Towarzystwo Obenautów Polskich


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Elli
2011-04-18, 10:24
Wychodzenie w hałasie
Autor Wiadomość
Fender
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-28, 15:18   Wychodzenie w hałasie

Witam. Moja nauka Obienia cały czas (mam nadzieję) postępuje do przodu, co wieczór, ranek ćwicze. Mam dzisiaj pytanie. Czy jest możliwość wychodzenia w lekkim hałasie? Chodzi o to że czeka mnie dłuuga jazda autobusem (w noc i w dzień) i czy jest możliwość wyjścia w takich warunkach? Jeżeli tak to jak to osiągnąć? Gdzieś podczas przeglądania forum czytałem jak ktoś wyszedł w pociągu, ale nie pamiętam niestety nicku (pamiętam awatar :P ). Dziękuję za cierpliwość i za dotrzymanie do końca tekstu, proszę o rady i z góry serdecznie dziękuję. Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez Fender 2011-03-28, 15:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Abi 
Obemaniaczka


Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 716
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2011-03-28, 17:16   

Hej! :)
Mnie sie udało wyjść np śpiąc popoludniu w pokoju w którym byl wlaczony telewizor a rodzinka siedziala i sobie gadała.
Generalnie cicho puszczony telewizor jest do zniesienia ale wole cisze.
Jezeli jestes poczatkujacy polecam w ciszy wychodzic :)
skol
Ostatnio zmieniony przez Abi 2011-03-28, 17:21, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Fender
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-28, 17:17   

No też bym wolał ale nie chce przerywać ćwiczeń :P .
 
 
Abi 
Obemaniaczka


Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 716
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2011-03-28, 17:21   

Urwało mi częśc wypowiedzi :D
Napisałam, ze na ten autobus bym nie liczyła, bo bedzie jechal pewnie po dziurach i bedzie niewygodnie;)

I jezeli dopiero probojesz wyjsc z ciala, polecam kazda technike z przerywaniem snu (choc na 10 minut) ale przerywanym :)

Fender, widzialam w innych postach, ze dopiero probojesz wyjsc, jakich uzywasz technik?
Ostatnio zmieniony przez Abi 2011-03-28, 17:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Fender
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-28, 17:31   

Ogólnie próbuję zasnąć ze świadomością. Wczoraj nawet próbowałem twojej, tej z leżeniem na plecach, ale nie bardzo mi wyszło bo zasnąłem :C. Ale o dziury się nie martwie bo w Polsce jade tylko na początku.
 
 
Abi 
Obemaniaczka


Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 716
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2011-03-28, 17:49   

Fender napisał/a:
Ogólnie próbuję zasnąć ze świadomością.


Wybrałes sobie najtrudniejsza technike jak na początek :)
A probowales isc spac na godzine czy dwie i wstać na 20 minut i polozyc sie ponownie?
Albo 4+1?
 
 
Fender
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-28, 17:53   

Próbowałem. Dobrze mi sie spało gdy sie po 2 godzninach z łóżka zerwałem :P . Za mało się rozbudziłem. 4+1 aktualnie nie miałem możliwości wykorzystać, wiadomo, obowiązki.
 
 
Abi 
Obemaniaczka


Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 716
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2011-03-28, 17:55   

Wiem, dlatego ja tez nie zawsze mam na 4+1 "czas".
POlecam rozbudzac sie do takiego momentu kiedy stwierdzisz ze chyba juz nie zasniesz....i wtedy isc spac ponownie ;)
U mnie po godzinie spania np od 23-24 rozbudzam sie okolo 15 minut (czasem 5 a czasem nawet 25)

Najlepiej aktywnie spedzac dzien, czerpac z niego ile sie da :mrgreen: tak, zeby byc spiacym o 22 :D Wtedy spokojnie idziesz spac po 22 i juz po 23 moznesz wyjsc :)

Mnie sie swietnie wychodzi po takim meczacym dniu. Wtedy szybko sie zasypia a ta godzina snu regeneruje w takim stopniu, ze potem po rozbudzeniu latwo o paraliz !:)
Ostatnio zmieniony przez Abi 2011-03-28, 17:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Fender
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-28, 17:56   

No to ok, dajmy na to że spałem, obudziłem się, rozbudziłem sie pożądnie. I co teraz powinienem robić? Bo pisałaś że zasypianie ze świadomością jest ciężkie dla początkującego. Coś mogłabyś doradzić?
 
 
Abi 
Obemaniaczka


Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 716
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2011-03-28, 17:59   

Fender napisał/a:
No to ok, dajmy na to że spałem, obudziłem się, rozbudziłem sie pożądnie. I co teraz powinienem robić? Bo pisałaś że zasypianie ze świadomością jest ciężkie dla początkującego. Coś mogłabyś doradzić?


Ok, i teraz wracasz znow do lozka. Uloz sie wygodnie tak jak do spania, mysl o czym chcesz, bez wysilania sie (ale menatlnie nastaw sie na oobe ;) ) Kiedy czujesz ze robisz sie na tyle rozluzniony, ze mozesz zasnac to zmien pozycje (na przewracam sie na drugi bok lub plecy) i staraj sie juz nie myslec o byle czym tylko mysl o tym jak sie relaksujesz, skup sie jakby na tym relaksie. I tyle! Jak cos sie zacznie dziac (wibracje np) to ja zawsze w myslach sobie mysle " o, zaczyna sie" wtedy te moje mysli poglebiaja ten stan.
 
 
Fender
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-28, 18:12   

No właśnie ostatniej nocy coś próbowałem w tym stylu ale zamiast się przewrócić to zapomniałem co mam robić i zasnąłem :/. Ale dzisiaj mam nadzieję że nie będzie takiej możliwości bo sobie pożądnie zakoduje w głowie :D

Serdecznie dziękuję za poświęcony czas, Abi.
Pozdrawiam :)
Ostatnio zmieniony przez Fender 2011-03-28, 18:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kamilo 19 


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 334
Skąd: Olsztynek
Wysłany: 2011-03-28, 20:35   

Abi napisał/a:
Kiedy czujesz ze robisz sie na tyle rozluzniony, ze mozesz zasnac to zmien pozycje (na przewracam sie na drugi bok lub plecy) i staraj sie juz nie myslec o byle czym tylko mysl o tym jak sie relaksujesz
Z tym mam największy problem. Gdy stracimy kontrolę nad swoimi myślami to automatycznie wpadamy w stan snu. No, a ja w ten stan wpadam po około 2 minutach po położeniu się. Znacie jakieś metody na kontrolowanie tych myśli?
_________________
"Od muzyki piękniejsza jest tylko cisza." - Paul Claudel
 
 
Fender
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-28, 21:10   

@UP

Wiem też to mam ale wydaje mi się że to kwestia praktyki, skupienia i koncentracji. To też głównie pewnie przez to że organizm sie przez tyle lat przyzwyczaił. Robi się odruch, mózg produkuje to co zawsze,to pewnie kwestia czasu żeby się przestawić. Możesz mieć świadomość że nie sam do tego dążysz bo ja też cały czas próbuję okiełznać swoją wyobraźnie ;)
Ostatnio zmieniony przez Fender 2011-03-28, 21:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Abi 
Obemaniaczka


Dołączyła: 09 Lip 2010
Posty: 716
Skąd: Nikąd
Wysłany: 2011-03-28, 21:17   

Fender napisał/a:


Serdecznie dziękuję za poświęcony czas, Abi.
Pozdrawiam :)

Rowniez dziekuje i polecam sie :D

Kamilo 19 napisał/a:
Z tym mam największy problem. Gdy stracimy kontrolę nad swoimi myślami to automatycznie wpadamy w stan snu. No, a ja w ten stan wpadam po około 2 minutach po położeniu się. Znacie jakieś metody na kontrolowanie tych myśli?


No wlasnie, np rozmyslamy sobie o kwiatkach na łące a tu nagle mysli ida swoim torem, nieswiadomie, czasem zauwazymy to dopiero po chwili. (ja to nazywam falami snu) Bo po drugiej takiej fali niekontrolowanych mysli zasypiam.
Dlatego warto po takiej pierwszej fali zmiany toru mysli otworzyc na chwile oczy, wstac na minute, ocucic sie nieco i znow polozyc myslac o tym, ze zaraz bedzie oobe.
Ja po pierwszej takiej fali otwieram oczy i leze z otwartymi nawet 5 minut, potem znow zamykam, poprostu leze zrelaksowana ale nie pozwalam sobie zasnac jakby.
_________________

 
 
xXkamilXX
[Usunięty]

Wysłany: 2011-03-28, 23:10   

Abi, no ja podczas medytacji lub próby mam tak samo czasem myślę o czymś o czym nie chcem i potem urywa się świadomoś przebudzam się i jestem zmenczony tak że nie mam ochoty na nic >> :( !!!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,37 sekundy. Zapytań do SQL: 12