc mi w zdobyciu książek) i zauważyłam że przeoczyłam wskazówkę, którą dostałam na wstępie :mrgreen:

Oczywiście... postanowiłam nieco zgłębić wiedzę, postanowiłam dowiedzieć się o wielu kwestiach, na które wcześniej nie zwracałam uwagi. Chciałabym wiedzieć oczywiście dlaczego mnie to dotknęło. Ale... eh... jeszcze długa droga przede mną. O ile opuścił mnie lęk przy wchodzeniu w OOBE, o ile wiele zjawisk mnie nie dziwi, o tyle pewne sprawy mnie zaskakują i to stwarza mi chyba barierę jak na razie :-?

[ Dodano: 2011-03-12, 12:05 ]
Dreamcatcher napisał/a:
masz możliwość zrobienia przelewu do Polski? jeśli tak to zawsze możemy ci kupić jakąś książkę, wysłać na wskazany adres, później byś tylko zwróciła.
http://www.obemania.pl/index2.php-id=download.htm znajdziesz tam książkę Darka (pdf).


Znalazłam :mrgreen:
Tak, mam spokojnie możliwość zrobienia przelewu do Polski. Ale mam pytanie... bo napaliłam się na książki Roberta Monroe. Czy jest możliwość je zdobyć? Pokryję wszystkie koszta jako pierwsza, aby nie nadwyrężać zaufania, wszakże krótko tu jestem i nikt nie musi mi ufać wcale. Ale... fajnie byłoby, gdyby ta osoba była znana dla administratorów i moderatorów jako wiarygodna.

[ Dodano: 2011-03-12, 13:52 ]
Pragnę tutaj powiedzieć, że... mimo tego, że doświadczanie OOBE nie jest moim hobby i trudno mi oswoić się z tym zjawiskiem i cały czas biadolę, że doświadczam tego, choć nie chcę, ale powiem, że... OOBE, które traktuję tak okrutnie, jednak nauczyło mnie bardzo wielu rzeczy i innego postrzegania tego, co mnie otacza w rzeczywistości fizycznej. Nauczyło mnie skromności (przynajmniej materialnej)... jestem człowiekiem o bardzo małych wymaganiach i nigdy nie chciałam posiadać więcej niż posiadam. Nauczyło mnie pokory, gdyż zdaję sobie sprawę z tego, że wiele bardzo przyziemnych spraw, tak na prawdę nie ma znaczenia.
Wyobraźcie sobie... że ja nawet nie zwracam uwagi na modę... czasami wychodzę ubrana jak totalne bezguście i tak na prawdę... zwisa mi to, co inni myślą. Tak to można ująć w tych zdaniach, aby nie wystosować eseju, którego nie będzie chciało się Wam czytać :roll:
_________________
Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie jak go wskrzesić - Albert Einstein

NIEKONWENCJONALNE ROZMOWY, TO DOBRE ROZMOWY...

Zdjęcie avatara, za przyzwoleniem i z podziękowaniem z mojej strony: http://thias.flog.pl/
Ostatnio zmieniony przez tamisa34 2011-03-11, 21:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Albisia
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-12, 15:40   

Świat fizyczny i astral jest złożony z tego samego- z energii, różnią się tylko częstotliwością wibracji tej energii. Dlatego i tam i tutaj my jako istoty energetyczne obdarzone świadomością możemy tworzyć rzeczywistość woku nas. Tylko, że tam wszystko wibruje szybciej(?) i dzięki temu szybko się pojawia, a tutaj trzeba włożyć w coś dużo energii żeby to się użeczywistniło. Według nauk religii dalekiego wschodu mistrz, który jest już bardzo zaawansowany ma możliwość materializowania swoich myśli w krótkim czasie.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=_b1GKGWJbE8[/youtube]

Jeśli możesz czytać e-booki to tutaj link do książki Roberta : http://chomikuj.pl/speede...em,75347221.rar
 
 
rugwa 


Dołączyła: 30 Maj 2010
Posty: 521
Skąd: Turek
Wysłany: 2011-03-12, 16:30   

Zgadzam się z tobą, Albisiu :) Materializowanie myśli nie jest aż tak trudne jak by się wydawało tym bardziej jak przestaniemy rozdzielać na świat fizyczny i niefizyczny tylko przyjmiemy, że wszystko istnieje już teraz i na każdej płaszczyźnie. Tu wchodzi tez kwestia niezachwianej pewności -nie mylić z wiarą - oraz ostrej koncentracji.
 
 
Abi 
Obemaniaczka


Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 716
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2011-03-12, 17:23   

tamisa34 napisał/a:

Chyba nie mam super wiadomości. Otóż z nikim nie porozmawiałam, tzn. chyba spotkałam ale nie porozmawiałam.
Opowiem Wam po krótce. Tak więc byłam już na zewnątrz... no i trzeba dojść do siebie, więc rozglądnęłam się chwile i upewniwszy się, że jestem na zewnątrz, przypomniało mi się po co jestem. Wołałam, prosiłam o pomoc, ale jak grochem o ścianę, zero reakcji. Nie miałam wyraźnej czutki, że zaraz wrócę, więc dla zabicia czasu poleciałam do sklepu ogrodniczego. On wygląda jak szklany tunel i jest cały ze szkła, nawet dach. Wleciałam sobie tam i oglądałam kwiaty (bardzo lubię kwiaty). Ten sklep de facto jest niedaleko mnie. Gdy oglądałam kwiaty, coś mnie szarpnęło i wyraźnie ktoś zaczął holować mnie za biodra, albo bardziej jakby za krzyż, ale że mnie to bardzo zaskoczyło, kazałam się natychmiast puścić. Ustąpiło, po chwili nie czułam już żadnej obecności i zdałam sobie potem sprawę, że chyba właśnie znowu przepędziłam >> :( 0

Hej! :)
A powiedz mi jak w nocy chciałaś świadomie wejsc w oobe to połozylas sie spac i wtedy probowalas wejsc? Czy zasnelas i paraliż Cie wybudzil?
Ostatnio zmieniony przez Abi 2011-03-12, 17:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
lexass
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-12, 17:35   

tamisa34 napisał/a:


Znalazłam :mrgreen:
Tak, mam spokojnie możliwość zrobienia przelewu do Polski. Ale mam pytanie... bo napaliłam się na książki Roberta Monroe. Czy jest możliwość je zdobyć? Pokryję wszystkie koszta jako pierwsza, aby nie nadwyrężać zaufania, wszakże krótko tu jestem i nikt nie musi mi ufać wcale. Ale... fajnie byłoby, gdyby ta osoba była znana dla administratorów i moderatorów jako wiarygodna.


Jeśli znasz angielski mogę przesłąć Ci (e-mail) PDF file książki Monroe Far Journeys To jest jedyna książka Monroe którą posiadam.
 
 
tamisa34 


Dołączyła: 08 Mar 2011
Posty: 312
Skąd: AT
Wysłany: 2011-03-12, 18:52   

Albisia napisał/a:
Świat fizyczny i astral jest złożony z tego samego- z energii, różnią się tylko częstotliwością wibracji tej energii. Dlatego i tam i tutaj my jako istoty energetyczne obdarzone świadomością możemy tworzyć rzeczywistość woku nas. Tylko, że tam wszystko wibruje szybciej(?) i dzięki temu szybko się pojawia, a tutaj trzeba włożyć w coś dużo energii żeby to się użeczywistniło. Według nauk religii dalekiego wschodu mistrz, który jest już bardzo zaawansowany ma możliwość materializowania swoich myśli w krótkim czasie.



Albisia... z całym szacunkiem do Ciebie oglądnęłam video (choć przyznam, że z bólem, bo nie mogłam tego ździerżyć), które zamieściłaś. Dziękuję, ale nie przemówiło to do mnie w żaden szczególny sposób, którego nie byłabym świadoma od lat.
Albisia, Rugwa (Rugwa, przepraszam za brak cytatu twego postu, ale odniosę się ogólnie)... z całym szacunkiem do Was, ale chwilami odnoszę wrażenie, że widząc przed sobą dwoje drzwi, gdzie na jednych jest napisane „Wchodzić”, a na drugich „Nie wchodzić”, weszłam w byle które, aby tylko wejść, i nie koniecznie w te, w które wejść zamierzałam.
Albisia, Rugwa... nie kwestionuję Waszych doświadczeń, ale bardzo proszę, przeczytajcie raz jeszcze to co napisałam w poprzednich postach. Dla oszczędzenia czasu zacytuję siebie:
„Powiem następująco... znam pojęcie thought forms. Odniosę się do tego w sposób następujący. Jeśli wymyślę sobie dany obiekt, który jeszcze nie istnieje, ale... istnieje możliwość stworzenia go w rzeczywistości fizycznej... jest to zasadniczo możliwe, jednak nie znaczy to, że w rzeczywistości fizycznej wszystko staje się możliwe do zrealizowania.“

A teraz przejdę do tego, co mam na myśli 

Zacznę od słów, które zabrzmią jak mówienie do człowieka łysego, aby uczesał włosy na głowie, bo mu wiatr je rozwichrzył i nadmienie (dość topornie), że mam na myśli teraz tylko i wyłącznie rzeczywistość fizyczną i urzeczywistnianie w niej tego, co niematerialne:

Cytaty choćby z pierwszych kilku minut video:

*„You gonna have to do or be anything you want”

albo

*“To know this secret... gives you everything you want... happiness, health and wealths”.

Nie wiem Dziewczyny i Chłopaki, czy czytaliście książkę A. Alvareza – „Bóg Bestia. Studium samobójstwa”... Nie jest to fikcja literacka (fikcyjna powiastka) i aby nie przerazić niektórych, nie popycha do samobójstwa, ani wiary lub niewiary w boga, ale niejako, w jakiś sposób, zmusza do traktowania (rozmyślania) o własnej podświadomości. Jest tam wzmianka o starszym mężczyźnie, który dożył spokojnej starości, tylko dlatego bo miał nieprzemożną chęć życia, choć od kupy lat trawił go nowotwór.

A teraz inaczej... nie od dziś wiadomo, że można wiele dzięki podświadomości, chceniu, działaniu, samozaparciu i dążeniu do celu... ale zawsze ma to związek z działaniem na rzecz tego czego pragniemy jak i z samozaparciem.
Więc jeśli ktoś nawet nie bardzo „ten teges” (bez konkternych założeń) chce być nawet prezydentem... czemu nie, wszystko jest możliwe, zawsze znajdą się tacy, których pociągnie za sobą i przekona do własnych założeń – kwestia tego, że najczęściej ludzie nie myślą jednostkowo a raczej wielościowo, a często idą za tym, kto pomysł im podsunie i ten pomysł wydaje im się fajny i na sposób ich możliwości intelektualnych logiczny, tzn. możliwy do zrealizowania (pomijam późniejsze rozczarowania). Jeśli ktoś chce być biznesmenem, spoko, może to osiągnąć... a powyższymi dwoma przypadkami może również osiągnąć bogactwo, czyż nie? Zależy kto, czego chce. Jednym wystarczy wysoka pozycja by poczuć się „lepiej” (lepszym), innym do tego potrzebne są pieniądze, a kolejnym i jedno i drugie. Jest pewna grupa ludzi, która bardziej stawia na zdrowie i też im się to udaje... Albo... popatrzeć tylko na przykład hipohondrii, gdzie głównym czynnikiem jest podświadoma moc sprawcza poparta wiarą i działaniem właśnie chcenia i strachu przed chorobą.
Ba... niejeden pewnie czytał o zjawiskach uzdrowienia sparaliżowanych, którzy wstawali z wózka inwalidzkiego...
Ale czy nikt nie pomyślał, że ci ludzie mogli mieć uszkodzenia rdzenia kręgowego, które zregenerowało się po latach terapii i siedzenia na wózku inwalidzkim, a oni mimo wszystko nie będąc tego świadomi potrzebowali jakiegoś bodźca, aby wstać, gdyż cały czas wierzyli w to, że nie mogą wstać? Aż w końcu powodowani bodźcem zechcieli spróbować, a potem uwierzyli w cud, który nie miał nigdzie indziej czynnika sprawczego niż w nich samych i w ich chceniu? Tyle że... niektórzy do działania potrzebują wiary... inni osiągają to dzięki sobie samemu wierząc tylko i wyłącznie w siebie.

Chyba za dużo napisałam, ale... czy jeśli komuś urwie noge i jeśli ten ktoś w rzeczywistości astralnej uwierzy, że tą noge ma, albo bardzo będzie pragną, aby ją mieć... czy ona się zmaterializuje?
Heh... więc powiem... możliwe jest czegoś chcieć i to dostać, ale nadal będzie to zależne od tego, czy w rzeczywistości fizycznej da radę urzeczywistnić to, czego tak na prawdę pragniemy.

[ Dodano: 2011-03-12, 19:04 ]
Abi napisał/a:
Hej! :)
A powiedz mi jak w nocy chciałaś świadomie wejsc w oobe to połozylas sie spac i wtedy probowalas wejsc? Czy zasnelas i paraliż Cie wybudzil?


Położyłam się i wzięłam książkę. Czytałam do momentu, aż już nie wiedziałam co czytam ale nadal czytałam :lol: Gdy już nie bardzo wiedziałam o czym czytam i zaczęłam niby śnić, starałam się jeszcze czytać, choćbym miała nic nie rozumieć z tekstu. Potem przysypiam tak o bez świadomości, że zasypiam, obudził mnie pisk, odruchowo chcę odłożyć książkę i w tym momencie zdaję sobie sprawę, że książka się nie rusza z miejsca... myślę sobię aha... to teraz albo poczekam aż mnie wywali, albo mogę się sprężyć i odrywać się. Do wyboru :lol:

[ Dodano: 2011-03-12, 20:24 ]
lexass napisał/a:
Jeśli znasz angielski mogę przesłąć Ci (e-mail) PDF file książki Monroe Far Journeys To jest jedyna książka Monroe którą posiadam.


Znam angielski dość sprawnie i mogę czytać książki, ale wiadomo, że wolałabym po polsku. Nawet po niemiecku mówię, buahahaha :lol: , ale czytania po niemiecku nie dzierżę. Język bardzo logiczny, ale w swej formie rozwlekły bardziej niż mur chiński :lol: . Wstrzymajmy się jeszcze chwilę. Swoją pomoc oferował mi też Blaz, ale nadal w obu przypadkach pozostają to e-book'i, których okrutnie nie cierpię. Może jeszcze uda mi się zdobyć tradycyjne, papierowe książki Monroe'a.

W każdym razie serdecznie dziękuję za chęć pomocy i miejcie mnie w razie co na pamięci, gdybym tradycyjnych książek nie dała rady znaleść.
_________________
Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie jak go wskrzesić - Albert Einstein

NIEKONWENCJONALNE ROZMOWY, TO DOBRE ROZMOWY...

Zdjęcie avatara, za przyzwoleniem i z podziękowaniem z mojej strony: http://thias.flog.pl/
Ostatnio zmieniony przez tamisa34 2011-03-12, 20:27, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
jarekhuna 
Administrator

Dołączył: 11 Sty 2010
Posty: 376
Skąd: Leszno
Wysłany: 2011-03-12, 21:41   

Cytat:
A teraz inaczej... nie od dziś wiadomo, że można wiele dzięki podświadomości, chceniu, działaniu, samozaparciu i dążeniu do celu... ale zawsze ma to związek z działaniem na rzecz tego czego pragniemy jak i z samozaparciem.

Dokładnie tak Tamisia. Ja swoje poglądy i doświadczenia w tym zakresie dokładniej opisałem tutaj:
http://forum.obemania.pl/viewtopic.php?t=344

Cytat:
Chyba za dużo napisałam, ale... czy jeśli komuś urwie noge i jeśli ten ktoś w rzeczywistości astralnej uwierzy, że tą noge ma, albo bardzo będzie pragną, aby ją mieć... czy ona się zmaterializuje?
Heh... więc powiem... możliwe jest czegoś chcieć i to dostać, ale nadal będzie to zależne od tego, czy w rzeczywistości fizycznej da radę urzeczywistnić to, czego tak na prawdę pragniemy.

Jeśli ktoś na prawdę pragnie być zdrowy, to będzie żył w taki sposób, że takie przykrości go raczej nie spotkają :) a przed tzw. złymi przypadkami, a raczej czynnikami zewnętrznymi chronić go będą jego niefizyczni przyjaciele, opatrzność... jak zwał tak zwał :)

Cytat:
Może jeszcze uda mi się zdobyć tradycyjne, papierowe książki Monroe'a.

Możesz sobie kupić w księgarni Nieznanego Świata: ?
http://www.nieznany.pl/Po...em-pbi-531.html
 
 
Abi 
Obemaniaczka


Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 716
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2011-03-12, 22:15   

Czesto zyjac w pospiechu i stresie jestesmy zamknieci na subtelniejsze rzeczy, warto poprostu byc pozytywna osobą, otworzyc sie na pomoc "aniola stroza" i byc wdziecznym tak poprostu za wszystko co sie ma. Wtedy naprawde dzieja sie cuda i spelniaja nam sie wymyslone cele :)
skol

Duzo książek jest tez na czarymary.pl
Sama jestem klientka, dlatego moge polecic :)
Ostatnio zmieniony przez Abi 2011-03-12, 22:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
tamisa34 


Dołączyła: 08 Mar 2011
Posty: 312
Skąd: AT
Wysłany: 2011-03-13, 11:17   

jarekhuna napisał/a:
Możesz sobie kupić w księgarni Nieznanego Świata: ?
http://www.nieznany.pl/Po...em-pbi-531.html


Myślę, że byłoby to możliwe, jednak nie mogę tam znaleźć sposobu płatności, bo jeśli za granicę wymagają kartą kredytową (tak jak merlin,empik, świat książki), niestety stanie się to niemożliwe. Mogę płacić tylko przelewem.

Patrzałam też na czarymary.pl co podsunęła Abi, tam książki Monroe'a są droższe. Niewiele ale droższe, mogłabym już machnąć ręką na te 10 zł. za trzy książki, ale oni przy wysyłce za granice doliczają jeszcze 4 zł. za każdą książkę plus oczywiście koszta przesyłki. Zdziercy, zdziercy - wstyd i hańba :lol: :mrgreen: Nie będę wspierała finansowo zdzierców :lol: :lol: No wiecie... ale jak już nie będę miała innego wyjścia to i to rozważę :mrgreen:

U mnie największy problem powstaje, gdy dana księgarnia na przesyłki zagraniczne wymaga płacenia kartą kredytową, bo takowej nie posiadam. Mogę zrobić przelew, do tego potrzebuje internacjonalny numer konta IBAN i kod swift (tzw.BIC) banku. Jednakże księgarnie i z tym mają problem, bo nie przewidują przelewów z zagranicy.
Totalną głupotą mi się to wydaje. Mogę zamawiać z całej Europy, z Niemiec, Szwecji, Włoch, Francji...ale z zamawianiem w Polsce zawsze mam jakieś problemy, tzn. nie z samym zamawianiem ale ze sposobem płatności.
_________________
Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie jak go wskrzesić - Albert Einstein

NIEKONWENCJONALNE ROZMOWY, TO DOBRE ROZMOWY...

Zdjęcie avatara, za przyzwoleniem i z podziękowaniem z mojej strony: http://thias.flog.pl/
Ostatnio zmieniony przez tamisa34 2011-03-13, 11:27, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Abi 
Obemaniaczka


Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 716
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2011-03-13, 11:20   

tamisa34 napisał/a:


Myślę, że byłoby to możliwe, jednak nie mogę tam znaleźć sposobu płatności, bo jeśli za granicę wymagają kartą kredytową (tak jak merlin,empik, świat książki), niestety stanie się to niemożliwe. Mogę płacić tylko przelewem.

Patrzałam też na czarymary.pl co podsunęła Abi, tam książki Monroe'a są droższe. Niewiele ale droższe, mogłabym już machnąć ręką na te 10 zł. za trzy książki, ale oni przy wysyłce za granice doliczają jeszcze 4 zł. za każdą książkę plus oczywiście koszta przesyłki. Zdziercy, zdziercy - wstyd i hańba :lol: :mrgreen: Nie będę wspierała finansowo zdzierców :lol:

To fakt, koszty wysylki sa bardzo duze.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 12